Nawracające bóle brzucha, biegunki czy spadek masy ciała często są bagatelizowane. Wielu pacjentów tłumaczy je stresem lub przemęczeniem. Tymczasem mogą być objawem poważnych chorób przewodu pokarmowego, w tym nieswoistych chorób zapalnych jelit. O tym, kiedy warto zgłosić się do lekarza, mówiła w Porannym Poradniku Radia Warszawa prof. Grażyna Rydzewska, kierownik Kliniki Gastroenterologii Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA.
Kiedy ból brzucha powinien zaniepokoić?
Jak podkreśla ekspertka, stres rzeczywiście może nasilać dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Nie oznacza to jednak, że jest ich przyczyną.
Niepokojącymi sygnałami są przede wszystkim nawracające objawy, niezamierzona utrata masy ciała, gorączka oraz obecność krwi w stolcu. Takie symptomy wymagają konsultacji lekarskiej i odpowiedniej diagnostyki.
– Stres nasila wszystkie objawy, ale nie jest ich powodem – podkreśla prof. Grażyna Rydzewska.
Coraz więcej młodych pacjentów
Choroby przewodu pokarmowego coraz częściej dotyczą osób młodych. Szczególnie widoczne jest to w przypadku nieswoistych chorób zapalnych jelit, takich jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Według danych przytoczonych przez profesor Rydzewską aż 75 procent pacjentów wpisanych do polskiego rejestru choroby Leśniowskiego-Crohna miało mniej niż 35 lat. Znaczna część zachorowań dotyczy także dzieci i nastolatków.
To oznacza, że wielu pacjentów zmaga się z chorobą przez większość swojego dorosłego życia.
Dieta ma ogromne znaczenie
Choć czynniki genetyczne odgrywają pewną rolę, coraz więcej badań wskazuje na znaczenie środowiska i stylu życia.
Ekspertka zwraca uwagę przede wszystkim na sposób odżywiania. Szczególnie niekorzystny wpływ może mieć żywność wysokoprzetworzona, która zaburza funkcjonowanie mikrobioty jelitowej.
Najlepszym wzorem pozostaje dieta śródziemnomorska oparta na świeżych, mało przetworzonych produktach oraz odpowiednio zbilansowanych posiłkach.
Krwi w stolcu nie wolno ignorować
Jednym z najważniejszych sygnałów alarmowych jest obecność krwi w stolcu. Mimo to wielu pacjentów zwleka z wizytą u lekarza lub tłumaczy problem hemoroidami.
Prof. Grażyna Rydzewska podkreśla, że każda taka sytuacja wymaga diagnostyki. Wczesne wykrycie choroby znacząco zwiększa szanse na skuteczne leczenie i uniknięcie poważnych powikłań.
Diagnoza często przychodzi zbyt późno
Szczególnym problemem pozostaje choroba Leśniowskiego-Crohna. Jej objawy bywają niespecyficzne i często przypominają zwykłe dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
W Polsce opóźnienie diagnostyczne może wynosić nawet ponad trzy lata. W tym czasie pacjenci często otrzymują leczenie objawowe, nie znając prawdziwej przyczyny swoich problemów zdrowotnych.
Nowoczesne leczenie daje nadzieję
W ostatnich latach dokonał się ogromny postęp w terapii nieswoistych chorób zapalnych jelit. Do dyspozycji lekarzy są nowoczesne leki biologiczne i małocząsteczkowe, które pozwalają skutecznie kontrolować przebieg choroby.
Celem leczenia nie jest już jedynie łagodzenie objawów. Lekarze dążą do całkowitego wygojenia błony śluzowej jelita, co pozwala ograniczyć nawroty choroby, hospitalizacje oraz konieczność leczenia chirurgicznego.
Potrzebna kompleksowa opieka
Zdaniem ekspertów pacjenci z chorobami zapalnymi jelit powinni mieć dostęp do kompleksowej opieki medycznej. Oprócz gastroenterologa często potrzebują wsparcia psychologa, dietetyka, dermatologa, okulisty czy reumatologa.
Polskie Towarzystwo Gastroenterologii postuluje stworzenie modelu opieki, który zapewni pacjentom szybki dostęp do specjalistów oraz nowoczesnego leczenia niezależnie od miejsca zamieszkania.
– Leczenie nie powinno zależeć od kodu pocztowego – podkreśla prof. Grażyna Rydzewska.
Specjaliści przypominają, że kluczem do skutecznego leczenia pozostaje szybka diagnoza. Dlatego nie warto bagatelizować nawracających dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego i odkładać wizyty u lekarza.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Grzegorz Kozłowski






