Mariola Serafin w audycji „Ucho Igielne” rozmawia z Tomaszem Borowskim, archeologiem z Uniwersytetu Warszawskiego i współpracownikiem Muzeum Historii Polski. Rozmowa toczy się wokół jednego z najbardziej kontrowersyjnych tematów średniowiecza – krucjat i Królestwa Jerozolimskiego.
Krucjaty – między mitem a historią
Krucjaty funkcjonują dziś w zbiorowej wyobraźni w skrajnych ocenach. Jedni widzą w nich niemal świętą walkę rycerzy w obronie chrześcijaństwa, inni wyłącznie brutalną przemoc religijną. Tomasz Borowski zwraca uwagę, że oba te obrazy są uproszczeniem. Zdaniem archeologa problemem nie jest sama historia krucjat, lecz sposób, w jaki są one przedstawiane w kulturze popularnej – często bezrefleksyjnie i ahistorycznie.

Zamiast skupiać się na emocjach i stereotypach, warto spojrzeć na to, co krucjaty realnie stworzyły. Jednym z ich najważniejszych efektów było Królestwo Jerozolimskie – państwo zaskakująco różnorodne, zarówno pod względem religijnym, jak i kulturowym.
Królestwo inne niż sobie wyobrażamy
Wbrew obiegowym opiniom Królestwo Jerozolimskie nie było jałową, pustynną krainą. Był to region zielony, zróżnicowany krajobrazowo, z terenami, na których padał śnieg, żyły niedźwiedzie i lwy. Pustynia stanowiła jedynie niewielką część tego obszaru.
Co więcej, gdy krzyżowcy przybyli na Bliski Wschód, zastali tam liczne wspólnoty chrześcijańskie. W XI i XII wieku Bliski Wschód – w tym Egipt – był w dużej mierze chrześcijański. Krucjaty nie wkroczyły więc w całkowicie obcy religijnie świat, lecz w region o skomplikowanej strukturze wyznaniowej.
Społeczeństwo tolerancji i współistnienia
Badania archeologiczne i źródła pisane pokazują, że społeczeństwo Królestwa Jerozolimskiego było znacznie bardziej zintegrowane, niż sądzono dawniej. Przez lata dominował pogląd, że łacińscy osadnicy mieszkali w miastach, a miejscowa ludność na wsiach. Dziś wiadomo, że w wielu miejscowościach obok siebie funkcjonowali osadnicy z Zachodu i lokalni chrześcijanie, często korzystając z tych samych kościołów. Zdarzały się świątynie z dwoma ołtarzami – jednym dla wspólnoty łacińskiej, drugim dla syriackiej.

Tolerancja obejmowała także inne religie. Muzułmanie mogli modlić się w Jerozolimie i Akce, a krzyżowcy – wbrew stereotypom – pozwalali muzułmańskim pielgrzymom na praktyki religijne. Szpitale prowadzone przez zakony rycerskie udzielały bezpłatnej pomocy medycznej nie tylko chrześcijanom, ale także Żydom i muzułmanom. Zachowane dokumenty wspominają nawet o dostosowywaniu posiłków do zasad religijnych pacjentów.
Krucjaty jako odpowiedź na historię
Czy krucjaty były konieczne? Tomasz Borowski podkreśla, że trudno je jednoznacznie oceniać. Były one reakcją obronną Zachodu po kilku stuleciach regresu chrześcijaństwa i ekspansji islamu. W XI wieku sytuacja zaczęła się zmieniać – chrześcijanie odnosili sukcesy w Hiszpanii, na Sycylii i w południowych Włoszech. Europa po raz pierwszy poczuła się na tyle silna, by podjąć próbę działania także na Bliskim Wschodzie.
Nie wszystkie wyprawy miały charakter łupieżczy. Wielu uczestników pierwszej krucjaty wróciło do Europy po spełnieniu religijnego celu, jakim było zdobycie Jerozolimy. Dla wielu była to przede wszystkim pielgrzymka, a nie droga do bogactwa.
Kobiety i władza w Królestwie Jerozolimskim
Jednym z ciekawszych aspektów Królestwa Jerozolimskiego była rola kobiet. Królowa Melisanda, jedna z najsłynniejszych władczyń Jerozolimy, jest tylko najbardziej znanym przykładem. Częste wojny i wysoka śmiertelność mężczyzn sprawiały, że kobiety przejmowały realną władzę polityczną i administracyjną.
Już w XII wieku kronikarze muzułmańscy zauważali różnice w traktowaniu kobiet przez „Franków”, czyli krzyżowców. Z ich perspektywy zaskakujące było choćby to, że kobiety mogły swobodnie rozmawiać z obcymi mężczyznami. Pozycja kobiet w społeczeństwie łacińskim na Bliskim Wschodzie była często wyższa niż w otaczających je kulturach.
Archeologia krucjat – pasja i wyścig z czasem
Tomasz Borowski brał udział w wykopaliskach m.in. na zamku Montfort w północnym Izraelu – jednym z najlepiej zachowanych zamków krzyżackich w Ziemi Świętej. To miejsce pokazuje, jak ogromny potencjał badawczy ma archeologia krucjat. Znajdowane są fragmenty ikon, witraży, elementy architektury gotyckiej i dzieła sztuki łączące wpływy łacińskie, bizantyjskie i syriackie.

Wielkim problemem jest jednak czas. Część zabytków niszczeje z powodu warunków atmosferycznych, inne uległy zniszczeniu w wyniku konfliktów zbrojnych, zwłaszcza w Syrii. Archeologia Królestwa Jerozolimskiego to dziś nie tylko badania naukowe, ale także walka o zachowanie dziedzictwa.
Krucjaty zapisane w kamieniu Jerozolimy
Ślady krucjat są widoczne do dziś, szczególnie w samej Jerozolimie. Bazylika Grobu Bożego w obecnym kształcie w dużej mierze pochodzi z czasów Królestwa Jerozolimskiego. Kościół św. Anny czy świątynia w Abu Ghausz to kolejne przykłady doskonale zachowanej architektury krucjatowej.
Dziedzictwo to przypomina, że krucjaty nie były wyłącznie historią przemocy. Były także czasem spotkania kultur, rozwoju sztuki i prób budowania społeczeństwa opartego na współistnieniu.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Eugène Delacroix — The Yorck Project (2002) 10.000 Meisterwerke der Malerei | wikipedia






