Modlitwa za rodziny, indywidualne błogosławieństwo i symboliczne okrycie płaszczem Matki Bożej z Guadalupe – 27 sierpnia w parafii św. Szczepana na warszawskim Mokotowie odbędzie się szczególne nabożeństwo maryjne. – Człowiek potrzebuje znaku. Nie chodzi jednak o magię, ale o otwarcie serca i spotkanie z Maryją, która zawsze prowadzi do Jezusa – mówił na antenie Radia Warszawa o. Bogdan Leśniak SJ.
Nabożeństwo rozpocznie się w czwartek 27 sierpnia o godz. 18.30 Mszą Świętą w parafii św. Szczepana przy ul. św. Szczepana 1 w Warszawie. Po Eucharystii uczestnicy będą mogli wziąć udział w „wieczorze z Maryją”, podczas którego przewidziano m.in. indywidualną modlitwę kapłana, symboliczne okrycie płaszczem oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
Jak podkreśla o. Bogdan Leśniak SJ, nabożeństwo jest przede wszystkim modlitwą otaczającą rodziny i osoby przeżywające trudności.
Modlitwa szczególnie za rodziny
Nabożeństwo Płaszcza Matki Bożej z Guadalupe jest obecne w Polsce od kilkunastu lat, natomiast w parafii św. Szczepana odbywa się od około trzech lat.
Jego szczególną intencją jest modlitwa za rodziny – ich jedność, siłę i zdolność do przezwyciężania kryzysów.
– Widzimy trudy, zmagania, wiele rozpadów i kryzysów w rodzinach. To nabożeństwo jest spotkaniem się z rodziną, z człowiekiem, który przeżywa różnego rodzaju kryzysy – tłumaczył jezuita.
Symbol płaszcza ma przypominać zarówno o bliskości Maryi, jak i o opiece, której człowiek poszukuje w chwilach zagubienia, bólu czy niepewności.
– Płaszcz to okrycie człowieka, żeby poczuł się w ramionach matki, ciepłej, kochającej, która przytula do swojego serca. Z drugiej strony ten płaszcz chroni przed ranami, bólami i trudnościami – mówił o. Leśniak.
Nie magia, lecz znak prowadzący do Boga
Gość Radia Warszawa zaznaczył, że materialnego płaszcza nie należy traktować jako przedmiotu posiadającego jakąś nadzwyczajną moc.
Jest on znakiem, który ma pomóc człowiekowi przeżyć rzeczywistość duchową w sposób bardziej konkretny.
– Ten płaszcz sam w sobie nie jest czymś nadzwyczajnym, nie jest uzdrowieniem czy umocnieniem. Jest znakiem, symbolem – wyjaśniał jezuita.
Odwołał się przy tym do Ewangelii, w której kobieta cierpiąca na krwotok pragnęła dotknąć choćby skraju szaty Jezusa. Zewnętrzny gest może więc stać się wyrazem głębokiej wiary i pragnienia spotkania z Bogiem.
– Nie przychodzimy dlatego, żeby być okrytym po prostu płótnem. Poprzez ten znak i gest otwieramy swoje serce. Chcemy zanurzyć się w sercu Matki Najświętszej, a ona zawsze prowadzi do Jezusa – podkreślił.
Maryja dostrzega trud człowieka
O. Bogdan Leśniak przywołał także wydarzenie z Kany Galilejskiej. To Maryja jako pierwsza zauważyła problem nowożeńców, którym zabrakło wina, i zwróciła się z nim do Jezusa.
Podobnie – jak wskazywał jezuita – chrześcijanin może powierzyć Maryi własne problemy, nie traktując jej jednak jako źródła łaski niezależnego od Chrystusa.
Maryja jest tą, która dostrzega cierpienie człowieka i prowadzi go do swojego Syna.
Przyjść takim, jakim się jest
Jednym z najważniejszych wymiarów nabożeństwa ma być wewnętrzne zatrzymanie i stanięcie przed Bogiem w prawdzie o własnym życiu.
– Do Maryi i do Pana Jezusa nie przychodzimy dopiero wtedy, kiedy już się przemienimy czy nawrócimy. Przychodzimy dokładnie takimi, jakimi jesteśmy – mówił o. Leśniak.
Jak zaznaczył, człowiek może przyjść także wtedy, gdy czuje się pogubiony, poraniony czy nie potrafi znaleźć swojego miejsca.
Nie chodzi przy tym koniecznie o spektakularne wydarzenia czy niezwykłe cuda.
– Chodzi o dotknięcie serca, prostą przemianę mojego serca i myślenia – wyjaśniał jezuita.
Przywołał świadectwa osób, które wchodziły do kościoła zranione czy pełne wewnętrznego niepokoju, a wychodziły z niego z innym spojrzeniem na własne życie i ludzi wokół siebie.
– Nic się na zewnątrz nie zmieniło, ale ja wyszedłem i zacząłem patrzeć na świat inaczej, innymi oczami – opowiadał o doświadczeniach uczestników nabożeństwa.
Modlitwa do św. Michała Archanioła i błogosławieństwo
Nabożeństwo rozpoczyna się również modlitwą do św. Michała Archanioła. Uczestnicy proszą o ochronę przed złem, pokusami i tym wszystkim, co może przeszkadzać w spotkaniu z Bogiem.
Następnie odbywa się modlitwa nad poszczególnymi osobami i prośba o działanie Ducha Świętego.
Według o. Leśniaka wiele osób przeżywa ten czas jako moment pokoju, refleksji i głębszego spojrzenia na siebie.
Świadectwo o kobiecości i przemianie życia
Podczas najbliższego spotkania uczestnicy wysłuchają również świadectwa kobiety pochodzącej z polsko-irańskiej rodziny. Jak zapowiedział jezuita, opowie ona o doświadczeniu różnych kultur, życiu zawodowym, a także o swojej duchowej przemianie.
Jednym z tematów świadectwa będzie droga, którą sama określa jako przejście „od Ewy do Maryi”, oraz odkrywanie tożsamości i wartości kobiety we współczesnym świecie.
– Piękno i głębia kobiecości są zawarte także w patrzeniu na Maryję i w jej postawie – mówił o. Leśniak.
Nabożeństwo już 27 sierpnia
Spotkanie odbędzie się w czwartek 27 sierpnia w parafii św. Szczepana przy ul. św. Szczepana 1 na warszawskim Mokotowie.
Początek o godz. 18.30. Najpierw sprawowana będzie Msza Święta, a następnie rozpocznie się nabożeństwo Płaszcza Matki Bożej z Guadalupe z indywidualną modlitwą i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.
– Przychodzę taki, jaki jestem, tu i teraz. Przychodzę, żeby spotkać się z Maryją – podsumował o. Bogdan Leśniak SJ.






