Łatwy dostęp do internetu sprawił, że dzieci mogą zetknąć się z pornografią znacznie wcześniej, niż przypuszczają ich rodzice. O skali problemu, sposobach prowadzenia rozmów z najmłodszymi oraz akcji „Zatrzymaj Plagę” mówił na antenie Radia Warszawa Filip Adamus, dziennikarz i uczestnik inicjatywy.
Problem nie dotyczy wyłącznie młodzieży
Zdaniem Filipa Adamusa pornografia jest szczególnym zagrożeniem dla pokoleń, które dorastały z niemal nieograniczonym dostępem do internetu. Nie oznacza to jednak, że problem dotyczy wyłącznie dzieci i nastolatków. Różne formy przenoszenia życia erotycznego do świata wirtualnego mogą wpływać również na osoby dorosłe, ich relacje oraz codzienne funkcjonowanie.
Gość Radia Warszawa przestrzegał przed bagatelizowaniem problemu i przedstawianiem kontaktu z pornografią jako naturalnego elementu dorastania.
– To jest bodziec, który ma swoje skutki. To są treści, które z ludźmi niestety zostają i prowadzą czasem do bardzo poważnych konsekwencji w życiu – podkreślił Filip Adamus.
Telefon daje niemal nieograniczony dostęp
Smartfon, który służy dzieciom do nauki, rozrywki i komunikacji z rówieśnikami, może stać się również narzędziem dostępu do szkodliwych treści. Szczególnie narażone są osoby, które od najmłodszych lat korzystają z internetu bez jasnych zasad i odpowiedniego nadzoru dorosłych.
Badania NASK pokazują, że co piąty nastolatek w wieku od 12 do 16 lat po raz pierwszy zetknął się z pornografią przed ukończeniem 10. roku życia. Inne dane przywoływane w debacie publicznej wskazują, że średni wiek pierwszego kontaktu z takimi materiałami wynosi około 11 lat.
Według rozmówcy Radia Warszawa problemem jest nie tylko rozwój technologii, lecz także brak rozmów w rodzinach. Rodzice często nie wiedzą, w jaki sposób poruszyć temat pornografii, sekstingu czy treści przesyłanych między rówieśnikami. Obawiają się skrępowania, niewłaściwie dobranych słów albo reakcji dziecka.
Nie wykład, lecz metoda małych kroków
Filip Adamus zaznaczył, że rozmowa nie powinna polegać na szczegółowym opisywaniu dziecku treści pornograficznych. Najważniejsze jest przygotowanie młodej osoby na możliwość zetknięcia się z nimi i przekazanie jej, że w takiej sytuacji może zwrócić się do rodziców.
– Warto korzystać z metody małych kroków. Trzeba zbudować kulturę zaufania i poczucie, że z rodzicem warto rozmawiać – mówił.
Rodzice powinni interesować się tym, w jaki sposób dziecko spędza czas w internecie, jakie strony odwiedza i co pokazują mu koledzy. Pytania nie powinny mieć formy przesłuchania, lecz spokojnej rozmowy o bezpieczeństwie.
Gość audycji porównał zagrożenia cyfrowe do niebezpieczeństw występujących w ruchu drogowym. Rodzice uczą dzieci, jak przechodzić przez ulicę i których zachowań unikać. Podobnie powinni przygotować je do poruszania się w świecie internetu.
– Ważne jest, żeby dziecko wiedziało: jeśli ktoś ci coś pokaże, porozmawiajmy o tym. Trzeba pytać, co widuje i na czym spędza czas w sieci – zaznaczył Filip Adamus.
Apele do władz w ramach akcji „Zatrzymaj Plagę”
Akcja „Zatrzymaj Plagę” ma zwrócić uwagę władz państwowych na łatwy dostęp osób niepełnoletnich do pornografii. Organizatorzy przygotowali dwa listy otwarte, skierowane do Prezydenta RP oraz Prezesa Rady Ministrów. Domagają się w nich zdecydowanych działań i skutecznych regulacji ograniczających dostęp osób poniżej 18. roku życia do stron pornograficznych.
Nie jest to nowy obywatelski projekt ustawy, ale społeczna akcja zbierania podpisów pod apelami do władz. Karty można pobierać, drukować i przekazywać między innymi rodzinie, znajomym oraz lokalnym społecznościom. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie zatrzymajplage.pl.
Równolegle prowadzone są prace legislacyjne. Obywatelski projekt ustawy, złożony wcześniej w Sejmie jako druk nr 1006, przewiduje między innymi zobowiązanie administratorów stron pornograficznych do skutecznej weryfikacji wieku użytkowników.
2 czerwca 2026 roku Rada Ministrów przyjęła również rządowy projekt ustawy. Zakłada on obowiązek anonimowego sprawdzania wieku użytkowników, utworzenie rejestru stron niespełniających wymogów oraz możliwość ich blokowania. Projekt przewiduje także kary finansowe sięgające miliona złotych.
Filip Adamus podkreślił, że niezależnie od prac politycznych nie można odkładać problemu na później.
– Nie bagatelizujmy tej sprawy. Przeprowadźmy takie zmiany prawne w Polsce, żeby rzeczywiście choć utrudnić dostęp ludzi poniżej 18. roku życia do pornografii – zaapelował.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródła zdjęcia głównego: unsplash






