Właśnie zakończyła się zima taka, jaką wielu pamięta z dzieciństwa. Było dużo śniegu, mroźne poranki, wyjścia na sanki i jazda na łyżwach, ale też gołoledź i hałdy śniegu. Dziś świecące słońce i coraz cieplejsza pogoda sprawiają, że łatwo zapomnieć o zimowych trudnościach. Jednak koszty działań, dzięki którym mimo intensywnych opadów miasto mogło funkcjonować bez większych zakłóceń, okazały się bardzo wysokie.
– „Kończący się sezon zimowy był najintensywniejszym od 13 lat. Od listopada do końca lutego pługoposypywarki wyjechały na ulice miasta 67 razy” – informuje Magdalena Niedziałek z wydziału prasowego Zarządu Oczyszczania Miasta.

Najwięcej działań w tej dekadzie
Tak intensywnej pracy sprzętu drogowego nie notowano w Warszawie od ponad dekady. W poprzednich latach zimy bywały znacznie łagodniejsze, a interwencji służb oczyszczania było zdecydowanie mniej.
Miejska infrastruktura i służby porządkowe musiały więc w tym sezonie działać wyjątkowo często, aby zapewnić przejezdność ulic i bezpieczeństwo pieszych mimo długotrwałych opadów śniegu i trudnych warunków pogodowych.
– „Liczba wyjazdów oczywiście bezpośrednio wynika z warunków pogodowych, które w tym sezonie również różnią się od tych, do których byliśmy przyzwyczajeni przez ostatnie lata. Ta zima zapisze się jako śnieżna z długo utrzymującymi się okładami śniegu, także z pokrywą śnieżną, która w styczniu osiągnęła aż 25 cm grubości” – mówi Magdalena Niedziałek.
W Warszawie odnotowano aż 57 dni z utrzymującą się pokrywą śnieżną. Dodatkowym utrudnieniem były częste sytuacje, gdy temperatura oscylowała wokół zera stopni. W takich warunkach pojawia się gołoledź spowodowana marznącymi opadami, co wymaga szybkiej reakcji służb oczyszczania.

Ponad 100 milionów złotych na zimowe utrzymanie miasta
– „Do tej pory zimowe oczyszczanie ulic i chodników, za które odpowiada Zarząd Oczyszczania Miasta, kosztowało tej zimy już 103 miliony złotych. To prawie dwukrotnie więcej niż cały poprzedni sezon, który kosztował 53 miliony. Na tegoroczną zimę w budżecie mamy zarezerwowane 120 milionów złotych” – informuje Magdalena Niedziałek z wydziału prasowego Zarządu Oczyszczania Miasta.
Większa liczba wyjazdów posypywarek i pługów bezpośrednio przekłada się na koszty zimowego utrzymania miasta.

Sezon zimowy jeszcze formalnie trwa
Choć wiosenna aura już daje się odczuć, sezon zimowy w Warszawie kończy się dopiero w połowie kwietnia. Dopiero wtedy służby miejskie będą mogły przygotować pełne podsumowanie działań i kosztów.
Do tego czasu trwa całodobowy monitoring pogody i stanu nawierzchni. W razie nagłego pogorszenia warunków wykonawcy są gotowi do natychmiastowej reakcji.
Po zimie czas na wielkie sprzątanie
W wielu miejscach rozpoczęły się już porządki po zimie. Na terenach dla pieszych trwa zamiatanie chodników i ścieżek rowerowych oraz zbieranie zalegających zanieczyszczeń.
W najbliższych tygodniach służby zajmą się także zamiataniem i myciem jezdni oraz czyszczeniem infrastruktury miejskiej, takiej jak wiaty przystankowe czy kosze na śmieci. Te ostatnie w niektórych lokalizacjach opróżniane są nawet siedem razy dziennie.
Tekst: Maria Skonieczka
Materiał reporterski: Wojciech Dudkowski
Źródło zdjęcia głównego: stock






