Pożar paryskiej Notre Dame okazał się momentem przełomowym. W 2025 roku francuskie katedry oraz inne zabytki sakralne odnotowały bezprecedensowy wzrost liczby odwiedzających. Dane pokazują nie tylko sukces turystyczny, lecz także głębsze zjawisko kulturowe i duchowe, które wykracza poza statystyki.
Rekordowy rok dla zabytków sakralnych
Serwis Zenit, powołując się na dane francuskiego Centrum Zabytków Narodowych (Centre des monuments nationaux – CMN), informuje, że w 2025 roku obiekty pozostające pod jego opieką po raz pierwszy w historii przekroczyły próg 12 milionów odwiedzających. Szczególnie dynamiczny wzrost zanotowały katedry, wieże i skarbce.
Co istotne, statystyki obejmują wyłącznie przestrzenie biletowane, nie uwzględniając bezpłatnych wnętrz kościołów, co oznacza, że faktyczna liczba osób odwiedzających te miejsca jest znacznie wyższa.
Efekt Notre Dame
Ponowne otwarcie katedry Notre Dame w Paryżu po latach odbudowy stało się impulsem dla całego kraju. Zjawisko to określa się już mianem „efektu Notre Dame”. Katedry w Reims, Chartres i Amiens odnotowały gwałtowne wzrosty frekwencji.
W Amiens liczba odwiedzających wzrosła o 95 procent, osiągając 26 564 osoby. W Chartres odnotowano wzrost o 74 procent do poziomu 24,5 tysiąca zwiedzających. Z kolei wieże katedry w Reims przyciągnęły o 43 procent więcej osób, co przełożyło się na ponad 16 tysięcy odwiedzających.
Zabytki a tożsamość narodowa
Historyk architektury sakralnej Matthieu Lours zwraca uwagę, że pożar Notre Dame uświadomił Francuzom kruchość dziedzictwa, które przez lata wydawało się czymś oczywistym. Jego zdaniem katedry są dziś postrzegane nie tylko jako zabytki, lecz jako „przestrzenie pocieszenia, tożsamości i wspólnej dumy”.
To właśnie dramatyczne doświadczenie straty sprawiło, że społeczeństwo na nowo odkryło znaczenie tych miejsc dla kultury, historii i duchowości.
Katedra jako miejsce spotkania
Rektor Notre Dame, ks. prałat Olivier Ribadeau-Dumas, podkreśla, że 11 milionów odwiedzających odnotowanych do końca listopada potwierdza powrót katedry do roli „powszechnego miejsca gościnności”. Jak zauważa, wielu przybywa z czystej ciekawości, lecz doświadczenie wnętrza świątyni często prowadzi do głębszych decyzji.
– Ludzie wracają po wyjściu, proszą o spowiedź po kilkudziesięciu latach albo pozostają na cichej modlitwie – zaznacza duchowny.
Żywe kościoły, nie muzea
W katolickiej teologii katedry nie są muzeami, lecz żywymi kościołami, których podstawową misją pozostaje posługa sakramentalna i duszpasterska. Wzrost zainteresowania w 2025 roku pokazuje, że piękno architektury i doświadczenie transcendencji wciąż przemawiają do ludzi.
Nawet w coraz bardziej zsekularyzowanym społeczeństwie francuskim katedry pozostają miejscami, które potrafią poruszyć sumienie, otworzyć na pytania o sens i stać się przestrzenią spotkania z Bogiem.
Tekst: Grzegorz Kozłowski | za: https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2026-01/renesans-francuskich-katedr-rekordowe-liczby-pielgrzymow.html
Źródło zdjęcia głównego: wikipedia






