Alienacja rodzicielska może prowadzić do wieloletniego zerwania kontaktu dziecka z jednym z rodziców. O skali problemu, przewlekłości postępowań i możliwościach prawnej reakcji mówił na antenie Radia Warszawa adwokat Tomasz Gołębiewski.
Punktem wyjścia rozmowy była niedawna wypowiedź minister Katarzyny Kotuli dotycząca sytuacji w sądach rodzinnych i nierównego traktowania rodziców. Tomasz Gołębiewski, opierając się na swojej praktyce procesowej, ocenił, że problem nierównowagi w orzekaniu opieki nad dziećmi jest realny.
Czym jest alienacja rodzicielska?
Jak wyjaśniał adwokat, trzeba odróżnić alienację rodzicielską od tzw. syndromu alienacji rodzicielskiej. W praktycznym znaczeniu alienacja polega na sytuacji, w której jeden z rodziców blokuje lub poważnie utrudnia dziecku kontakt z drugim rodzicem.
– Jeżeli dziecko jest odcięte fizycznie, nie ma umożliwionego kontaktu z drugim rodzicem, zazwyczaj przez rodzica, który właśnie to uniemożliwia – tłumaczył Gołębiewski.
Według niego problem jest powszechny, choć – jak zaznaczył – brakuje oficjalnych statystyk, które pozwalałyby dokładnie określić jego skalę. Z doświadczeń jego i innych prawników ma jednak wynikać, że liczba takich spraw rośnie.
Na decyzję można czekać latami
Gołębiewski zwrócił uwagę na przewlekłość postępowań. Rodzic, któremu utrudnia się spotkania z dzieckiem, musi najpierw wystąpić o uregulowanie kontaktów, a następnie może wnosić o zastosowanie środków wobec drugiego rodzica, jeśli orzeczenie nie jest respektowane.
Cały proces może jednak trwać nawet kilka lat.
Adwokat wskazał również na długi czas oczekiwania na opinie specjalistyczne. Jak mówił, w Warszawie terminy w opiniodawczych zespołach sądowych specjalistów mogą sięgać nawet dwóch lat, co dodatkowo przedłuża spory rodzinne.
Sześć lat niemal bez kontaktu z dzieckiem
Gość Radia Warszawa przywołał również jeden z przypadków ze swojej praktyki. Jeden z jego klientów przez około sześć lat widywał swoje dziecko zaledwie raz w roku, a część tych spotkań odbywała się jedynie przy okazji badań zarządzanych przez sąd.
Zdaniem adwokata skutki takich sytuacji są bardzo poważne nie tylko dla relacji między rodzicem a dzieckiem, ale także dla kondycji psychicznej dorosłych.
– Większość pracy przy takim kliencie polega na tłumaczeniu mu, dlaczego tak to wygląda w sądzie i skąd biorą się te opóźnienia – mówił.
Jak podkreślił, obok pomocy prawnej niezwykle ważne jest wsparcie psychiczne i zwykła obecność drugiego człowieka.
Potrzebne zmiany w prawie rodzinnym
W rozmowie pojawił się także temat zapowiadanych zmian w prawie rodzinnym. Gołębiewski przypomniał, że pojawiały się propozycje reform mających przeciwdziałać alienacji rodzicielskiej, jednak – jak zaznaczył – na konkretne rozwiązania wciąż trzeba czekać.
Redaktor prowadzący rozmowę: Bartłomiej Graczak
Źródło zdjęcia głównego: Maria Skonieczka






