Około 500 osób, trzy grupy, wiele kilometrów wspólnej drogi i doświadczenie, które – jak podkreślają pielgrzymi – nie kończy się wraz z dotarciem do celu. Uczestnicy 43. Warszawsko-Praskiej Pielgrzymki Pieszej odwiedzili studio Radia Warszawa i opowiedzieli o rekolekcjach w drodze, nowych relacjach, młodych w Kościele oraz o tym, dlaczego warto choć raz spróbować pielgrzymowania.
Gośćmi Radia Warszawa byli przedstawiciele wszystkich trzech grup pielgrzymkowych: Małgorzata Kielak, Marta Dziewulska z grupy zielonej, kleryk Norbert Paciorek – przewodnik grupy niebieskiej – oraz Mariusz Laskowski z synem Jeremim, którzy pielgrzymowali w grupie czerwonej.
Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło „Pan mój i Bóg mój”. Dla jej uczestników droga była nie tylko fizycznym wysiłkiem, ale przede wszystkim czasem rekolekcji, spotkań i stawiania pytań o własne życie.
Czas na zatrzymanie i spojrzenie w głąb siebie
Mariusz Laskowski mówił na antenie Radia Warszawa, że owoce pielgrzymowania często pojawiają się dopiero po czasie. Sama droga staje się okazją do refleksji nad sobą, relacjami z drugim człowiekiem i tym, czy podejmowane na co dzień działania rzeczywiście służą Bogu i innym.
– Pielgrzymka to jest czas rekolekcji. Czas odkrywania siebie, poszukiwania siebie w bliźnim, poszukiwania siebie w naturze, w tym, co Pan Bóg wokół nas stworzył – mówił.
Dla Jeremiego Laskowskiego szczególnie ważnym doświadczeniem było natomiast poznawanie ludzi i budowanie nowych znajomości. Wspólnie pokonywane kilometry stawały się przestrzenią nawiązywania relacji, które mogą pozostać na długo po zakończeniu pielgrzymki.
„Starałem się rozkochać tych ludzi w Bogu”
Szczególna odpowiedzialność spoczywała na przewodnikach grup. Kleryk Norbert Paciorek przyznał, że przed pielgrzymką odczuwał stres związany z nową rolą. Wiedział, że atmosfera grupy i sposób przeżywania kolejnych dni w dużej mierze będą zależeć także od jego zaangażowania.
– Starałem się rozkochać tych ludzi w Bogu, poprzez różne aktywności, różne formy modlitewne, pokazać im, że Bogiem warto się zachwycać i że to usensawia życie – opowiadał.
Marta Dziewulska wyruszyła w tym roku na pielgrzymi szlak już po raz dwunasty. Po raz pierwszy pielgrzymowała jako trzyletnie dziecko razem z rodzicami. Jak zaznaczyła, tegoroczna droga była dla niej zarówno czasem refleksji, jak i budowania nowych więzi.
– Ta pielgrzymka wcale się nie skończyła. Ona cały czas trwa i wiem, że będzie trwała do kolejnej – podkreśliła.
Jeden cel i wspólna radość
Jedną z rzeczy, które najmocniej budują pielgrzymkową wspólnotę, jest – według uczestników – poczucie, że wszyscy zmierzają w tym samym kierunku.
Marta zwróciła uwagę, że właśnie wspólna radość i jeden cel sprawiają, iż pielgrzymowanie różni się od codzienności. Na trasie każdy ma swoje miejsce, a doświadczenie drogi przeżywane jest razem z innymi.
W tegorocznej Warszawsko-Praskiej Pielgrzymce Pieszej uczestniczyło około 500 osób razem ze służbami i zabezpieczeniem. Pielgrzymi szli w trzech grupach, które – jak opowiadała Małgorzata Kielak – miały własny charakter.
Grupa zielona wyróżniała się dużą obecnością młodzieży, w czerwonej pielgrzymowało wiele rodzin i dzieci, natomiast znakiem rozpoznawczym grupy niebieskiej stała się wielopokoleniowość.
– Wszyscy idziemy razem, niezależnie od wieku, statusu – podkreślano w studiu Radia Warszawa.
Młodzi chcą być w Kościele, ale potrzebują autentyczności
Jednym z ważniejszych tematów rozmowy była obecność młodzieży w Kościele. Jeremi Laskowski podkreślał, że młodzi mogą angażować się w życie parafii i wspólnot, jeśli proponuje się im działania, które rzeczywiście są do nich skierowane i pozwalają im aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła.
Na pielgrzymce nie brakowało również przestrzeni na integrację. Po wieczornych apelach młodzi spotykali się, śpiewali, tańczyli i wspólnie spędzali czas. Była to – jak zaznaczali goście – także forma chwalenia Boga, wyrażona nieco innym językiem niż tradycyjne modlitwy.
Zdaniem Marty Dziewulskiej kluczowa w docieraniu do młodego człowieka jest jednak przede wszystkim autentyczność.
– Trzeba być autentycznym, pokazywać siebie takim, jakim się jest naprawdę. Bo jeżeli będziemy udawać, nikt nam po prostu nie uwierzy w to, w co wierzymy – mówiła.
„Naprawdę warto spróbować”
Choć pielgrzymkowa codzienność oznacza również zmęczenie, wczesne pobudki, kolejne kilometry i niewiele snu, uczestnicy zgodnie podkreślali, że doświadczenie wspólnej drogi jest warte podjęcia wysiłku.
Na zakończenie rozmowy przedstawiciele 43. Warszawsko-Praskiej Pielgrzymki Pieszej zaprosili słuchaczy do udziału w przyszłorocznej edycji.
– Nie każdy się musi w tym odnaleźć. To na pewno warto spróbować – mówiła Małgorzata Kielak.
Mariusz Laskowski dodał krótko: „Zapraszamy na pielgrzymkę w przyszłym roku. Rezerwujcie urlop”.
Autor audycji: Weronika Ostrowska
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Krzysztof Flis






