Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest jednym z najmłodszych świąt państwowych w Polsce, a zarazem jednym z najważniejszych symboli walki o przywrócenie prawdy historycznej po dziesięcioleciach przemilczeń i fałszu. Jego ustanowienie było zwieńczeniem wieloletnich starań środowisk kombatanckich, historyków, rodzin poległych oraz organizacji patriotycznych, które domagały się godnego upamiętnienia żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego.

Geneza święta
Idea ustanowienia osobnego dnia poświęconego Żołnierzom Wyklętym narastała stopniowo po 1989 roku, jednak przez długi czas nie spotykała się z realną odpowiedzią ze strony państwa. Przez lata wolnej Polski temat antykomunistycznego podziemia pozostawał na marginesie debaty publicznej, a pamięć o żołnierzach drugiej konspiracji wciąż była obciążona narracją odziedziczoną po PRL.
Przełom nastąpił w drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku. Szczególną rolę odegrał wówczas Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, który uczynił przywracanie pamięci o powojennym podziemiu jednym z priorytetów IPN. Dzięki jego zaangażowaniu inicjatywy oddolne zaczęły zyskiwać rangę ogólnopolską.

19 listopada 2008 roku, podczas spotkania w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego, zapadła decyzja o zorganizowaniu w Opolu pierwszych obchodów Dnia Żołnierza Antykomunistycznego. Uroczystości te odbyły się 1 marca 2009 roku i stały się ważnym impulsem do dalszych działań. W liście skierowanym do prezydenta Opola Janusz Kurtyka podkreślał, że oddawanie hołdu żołnierzom walczącym po II wojnie światowej z narzuconą władzą komunistyczną powinno na stałe wpisać się w kalendarz uroczystości państwowych.
Równolegle poparcie dla inicjatywy wyraziły kolejne środowiska. 28 lutego 2009 roku I Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia NZS 1980 przyjęło uchwałę wspierającą wniosek Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej o ustanowienie 1 marca dniem pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Dlaczego 1 marca?
Wybór daty nie był przypadkowy. 1 marca 1951 roku w więzieniu mokotowskim w Warszawie funkcjonariusze komunistycznego aparatu represji zamordowali strzałem w tył głowy przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, w tym pułkownika Łukasza Cieplińskiego. Było to ostatnie ogólnopolskie kierownictwo konspiracji niepodległościowej, kontynuującej od 1945 roku tradycję Armii Krajowej.
Data ta stała się symbolicznym znakiem końca zorganizowanego oporu i zarazem świadectwem bezwzględności systemu komunistycznego wobec tych, którzy nie pogodzili się z utratą suwerenności.

Skala powojennej konspiracji
Zajęcie Polski przez Armię Czerwoną i narzucenie władzy komunistycznej sprawiły, że dziesiątki tysięcy żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego nie złożyły broni. Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania „Solidarności” – największą formą zorganizowanego oporu społecznego wobec reżimu.
W 1945 roku w strukturach podziemia działało bezpośrednio od 150 do 200 tysięcy konspiratorów, z czego około 20 tysięcy walczyło w oddziałach partyzanckich. Setki tysięcy osób zapewniały im zaplecze logistyczne: żywność, schronienie, łączność i informacje. Do tego należy doliczyć około 20 tysięcy młodych ludzi działających w podziemnych organizacjach młodzieżowych. Łącznie środowisko Żołnierzy Wyklętych liczyło ponad pół miliona osób.
Symbolicznym końcem tej walki była śmierć Józefa Franczaka „Lalusia”, ostatniego partyzanta ZWZ-AK i WiN, który zginął w walce w październiku 1963 roku.

Walka o pamięć
Przez cały okres PRL żołnierze podziemia byli systematycznie oczerniani, a ich działalność przedstawiano jako bandytyzm. Represje dotykały nie tylko samych walczących, lecz także ich rodziny. Po 1989 roku przez długi czas utrzymywała się cisza i niechęć do pełnego rozliczenia tej części historii.
Jak podkreślał Janusz Kurtyka, przywracanie pamięci o żołnierzach antykomunistycznego podziemia było konieczne, ponieważ ich czyn zbrojny i działalność niepodległościowa funkcjonowały w społecznej świadomości w sposób niepełny i zafałszowany. Była to bowiem walka o niepodległość – kontynuacja tego samego wysiłku, który wcześniej stworzył Polskie Państwo Podziemne.

Ustanowienie święta
Zdecydowanego poparcia inicjatywie udzielił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, który w lutym 2010 roku skierował do Sejmu projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W uzasadnieniu podkreślono, że święto to ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za ich męstwo, niezłomność i wierność tradycji niepodległościowej.
3 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę, a dzień 1 marca oficjalnie ustanowiono Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych – świętem państwowym poświęconym bohaterom antykomunistycznego podziemia.
Ustanowienie tego dnia stało się nie tylko formą uczczenia ich walki i ofiary, lecz także symbolicznym aktem przywracania godności tym, którzy przez dziesięciolecia byli skazani na zapomnienie.

Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: IPN






