Wspólna zabawa, warsztaty, sport, teatr, iluzja i gra terenowa – to tylko część atrakcji przygotowanych w ramach projektu „Wspólne Godziny dla Rodziny”. O organizowanych w warszawskich dzielnicach piknikach opowiadał w audycji „Tu i teraz” Jacek Stec ze Związku Dużych Rodzin 3+, warszawski animator rodziny.
W Wesołej rzeczywiście było wesoło
Za organizatorami są już trzy tegoroczne spotkania: na plaży Poniatówka, na Białołęce oraz w Wesołej. Jak przyznał Jacek Stec, każde z wydarzeń przynosi sporo zamieszania, ale jest to zamieszanie rozumiane wyłącznie pozytywnie.
– Wciąż jestem w emocjach po naszym spotkaniu w Wesołej. Nazwa dzielnicy zobowiązuje – było naprawdę wesoło. Mieszkańcy zaskoczyli nas frekwencją, której się nie spodziewaliśmy – mówił gość Radia Warszawa.
Na uczestników czekali m.in. konferansjer prowadzący zabawy dla dzieci i dorosłych, iluzjonista, warsztaty, strefa sportowa oraz rodzinna gra terenowa. Organizatorzy podkreślają jednak, że najważniejszą atrakcją nie są poszczególne występy, lecz możliwość wspólnego spędzenia czasu.
Odpowiedź na kryzys rodzinnych relacji
Projekt „Wspólne Godziny dla Rodziny”, współfinansowany przez miasto stołeczne Warszawę, ma przypominać, jak ważne jest budowanie więzi pomiędzy rodzicami, dziećmi, rodzeństwem i sąsiadami.
Zdaniem Jacka Steca współczesne rodziny często funkcjonują w ciągłym pośpiechu. Rodzice pracują, stoją w korkach i zajmują się codziennymi obowiązkami, a dzieci dużą część wolnego czasu spędzają przed komputerem. W rezultacie coraz trudniej znaleźć kilka godzin, podczas których wszyscy mogą być naprawdę razem.
– Czas z rodziną, rodzicami i rodzeństwem jest czymś, czego czasami nie cenimy. Boimy się nudy, a przecież właśnie wtedy możemy budować relacje – zaznaczył warszawski animator rodziny.
Podczas pikników uczestnicy nie są jedynie widzami. Rodzice i dzieci wspólnie rozwiązują zadania, rywalizują w zabawach sportowych, przeciągają linę i szukają odpowiedzi w grach terenowych. Czasem pojawiają się różne pomysły i drobne spory, jednak także one mogą uczyć współpracy i rozmowy.
Nie nauka, lecz przypomnienie
Jacek Stec podkreślił, że projekt nie proponuje zupełnie nowego sposobu spędzania wolnego czasu. Ma raczej przypominać o tym, co jeszcze niedawno było naturalnym elementem życia rodzinnego i sąsiedzkiego.
– Tak naprawdę przypominamy, w jaki sposób spędzać czas. Przecież kiedyś spotykaliśmy się ze znajomymi i kolegami. Na pikniku nie bawi się wyłącznie jedna rodzina. Spotyka się cała lokalna społeczność: sąsiedzi, koledzy z podwórka i ze szkoły – mówił.
Każdy piknik ma własny program. Stałym elementem jest animator prowadzący zabawy, jednak zmieniają się zaproszeni artyści i proponowane aktywności. Na jednym wydarzeniu pojawia się iluzjonista, podczas innego teatr lub zespół muzyczny. Organizatorzy współpracują również z lokalnymi fundacjami, stowarzyszeniami, bibliotekami i miejskimi placówkami.
Nie tylko dla dużych rodzin
Projekt skierowany jest przede wszystkim do rodzin z młodszymi dziećmi, szczególnie do szóstego roku życia, w tym do maluchów, które nie uczęszczają do żłobków lub przedszkoli. Organizatorzy przygotowują jednak przestrzeń również dla starszego rodzeństwa, rodziców i dziadków.
Choć wydarzenia organizuje Związek Dużych Rodzin 3+, udział w nich mogą wziąć wszystkie rodziny, niezależnie od liczby dzieci.
– To nie są pikniki wyłącznie dla dużych rodzin. Zanim rodzina stanie się rodziną 3+, najpierw jest małżeństwem, później pojawia się pierwsze, drugie i trzecie dziecko. Wszyscy są w drodze – wyjaśnił Jacek Stec.
Niektóre osoby uczestniczą w kilku spotkaniach i wraz z organizatorami odwiedzają kolejne dzielnice Warszawy. Dzięki temu poznają nowe miejsca, lokalne inicjatywy i mieszkańców innych części miasta.
Najbliższe Rodzinne Zamieszanie odbędzie się na Mokotowie, w II Ogrodzie Jordanowskim przy ul. Odyńca 6. Informacje o kolejnych wydarzeniach są publikowane na stronie warszawa.3plus.pl, na profilu Warszawska Rodzina na Facebooku oraz w newsletterze Związku Dużych Rodzin 3+.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego:






