Radni Warszawy zdecydowali o rozszerzeniu Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Zmiany obejmą również kolejne części Woli, w tym całe Odolany. Jak podkreśla radna dzielnicy Wola Anna Grzelak, mieszkańcy od dłuższego czasu zabiegali o takie rozwiązanie.Po uruchomieniu kolejnych stacji metra oraz rozwoju komunikacji miejskiej coraz więcej osób spoza dzielnicy zostawia samochody na osiedlowych ulicach. W efekcie mieszkańcy mają trudności ze znalezieniem miejsca do parkowania w pobliżu własnych domów.
– O taką decyzję zabiegali mieszkańcy. Od momentu oddania kolejnych stacji metra mają coraz większy problem, żeby dojechać do własnego miejsca zamieszkania i znaleźć miejsce parkingowe – powiedziała Anna Grzelak.
Rozwój Woli powoduje coraz większe problemy
Wola należy do najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy. Powstają tam zarówno nowe osiedla mieszkaniowe, jak i kolejne inwestycje biznesowe. Dobra komunikacja z centrum sprawia, że dzielnica przyciąga nie tylko nowych mieszkańców, ale także osoby przyjeżdżające z innych części miasta.
Zdaniem radnej wprowadzenie strefy płatnego parkowania ma poprawić sytuację mieszkańców. Dzięki preferencyjnym abonamentom łatwiej będzie im znaleźć miejsce postojowe w pobliżu miejsca zamieszkania.
Mieszkańcy protestują przeciwko zabudowie terenów zielonych
Jednocześnie na Woli narastają spory dotyczące kolejnych inwestycji mieszkaniowych. Jednym z najgłośniejszych tematów jest planowana zabudowa terenów zielonych przy ulicy Wolskiej przez Spółdzielnię Mieszkaniową Starówka.
Według Anny Grzelak problem dogęszczania zabudowy nie jest już pojedynczym przypadkiem. Coraz częściej mieszkańcy zwracają się do radnych z prośbą o pomoc w obronie zieleni i przestrzeni wspólnych.
– Mieszkańcy walczą o ostatnie skrawki zieleni, o zachowanie miejsc, w których mogą spędzać czas rodziny z dziećmi i osoby starsze – podkreśliła radna.
Spółdzielnia Starówka nie prowadzi dialogu z mieszkańcami
Jak zaznacza Anna Grzelak, przedstawiciele spółdzielni nie podejmują rozmów ani z mieszkańcami, ani z władzami dzielnicy. Według niej obecnie trudno mówić o rzeczywistym dialogu.
– To zdecydowanie monolog. Spółdzielnia nie chce rozmawiać ani z mieszkańcami, ani z władzami miasta – stwierdziła.
Mieszkańcy próbują jednak doprowadzić do zmian we władzach spółdzielni. Pod koniec czerwca odbędzie się walne zgromadzenie członków, podczas którego mogą zostać podjęte ważne decyzje dotyczące przyszłości inwestycji.
Trwa postępowanie administracyjne
Równolegle prowadzone jest postępowanie związane z wydaniem pozwolenia na budowę. Inwestor został wezwany do uzupełnienia dokumentacji, a postępowanie zostało czasowo zawieszone.
Po przedstawieniu nowego projektu możliwa będzie analiza jego zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz ocena wpływu inwestycji na środowisko.
Mieszkańcy Woli liczą na wsparcie miasta
Przedstawiciele dzielnicy oraz mieszkańcy liczą również na wsparcie władz Warszawy. W sprawę zaangażowała się wiceprezydent stolicy, która zadeklarowała objęcie jej swoim nadzorem.
Anna Grzelak pozostaje optymistką i wierzy, że zaangażowanie mieszkańców może przynieść oczekiwane rezultaty.
– To mieszkańcy będą bronić swojego ostatniego kawałka zieleni. Wierzę, że te działania przyniosą oczekiwane skutki – podsumowała radna dzielnicy Wola.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego:






