Marcin Bąk rozmawiał z Pauliną Bilińską o historii kina – sztuki, która w ciągu 131 lat przeszła drogę od jarmarcznej ciekawostki do jednej z najważniejszych form wyrazu współczesnej kultury.
13 lutego 1895. Początek nowej epoki
13 lutego minęła 131. rocznica opatentowania kinematografu przez Auguste Lumière i Louis Lumière. To symboliczna data narodzin kina jako zjawiska technicznego i kulturowego. Początkowo projekcje odbywały się w kawiarniach i lokalach rozrywkowych. Krótkie filmy, takie jak „Wyjście robotników z fabryki” czy „Polewacz polany”, miały charakter atrakcji – były ciekawostką, zabawą, wizualnym eksperymentem.
Kino rodziło się jako rozrywka, wpisując się w atmosferę przełomu XIX i XX wieku – epoki wynalazków, fascynacji techniką i przyspieszenia cywilizacyjnego.
Od jarmarku do sztuki
Bardzo szybko dostrzeżono jednak, że film może być czymś więcej niż widowiskiem. Pionierzy tacy jak Georges Méliès zaczęli budować scenografie, tworzyć pierwsze efekty specjalne i opowiadać historie fabularne. Kino przestało być rejestracją rzeczywistości – zaczęło ją kreować.
W kolejnych dekadach powstał język filmowy: montaż, zbliżenie, perspektywa, praca kamery. Dzieła takie jak „Obywatel Kane” Orsona Wellesa czy twórczość Charliego Chaplina udowodniły, że film może aspirować do rangi sztuki najwyższej próby.

Kino jako narzędzie propagandy
XX wiek przyniósł jednak także mroczniejszy rozdział. Kino stało się potężnym narzędziem ideologicznym. Władimir Lenin miał powiedzieć, że „kino jest najważniejszą ze wszystkich sztuk” – i rzeczywiście bolszewicy intensywnie wykorzystywali film do celów propagandowych.
W Związku Sowieckim powstała silna szkoła filmowa, której przedstawicielem był m.in. Sergei Eisenstein, autor „Pancernika Potiomkina” . Równolegle w III Rzeszy Leni Riefenstahl realizowała filmy propagandowe na zlecenie Adolfa Hitlera. Choć ich przesłanie było ideologiczne i niebezpieczne, warsztat filmowy pozostawał na niezwykle wysokim poziomie.
Kino pokazało wówczas swoją ambiwalentną naturę – może być sztuką, ale i narzędziem manipulacji.

Battleship Potemkin original movie poster.
Dźwięk i kolor – przełomy technologiczne
Kolejnymi kamieniami milowymi były wprowadzenie dźwięku i koloru. Przejście od kina niemego do dźwiękowego zmieniło sposób gry aktorskiej i konstrukcję filmów. Charlie Chaplin długo opierał się tej zmianie, realizując jeszcze filmy nieme w epoce dźwięku.
Z kolei kolor otworzył nowe możliwości wizualne, choć – jak zauważyła Paulina Bilińska – kino czarno-białe powraca dziś jako świadomy zabieg artystyczny. Ograniczenie barwy potrafi pogłębić przekaz, wyciszyć bodźce i skoncentrować uwagę widza na emocjach oraz relacjach bohaterów.
Literatura a film – napięcie między słowem a obrazem
Pojawił się tez temat ekranizacji literatury. Czy film może dorównać książce? To pytanie pozostaje otwarte. Adaptacje bywają wybitne, ale często ustępują pierwowzorowi, ponieważ język filmu i język literatury operują innymi środkami wyrazu.
Jedno jest jednak pewne: kino stało się pełnoprawną muzą. Przeszło drogę od jarmarcznej atrakcji do medium zdolnego kształtować wyobraźnię, emocje i historię.
Dziś, po 131 latach, wciąż pozostaje przestrzenią, w której technologia spotyka się ze sztuką – a rozrywka z refleksją.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: wikipedia






