W warszawskim ZOO można oglądać szkielet słonia naturalnej wielkości. Nie został on jednak wykonany z prawdziwych kości. Wszystkie elementy powstały przy wykorzystaniu technologii druku 3D.

Szkielet należał do słonicy Erny, która mieszkała w stołecznym ZOO od 2009 roku. Zwierzę dobrze zapisało się w pamięci swoich opiekunów.
– Miała silny charakter – wspomina Patrycja Kasprzak, kierownik Sekcji Megafauna Warszawskiego ZOO.

Przygotowanie rekonstrukcji było skomplikowanym i długotrwałym przedsięwzięciem. Jak podkreśla dyrektor Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego Andrzej Kruszewicz, prace nad modelem trwały wiele lat.

Rekonstrukcja pozwala dokładnie poznać budowę anatomiczną jednego z największych zwierząt lądowych. Naturalnej wielkości model będzie dostępny dla osób odwiedzających warszawski ogród zoologiczny.
Szkielet ma także pełnić funkcję edukacyjną. Posłuży między innymi studentom weterynarii, którzy będą mogli wykorzystywać go podczas nauki anatomii.
Zastosowanie druku 3D umożliwiło przygotowanie wiernej rekonstrukcji bez konieczności prezentowania prawdziwych kości zwierzęcia. Ekspozycja łączy więc pamięć o słonicy Ernie z nowoczesną technologią oraz działalnością naukową i edukacyjną warszawskiego ZOO.







