Przed wojną mieli domy, rodziny i uporządkowane życie. Po zmianie granic Polski musieli pozostawić niemal cały swój dotychczasowy świat i wyruszyć w nieznane. Bożena i Michał Rzepiakowie w książce „Kresowe koleje losu” przedstawiają wspomnienia Polaków, którzy po II wojnie światowej opuścili Kresy i zamieszkali między innymi na Pomorzu Gdańskim.

Oddanie głosu Kresowiakom
Publikacja została wydana przez Stację Muzeum. Jej autorzy od wielu lat gromadzą i opracowują wspomnienia ekspatriantów oraz ich potomków. Jak podkreślają, nie jest to wyłącznie historia utraconych ziem, lecz przede wszystkim opowieść o konkretnych ludziach, ich rodzinach, cierpieniu i próbach budowania życia od nowa.
– Pragnę wyrazić wdzięczność autorom oraz wszystkim świadkom historii za zaufanie i odwagę podzielenia się swoim doświadczeniem. Wierzę, że ta książka stanie się ważnym głosem w dialogu o przeszłości i trwałym elementem naszej wspólnej pamięci – napisała we wstępie do publikacji Emilia Oleksiak, dyrektor Stacji Muzeum.
Historia nie do końca opowiedziana
Michał Rzepiak zaznacza, że historia Kresów przez wiele lat była wypierana z oficjalnej pamięci.
– Powiedziałbym, że jest to historia nie do końca opowiedziana. Z pewnością była zapomniana i niechciana w czasach komunistycznych. Od ponad 30 lat, w wolnej Polsce, jest przypominana. Różne środowiska kresowe próbują nadrobić stracony czas – wyjaśnia.
Bożena Rzepiak podkreśla, że przed 1939 rokiem Polacy na Kresach tworzyli lokalne społeczności, rozwijali kulturę i uczestniczyli w życiu publicznym. Wojna, sowieckie represje oraz powojenna zmiana granic zniszczyły ich dotychczasowy świat.
– Chcieliśmy opowiedzieć o dramacie, który spotkał naszych rodaków po 1945 roku, ale również o ich wcześniejszym życiu: uporządkowanym, dobrym i pięknym. Zostało ono zniszczone przez wojnę, a następnie przez konieczność opuszczenia rodzinnych stron – mówi współautorka książki.
Według autorów podobne doświadczenie stało się udziałem około dwóch milionów osób. Polacy zamieszkujący ziemie włączone do Związku Sowieckiego stawali przed dramatycznym wyborem: przyjąć sowieckie obywatelstwo albo wyjechać do Polski w jej nowych granicach.
Decyzje mocarstw i przesunięcie Polski na zachód
Tłem przedstawionych historii jest II wojna światowa oraz decyzje podjęte przez przywódców Związku Sowieckiego, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Powojenny kształt Europy został ustalony bez rzeczywistego udziału Polski.
Państwo polskie zostało przesunięte na zachód. Polska utraciła około 180 tys. kilometrów kwadratowych ziem należących przed wojną do II Rzeczypospolitej. W zamian otrzymała tereny na zachodzie i północy o powierzchni około 104 tys. kilometrów kwadratowych.
Dla mieszkańców Kresów nie były to jednak jedynie zmiany zaznaczone na mapach. Oznaczały utratę rodzinnych domów, gospodarstw, sąsiedztwa, miejsc pamięci i grobów bliskich.
– Nasi bohaterowie tam żyli. Musieli czasem niemal z tygodnia na tydzień, a nawet z dnia na dzień opuścić swoją ojcowiznę i jechać wagonami towarowymi w urągających warunkach. Byli narażeni na aresztowania, grabieże i przemoc ze strony Sowietów – opowiada Michał Rzepiak.
Temat ma dla autorów również wymiar osobisty. Ich rodziny zostały przesiedlone z Wileńszczyzny i ziemi lwowskiej. Wspomnienia o Kresach były więc obecne w rodzinnych opowieściach i stały się jednym z impulsów do rozpoczęcia pracy dokumentacyjnej.
Szesnaście historii tysięcy rodzin
W książce znalazło się szesnaście relacji. Autorzy wybrali je spośród znacznie większego zbioru gromadzonych przez lata wspomnień. Zależało im, aby przedstawione losy pokazywały różne doświadczenia kresowych Polaków.
Wśród bohaterów publikacji znajdują się żołnierze Armii Krajowej, którzy legalnie lub nielegalnie przedostawali się do powojennej Polski, uciekając przed funkcjonariuszami NKWD. Są także Sybiracy oraz rodziny, które wraz z Armią Andersa wydostały się ze Związku Sowieckiego, trafiły do Afryki, a po latach powróciły do kraju.
Nie wszyscy mogli wyjechać bezpośrednio po zakończeniu wojny. Pierwsza zasadnicza fala przesiedleń trwała od 1944 roku do połowy 1946 roku. Kolejne wyjazdy stały się możliwe po śmierci Józefa Stalina, szczególnie w latach 1955–1959. Niektóre rodziny przez wiele lat pozostawały więc na terenach włączonych do Związku Sowieckiego, doświadczając represji i życia w systemie komunistycznym.
– Mimo oficjalnych umów rzeczywistość była znacznie bardziej dramatyczna. Niektórzy nie otrzymywali pozwolenia na wyjazd, inni nie mieli możliwości opuszczenia swoich miejsc zamieszkania. Także po zakończeniu wojny trwały wywózki polskiej ludności na Syberię – zaznacza Bożena Rzepiak.
Kresy jako część polskiej tożsamości
Autorzy książki przypominają, że bez dziedzictwa Kresów nie da się w pełni opowiedzieć historii polskiej kultury. Z dawnych wschodnich ziem Rzeczypospolitej pochodzili między innymi Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zbigniew Herbert i Czesław Niemen. Ze Lwowem związane było także jedno z najważniejszych środowisk naukowych II Rzeczypospolitej – lwowska szkoła matematyczna.
Kresy to jednak nie tylko wielkie nazwiska. To również historia setek tysięcy rodzin, które przywiozły do powojennej Polski własne tradycje, język, obyczaje i pamięć o utraconych stronach.
– Warto pamiętać, skąd się wzięliśmy, gdzie urodziła się nasza babcia, prababcia czy pradziadek i dlaczego mówili nieco innym, śpiewnym językiem. Młodzi ludzie w pewnym momencie zaczynają zadawać pytania o historię własnych rodzin, a przez nią również o historię Polski – zauważa Michał Rzepiak.
Zaproszenie do rodzinnej rozmowy
„Kresowe koleje losu” są nie tylko zbiorem relacji, ale również bogato ilustrowaną publikacją historyczną. Czytelnicy mogą zobaczyć rodzinne fotografie, dokumenty, stroje oraz przedmioty związane z życiem bohaterów.
Książka może stać się punktem wyjścia do rozmów między pokoleniami. Autorzy zachęcają, aby podczas lektury sięgnąć również do rodzinnych albumów i zapytać najstarszych krewnych o ich pochodzenie, doświadczenia wojenne oraz drogę do miejsc, w których zamieszkali po 1945 roku.
Losy szesnastu bohaterów publikacji są indywidualne, ale jednocześnie reprezentują doświadczenia tysięcy polskich rodzin. Pokazują, że migracja, utrata domu i konieczność rozpoczynania życia od nowa nie są dla Polaków wyłącznie historią innych narodów. Stanowią również ważną część polskiego doświadczenia XX wieku.
„Kresowe koleje losu” przypominają o ludziach, których głosy przez dziesięciolecia pozostawały niesłyszane. Dzięki spisanym wspomnieniom ich rodzinne historie mogą stać się trwałym elementem zbiorowej pamięci.
Prowadząca audycję: Weronika Ostrowska
Tekst: Maria Skonieczka





