Mieszkańcy gmin Prażmów i Tarczyn protestują przeciwko planowanym wariantom przebiegu obwodnicy aglomeracji warszawskiej. W niedzielę odbyła się kolejna manifestacja, a lokalne społeczności zapowiadają następne działania. Protestujący podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej budowie drogi, ale konkretnym wariantom trasy, które ich zdaniem mogą doprowadzić do degradacji terenów zielonych oraz pogorszenia jakości życia mieszkańców.
O planowanej inwestycji i dalszych pracach mówił w Radiu Warszawa Szymon Piechowiak, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Kiedy zapadnie decyzja o przebiegu obwodnicy Warszawy?
Jak poinformował rzecznik GDDKiA, obecnie analizowanych jest kilka wariantów przebiegu dużej obwodnicy Warszawy. Na stole znajdują się cztery główne warianty oraz dodatkowe podwarianty.
Szymon Piechowiak zapowiedział, że już w wakacje mieszkańcy mają poznać kierunek dalszych prac projektowych. Wtedy wskazane zostaną warianty, które trafią do bardziej szczegółowych analiz.
Do końca roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce złożyć wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. To właśnie ten dokument będzie kluczowy dla całej inwestycji, ponieważ wskaże ostateczny przebieg przyszłej trasy.
Rzecznik podkreślił, że przepisy wymagają przedstawienia kilku wariantów przebiegu drogi. Oznacza to, że nawet na etapie składania wniosku środowiskowego nie zostanie wskazany tylko jeden ostateczny wariant.
Możliwe są nowe hybrydowe warianty trasy
Jak wyjaśnił przedstawiciel GDDKiA, obecne warianty mogą jeszcze zostać zmodyfikowane. Projektanci mają możliwość tworzenia tak zwanych wariantów hybrydowych.
W praktyce oznacza to połączenie fragmentów różnych propozycji przebiegu drogi. Część trasy może przebiegać jednym wariantem, a następnie przechodzić w inny. Takie rozwiązania mają pozwolić lepiej odpowiadać na potrzeby mieszkańców oraz ograniczać wpływ inwestycji na środowisko.
Rzecznik zaznaczył jednak, że nie oznacza to powstania całkowicie nowych korytarzy drogowych. Ewentualne zmiany będą opierały się na przebiegach już istniejących na mapach projektowych.
Dlaczego mieszkańcy popierają wariant numer cztery?
Największe poparcie mieszkańców zdobywa obecnie wariant oznaczony numerem cztery. Zakłada on przebieg trasy w pobliżu obecnej drogi krajowej nr 50.
Zdaniem protestujących takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć wyburzenia domów i zmniejszyć skalę wywłaszczeń. Mieszkańcy uważają również, że budowa w śladzie istniejącej infrastruktury byłaby mniej uciążliwa i tańsza.
GDDKiA podchodzi jednak do tych argumentów ostrożnie. Szymon Piechowiak podkreślił, że planowana trasa ma mieć standard autostrady A50, a nie zwykłej drogi krajowej. Według niego budowa autostrady w śladzie obecnej DK50 mogłaby paradoksalnie oznaczać jeszcze większą liczbę wyburzeń.
Rzecznik przypomniał również, że wariant numer cztery został dodany właśnie w odpowiedzi na postulaty mieszkańców i obecnie również podlega szczegółowym analizom.
Czy obwodnica Warszawy na pewno będzie autostradą?
Planowana inwestycja funkcjonuje obecnie pod roboczą nazwą autostrady A50. Jak zaznaczył rzecznik GDDKiA, projekt został wpisany do rządowego programu budowy dróg krajowych właśnie jako autostrada.
Nie wykluczył jednak, że ostateczne decyzje mogą jeszcze zapaść na poziomie Ministerstwa Infrastruktury. Jednocześnie podkreślił, że różnice pomiędzy autostradą a drogą ekspresową pod względem zajętości terenu nie są bardzo duże.
Generalna Dyrekcja argumentuje potrzebę budowy nowej trasy stale rosnącym natężeniem ruchu wokół Warszawy. Według danych Generalnego Pomiaru Ruchu największe obciążenia drogowe w Polsce występują właśnie w stolicy i jej okolicach.
Wywłaszczenia i odszkodowania. Jakie zasady obowiązują?
Jednym z największych tematów budzących emocje są możliwe wywłaszczenia nieruchomości. Wielu mieszkańców obawia się utraty domów oraz wieloletniego dorobku życia.
Szymon Piechowiak zapewnił, że zasady wypłaty odszkodowań są jasno określone i identyczne dla wszystkich inwestycji drogowych w kraju. Podkreślił również, że to nie GDDKiA wycenia nieruchomości.
Za ustalenie wysokości odszkodowań odpowiada wojewoda przy współpracy z niezależnymi rzeczoznawcami majątkowymi. Właściciele nieruchomości mogą otrzymać zaliczkę w wysokości 70 procent ustalonej kwoty jeszcze przed zakończeniem całej procedury.
Rzecznik zaznaczył jednak, że obecnie jest zbyt wcześnie, aby mówić o konkretnych nieruchomościach przeznaczonych do wyburzenia. Ostateczny przebieg drogi nie został jeszcze wybrany.
Mieszkańcy obawiają się o szkołę w Pamiątce
Podczas rozmowy pojawił się również temat szkoły podstawowej w Pamiątce. Rodzice obawiają się, że nowa trasa może utrudnić dojazd do placówki i odciąć ją od części okolicznych miejscowości.
Przedstawiciel GDDKiA zapewnił, że podczas analiz brane są pod uwagę wszystkie ważne obiekty społeczne, w tym szkoły, placówki ochrony zdrowia, kościoły oraz cmentarze.
Jak wyjaśnił, warianty przebiegające blisko takich miejsc otrzymują niższe oceny podczas analiz projektowych. Ma to zwiększać szanse wyboru tras mniej uciążliwych dla lokalnych społeczności.
Protesty mieszkańców mogą jeszcze potrwać
Proces przygotowania dużej obwodnicy Warszawy znajduje się nadal na etapie analiz i konsultacji. Przed inwestycją jeszcze wiele procedur administracyjnych, w tym uzyskanie decyzji środowiskowej i rozpatrywanie ewentualnych odwołań.
Mieszkańcy Prażmowa i Tarczyna zapowiadają kolejne protesty. Z kolei GDDKiA podkreśla, że inwestycja jest konieczna ze względu na stale rosnące potrzeby transportowe aglomeracji warszawskiej.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: GDDKiA






