Dziecko w hotelu nie powinno być traktowane jedynie jako osoba towarzysząca rodzicom, ale jako pełnoprawny gość, któremu należy się szacunek i bezpieczeństwo. Takie założenie przyświeca programowi certyfikacji „Hotel Przyjazny Dzieciom”, prowadzonemu przez UNICEF Polska. O jego zasadach mówiła na antenie Radia Warszawa Joanna Sokołowska, manager ds. komunikacji i PR organizacji.
Program nie koncentruje się na kolorowych salach zabaw, animacjach czy specjalnym menu dla najmłodszych. Jego podstawą jest przestrzeganie praw dziecka oraz przygotowanie obiektu i personelu do odpowiedniego przyjmowania rodzin.

Nie tylko atrakcje dla dzieci
Jak wyjaśniła Joanna Sokołowska, hotel przyjazny dzieciom powinien umożliwiać najmłodszym wyrażanie emocji i opinii dotyczących pobytu. Dziecko ma być traktowane z szacunkiem i mieć poczucie, że jego zdanie jest zauważane.
Pierwszy certyfikowany obiekt znajduje się na Mazowszu, w pobliżu Warszawy. W ramach przygotowań przebudowano między innymi recepcję. Powstała część dostosowana do wzrostu dziecka, dzięki której najmłodszy gość może spojrzeć w oczy osobie obsługującej i samodzielnie z nią porozmawiać.
Przygotowano również miejsce, w którym dzieci mogą za pomocą prostego języka obrazkowego ocenić pobyt i wskazać, czy były z niego zadowolone.

Personel musi wiedzieć, jak reagować
Jednym z najważniejszych elementów certyfikacji są szkolenia i warsztaty dla całego personelu. Pracownicy uczą się, jak rozmawiać z dzieckiem z szacunkiem, obsługiwać rodziny o różnych potrzebach oraz rozpoznawać sygnały mogące świadczyć o tym, że dziecko potrzebuje pomocy.
Personel powinien także wiedzieć, jak reagować w sytuacji zagrożenia i do jakich służb zgłosić potencjalny problem.
– Musi również wiedzieć, gdzie kończy się życzliwość, a kiedy zaczynają się profesjonalne procedury ochrony dzieci – podkreśliła przedstawicielka UNICEF Polska.
Program obejmuje również potrzeby dzieci neuroróżnorodnych oraz wychowywanych w różnych modelach rodzinnych, środowiskach kulturowych i religijnych.
Certyfikat nie zwalnia rodziców z odpowiedzialności
Przyjazne podejście do najmłodszych nie oznacza zgody na każde zachowanie. Joanna Sokołowska zaznaczyła, że program nie zdejmuje z rodziców obowiązku opieki nad dzieckiem.
– Nie mówimy o tym, że dziecko teraz ma roznosić hotel. Mówimy o tym, że dziecko nie jest dodatkiem do rodziców, tylko jest tak samo pełnoprawnym gościem hotelowym – wyjaśniła.
Celem programu jest stworzenie wspólnej przestrzeni, w której dzieci, rodzice i pozostali goście mogą funkcjonować z poszanowaniem swoich potrzeb i praw.
Program także dla pensjonatów i agroturystyki
UNICEF Polska chce stworzyć społeczność miejsc noclegowych przyjaznych dzieciom. Kolejne obiekty przechodzą już proces certyfikacji.
Program nie jest skierowany wyłącznie do dużych hoteli. Mogą do niego przystępować także mniejsze pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe i gospodarstwa agroturystyczne. Zakres wdrażanych procedur ma być dostosowany do wielkości obiektu i liczby pracowników.
Certyfikat nie jest jednorazową nagrodą. UNICEF Polska chce obserwować działanie programu, rozwijać jego standardy i sprawdzać, czy przygotowane procedury są rzeczywiście stosowane.
– Chodzi o to, żeby prawa dziecka były wprowadzone w życie. Żeby to nie były procedury, które leżą odłożone gdzieś w szufladzie, tylko żeby dzieci naprawdę miały poczucie bezpieczeństwa – podsumowała Joanna Sokołowska.
Redaktor prowadzący audycję: Jarosław Wydra
Tekst: Maria Skonieczka






