Obfite opady śniegu i silny wiatr to czas wytężonej pracy służb mundurowych. Warszawska straż pożarna od wczoraj do dzisiejszego południa interweniowała 16 razy, większość zdarzeń było związanych z sytuacją meteorologiczną – mówi kapitan Łukasz Zagdański z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej.
14 zdarzeń są to zdarzenia związane z usuwaniem powalonych drzew lub nadłamanych konarów. Jedno zdarzenie mamy, gdzie doszło do naderwania blachy na budynku mieszkalnym-poinformował przedstawiciel straży pożarnej.
W sumie w województwie mazowieckim funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej podjęli 142 interwencje.
Od wczorajszego wieczora na stołeczne ulice wyjechało 170 posypywarek, które niemal bez przerwy obsługiwały trasy komunikacji miejskiej – mówi Magdalena Niedziałek,przedstawicielka ZOM.
One zajeżdżały tylko po to, żeby uzupełnić środki i z powrotem wyjeżdżały na ulice. Dzięki temu udało nam się zachować przejezdność tych ulic. W czasie najintensywniejszych opadów oczywiście pojawiały się utrudnienia, błoto pośniegowe, ale dzisiaj o poranku już wszystkie te trasy są w pełni przejezdne. Wiem, że inni zarządcy na przykład przy ulicach wewnętrznych czy osiedlowych nadal jeszcze odśnieżają te ulicy, dlatego zachęcamy warszawiaków, żeby dzisiaj skorzystali z komunikacji miejskiej -wyjaśnia.
Teraz oczyszczane są przede wszystkim chodniki.
Teraz koncentrujemy się na działaniach na terenach dla pieszych. Ekipy z szuflami, z piaskiem również działają już od bardzo wielu godzin. Działały przez całą noc, ale nadal pracują, ponieważ tutaj sytuacja jest trudna, a żeby w pełni osiągnąć efekt odśnieżania na tak dużym terenie, też po tak intensywnym opadzie, potrzeba czasu – dodaje.
Służby monitorują prognozy pogody i zapowiadają gotowość do kolejnych działań w przypadku następnych opadów.
Śnieg ma padać intensywnie do wieczora. Synoptycy IMGW przedłużyli ostrzeżenia przed opadami w zachodniej części województwa pomorskiego, wschodnich powiatach województwa warmińsko-mazurskiego oraz na północy Mazowsza.
Tekst: Katarzyna Wasilewska
Źródło zdjęcia głównego: Szymon Pulcyn/PAP






