„Krzyż Święty niech mi będzie światłem. Diabeł niech mi nie będzie przewodnikiem”. Od słów zapisanych na medalionie świętego Benedykta rozpoczęła się rozmowa w parafii św. Benedykta na warszawskim Wawrze. Gościem Radia Warszawa był ks. Mariusz Lech, proboszcz parafii, przy której od października ubiegłego roku znajdują się relikwie świętego Benedykta z Nursji.

Medalion to nie talizman
Kapłan przypomniał, że medalion świętego Benedykta jest znany wielu wiernym, ale nie może być traktowany jak talizman.
„To jest medalion, który zawiera w sobie słowa modlitwy. Modlitwę, która jest rzeczywiście przywołaniem mocy Bożej i wyrzeczeniem się zła”, powiedział ks. Mariusz Lech.

Proboszcz wyjaśnił, że na medalionie znajduje się postać świętego Benedykta w habicie, z krzyżem w jednej ręce i regułą zakonną w drugiej. Na rewersie umieszczone są pierwsze litery słów modlitwy, które mogą wyglądać tajemniczo, ale po odczytaniu tworzą wezwanie do Boga i odrzucenia zła.
Jak zaznaczył ks. Mariusz Lech, słowa z medalionu mogą być także krótką modlitwą powtarzaną w ciągu dnia.
„Jest to forma aktu strzelistego, takiej najkrótszej modlitwy, która gdzieś wysłana ku Bogu, zawsze do Niego dociera”, podkreślił.
Patron Europy i jego aktualna reguła
W rozmowie pojawił się także temat znaczenia świętego Benedykta dla Europy. Ks. Mariusz Lech przypomniał, że święty Benedykt od V wieku mocno wpisał się w historię Zachodu, przede wszystkim przez regułę, którą zostawił.
Zdaniem proboszcza nie jest ona ważna wyłącznie dla mnichów. Coraz więcej osób świeckich odkrywa ją jako pomoc w codziennym życiu duchowym.
„Coraz więcej ludzi odkrywa tę regułę świętego Benedykta, coraz więcej ludzi zaczyna ją czytać, zaczyna nią żyć i ona staje się czymś bardzo pomocnym”, mówił ks. Mariusz Lech.
Jak dodał, aktualność tej reguły pozostaje widoczna mimo upływu około półtora tysiąca lat od jej powstania.
Relikwie jako znak bliskości świętego
Od października ubiegłego roku w parafii św. Benedykta w Wawrze obecne są relikwie patrona. Ks. Mariusz Lech podkreślił, że dla wspólnoty parafialnej jest to ważny znak duchowy.
„Przypomina nam postać świętego Benedykta i to, że on w znaku tych relikwii jest z nami tutaj blisko”, powiedział.
Proboszcz zauważył, że wiele osób po Mszy Świętej zatrzymuje się przy bocznym ołtarzu, aby modlić się za wstawiennictwem świętego Benedykta. Parafianie traktują go jako szczególnego orędownika i patrona swojej wspólnoty.
Relikwie trafiły do parafii dzięki rodzinie, która pragnęła, aby znalazły się właśnie w tym miejscu. Ich obecność jest także związana z przygotowaniami do jubileuszu 25-lecia parafii, który przypada w 2027 roku.

„Słuchaj”, czyli odpowiedź na współczesny hałas
Ks. Mariusz Lech zwrócił uwagę, że święty Benedykt może być przewodnikiem także dla człowieka XXI wieku. Szczególne znaczenie mają dla niego pierwsze słowa reguły: „słuchaj”.
„Dla mnie pierwsze słowa reguły, słuchaj, to jest coś, co już dzisiaj jest absolutnie ważne”, powiedział proboszcz.
Jak wyjaśnił, wezwanie do słuchania jest dziś zaproszeniem do zatrzymania się, refleksji i rozeznania tego, co mówi Bóg, a nie świat. W ocenie kapłana współczesność jest dynamiczna, hałaśliwa i wciągająca, ale także duchowo niebezpieczna.
„To jest pewna kotwica, która zaprasza nas do tego: poczekaj, nie spiesz się, nie pędź tak, zatrzymaj się, pomyśl, posłuchaj”, mówił ks. Mariusz Lech.
Cisza jako duchowe bogactwo
W rozmowie mocno wybrzmiał także temat ciszy. Proboszcz parafii św. Benedykta przyznał, że w dzisiejszym świecie stała się ona czymś deficytowym.
„Cisza jest naprawdę w tym czasie towarem deficytowym”, zaznaczył.
Zdaniem ks. Mariusza Lecha potrzeba dziś wysiłku, aby znaleźć przestrzeń ciszy w codzienności. Jest ona ważna nie tylko dla życia duchowego, ale także psychicznego i codziennego funkcjonowania człowieka.
Kapłan zauważył również, że coraz więcej osób świeckich szuka ciszy. Widać to między innymi po zainteresowaniu rekolekcjami przeżywanymi w milczeniu.
„Coraz częściej przestajemy bać się ciszy. Wręcz przeciwnie, ta cisza staje się czymś pożądanym”, powiedział.
Parafia jako wspólnota, która prowadzi głębiej
Ks. Mariusz Lech mówił także o znaczeniu małych wspólnot w życiu parafii. Jego pragnieniem jest, aby parafia św. Benedykta była miejscem, w którym ludzie znają się, wspierają i pomagają sobie wzrastać duchowo.
„Mała wspólnota zawsze jest miejscem, gdzie rzeczywiście można więcej, można głębiej”, podkreślił.
Proboszcz zaznaczył, że życie parafialne nie powinno ograniczać się wyłącznie do udziału we Mszy Świętej, choć Eucharystia pozostaje czymś najważniejszym. Parafia proponuje także inne formy zaangażowania, między innymi kręgi biblijne, spotkania formacyjne i wspólnoty.
Przygotowaniem do jubileuszu 25-lecia parafii były pierwsze misje parafialne, które odbyły się w ubiegłym roku. Prowadził je ks. Łukasz Żak. Jednym z ich głównych tematów było przybliżenie postaci świętego Benedykta i pokazanie, że jego duchowość pozostaje aktualna także dziś.
„Drzwi naszej parafii są otwarte szeroko”, podsumował ks. Mariusz Lech, zapraszając do modlitwy przy relikwiach świętego Benedykta z Nursji na warszawskim Wawrze.
Tekst: Maria Skonieczka
Redaktor prowadzący: Weronika Ostrowska





