Grupy Niebieska, Zielona i Czerwona mają własny charakter, tradycje i patronów, ale łączy je wspólny cel oraz hasło: „Pan mój i Bóg mój”. 43. Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza wyruszy 5 sierpnia z Warszawy i dotrze na Jasną Górę 14 sierpnia. Pielgrzymi przekonują, że na szlaku mile widziane są nowe osoby, a ci, którzy nie mogą wyruszyć pieszo, mogą dołączyć do pielgrzymowania duchowego.
Trzy kolory, jedna pielgrzymkowa rodzina. Warszawsko-Praska Pielgrzymka rusza na Jasną Górę
Są trzy grupy, trzy kolory i trzy nieco inne temperamenty. Jedni wolą śpiewać, inni cenią rodzinny charakter pielgrzymowania, a jeszcze inni z dumą przypominają o swoich patronkach. Wszystkich łączy jednak droga prowadząca na Jasną Górę.
O przygotowaniach do 43. Warszawsko-Praskiej Pielgrzymki Pieszej opowiadali w Radiu Warszawa przedstawiciele Grup Niebieskiej, Zielonej i Czerwonej: Małgorzata Kielak, Agnieszka i Marcin oraz Jadwiga Maciąg.
– Każda grupa gdzieś tam ma swoje wewnętrzne zasady, wewnętrzne relacje. Natomiast mimo wszystko łączy nas jeden cel – mówiła Małgorzata Kielak z Grupy Niebieskiej.
Jak zaznaczyła, grupy mogą iść nieco inaczej, śpiewać inne piosenki i tworzyć własne zwyczaje, ale najważniejsze pozostaje wspólne.
– Nawet jeżeli każdy gdzieś tam po swojemu idzie, to tempo, cel i to, co najważniejsze, mamy wspólne – podkreśliła.
W tym roku pielgrzymom będzie towarzyszyło hasło zaczerpnięte z Ewangelii: „Pan mój i Bóg mój”. Pielgrzymka rozpocznie się 5 sierpnia w Warszawie, a zakończy 14 sierpnia na Jasnej Górze.
Czerwona, czyli radośnie i z patronkami
Grupa Czerwona jest grupą międzypokoleniową. Idą w niej dzieci, młodzież, dorośli i osoby starsze. W ubiegłym roku dołączyły do niej także Polki mieszkające poza granicami kraju.
– Bardzo sympatycznie było, radośnie, modlitewnie również – wspominała Jadwiga Maciąg.
Pielgrzymi pamiętają również o mieszkańcach miejscowości, przez które prowadzi trasa. Modlą się za osoby przygotowujące posiłki, miejsca odpoczynku i noclegi. Czasami gospodarze nie ograniczają się jedynie do przyjęcia wędrowców.
– W jednym z miejsc była grupa pań z Koła Gospodyń Wiejskich, która później z nami szła, również śpiewała – opowiadała przedstawicielka Grupy Czerwonej.
Jedną z patronek grupy pozostaje św. Rita. W ubiegłym roku jej relikwie były niesione przez całą pielgrzymkę. W tym roku dołączy do niej św. Maria Magdalena.
– Dwie silne kobiety, mam nadzieję kochające się nawzajem – żartowała Jadwiga Maciąg.
Zielona ma energię i duże plany
Grupa Zielona jest najmniejsza, ale jej przedstawiciele zapewniają, że nie brakuje jej energii.
– Jako Zielona, taka najmniejsza grupa, ale z ogromnym potencjałem – mówił Marcin.
Po chwili pojawiła się nawet odważna deklaracja:
– Na pewno rozrośniemy się i będziemy największą grupą.
Zieloni szczególnie zapraszają osoby, które lubią przeżywać pielgrzymkę w radosny sposób.
– Jeśli ktoś lubi śpiewać i tańczyć podczas pielgrzymki, to zapraszamy właśnie do Grupy Zielonej – zachęcała Agnieszka.
Grupy spotykają się podczas Eucharystii, postojów i noclegów. Organizują też specjalne dni, podczas których odwiedzają się nawzajem.
– Jesteśmy trzema grupami, ale w sumie jedną taką dużą grupą, dużą rodziną – podkreślali goście Radia Warszawa.
Niebieska jak spokojne morze
Jak opisać Grupę Niebieską?
– Spokojna, jak spokojne, błękitne morze – odpowiedziała Małgorzata Kielak.
Po chwili pozostali goście dopowiedzieli jednak:
– Czasem ze sztormem.
Grupa Niebieska była pomyślana jako grupa rodzinna, choć całe rodziny można spotkać również w pozostałych grupach. W ubiegłym roku jej patronami była rodzina Ulmów, a pielgrzymom towarzyszyły relikwie błogosławionej rodziny.
To właśnie w Grupie Niebieskiej można spotkać osoby pielgrzymujące z Warszawsko-Praską Pielgrzymką od jej pierwszych lat.
– Jeśli chodzi o historię tej pielgrzymki, to najbardziej doświadczeni pielgrzymi pielgrzymują w Niebieskiej – mówiła Małgorzata Kielak.
Pielgrzymka, która trwa cały rok
Goście zgodnie przekonywali, że dołączenia do pielgrzymki nie powinny obawiać się osoby, które nigdy wcześniej nie wyruszały pieszo na Jasną Górę.
– Wszystkie nowe twarze są mile widziane – zapewniali.
Dla wielu uczestników pielgrzymka nie kończy się jednak po wejściu na Jasną Górę. Znajomości, wspólna modlitwa i spotkania trwają także przez następne miesiące.
– To nie jest tak, że ona się zaczyna 5 sierpnia i kończy 14 sierpnia. Ona trwa cały rok – mówiła Małgorzata Kielak. – To są relacje, które z tego okresu sierpniowego przenoszą się na cały rok, na życie prywatne.
Sama wyruszy na szlak prawdopodobnie po raz dziewiąty lub dziesiąty.
– Nie wyobrażam sobie wakacji bez pielgrzymki. Ja już się wciągnęłam – przyznała.
Osoby, które ze względów zdrowotnych, rodzinnych lub zawodowych nie mogą wyruszyć pieszo, są zaproszone do pielgrzymowania duchowego. Mogą korzystać z tych samych konferencji i materiałów, modlić się razem z pielgrzymami oraz przekazywać własne intencje.
– Gdyby nie to wsparcie modlitewne i zaplecze duchowych pielgrzymów, to my byśmy daleko nie doszli – podkreślali uczestnicy rozmowy.
- Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza wyruszy 5 sierpnia. Jak przekonują jej uczestnicy, na pielgrzymim szlaku jest miejsce zarówno dla doświadczonych wędrowców, jak i dla tych, którzy dopiero szukają swojej drogi.
– Kto raz pójdzie, to naprawdę będzie szedł cały czas – podsumowała Jadwiga Maciąg.
Redaktor prowadząca rozmowy: Weronika Ostrowska
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego: Maria Skonieczka






