Rodziny wychowujące dzieci z niepełnosprawnością każdego dnia mierzą się z ogromnym wysiłkiem i odpowiedzialnością. O ich potrzebach mówi się coraz częściej, jednak temat odpoczynku i wsparcia dla samych rodziców wciąż pozostaje mało dostrzegany. O tym, jak ważne jest wytchnienie dla opiekunów, mówiła na antenie Radia Warszawa Dorota Anczewska, prezes i założycielka Fundacji Rodzina Kangura.
Od modlitwy do konkretnej pomocy
Jak przyznaje Dorota Anczewska, impulsem do założenia fundacji były wydarzenia związane z protestami kobiet oraz pytanie, jakie realne wsparcie można zaoferować rodzinom wychowującym dzieci z niepełnosprawnością.
– Powiedzenie, że będziemy się modlić, to czasami za mało. Może tym osobom potrzeba zwykłego czasu dla siebie czy nawet wyjścia do fryzjera – wspomina.
Inspiracją stały się doświadczenia ruchu szensztackiego oraz podobnych inicjatyw organizowanych w Austrii. Tak narodziły się turnusy wytchnieniowe dla rodzin.
Czas dla małżonków i radość dla dzieci
Podczas kilkudniowych wyjazdów rodzice mogą odpocząć i poświęcić czas swojej relacji. W tym czasie dziećmi zajmują się wolontariusze.
Przed południem małżonkowie uczestniczą w warsztatach, spotkaniach i rozmowach. Mają również okazję do spokojnego dialogu i wspólnego przeżywania codziennych spraw.
– Rodzice mówią nam, jak dobrze było pobyć razem, bez ciągłego napięcia i nerwowego oglądania się na dziecko – podkreśla Dorota Anczewska.
Rodzice odkrywają na nowo swoją miłość
Choć opieka nad dzieckiem z niepełnosprawnością wymaga ogromnych poświęceń, wielu rodziców przyznaje, że właśnie dzięki temu doświadczeniu nauczyli się prawdziwej miłości.
– Często słyszymy, że nie zamieniliby swojego życia. Mówią, że ich dziecko nauczyło ich kochać i odkryli, jak wiele są w stanie dać z siebie – opowiada prezes Fundacji Rodzina Kangura.
Samotność i wykluczenie to codzienność wielu rodzin
Rodziny dzieci z niepełnosprawnością często zmagają się z poczuciem osamotnienia. Z czasem krąg osób gotowych do pomocy się zmniejsza, a codzienna opieka trwa praktycznie przez całą dobę.
Dodatkowym problemem jest brak zrozumienia ze strony otoczenia. Niektórzy znajomi wycofują się, ponieważ nie wiedzą, jak rozmawiać lub jak pomóc.
– Ci rodzice nie oczekują wiele. Czasami potrzebują zwykłej rozmowy, która nie będzie dotyczyła wyłącznie dziecka – zauważa Dorota Anczewska.
Czas jest cenniejszy niż najdroższe prezenty
Zdaniem założycielki Fundacji Rodzina Kangura jednym z najpiękniejszych darów, jakie można ofiarować takim rodzinom, jest własny czas.
Kilka godzin pomocy, możliwość wyjścia z domu czy zwyczajna obecność drugiego człowieka często znaczą więcej niż kosztowny sprzęt lub wsparcie finansowe.
Wolontariusze zgłaszają się sami
Fundacja nie narzeka na brak osób gotowych do pomocy. Jak podkreśla Dorota Anczewska, często szybciej znajdują się wolontariusze niż rodziny zainteresowane udziałem w turnusach.
– Ludzie chcą pomagać. Czasami po prostu nie wiedzą, jak się za to zabrać – mówi.
Najbliższy turnus wytchnieniowy Fundacji Rodzina Kangura odbędzie się w dniach od 19 do 24 lipca.
Wytchnienie nie jest luksusem
Doświadczenia rodzin pokazują, że odpoczynek nie jest przejawem egoizmu, ale koniecznością. Jak przypominają organizatorzy turnusów, dobry opiekun potrzebuje również czasu na regenerację.
– Dobry ratownik to wypoczęty ratownik – podsumowuje Dorota Anczewska.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Fundacja Kangura






