Najwyższa Izba Kontroli sprawdza kwestię funkcjonowania Schroniska dla Zwierząt na Paluchu. Dziś kontrolerzy pracują w warszawskim ratuszu. Mówi rzecznik prasowy instytucji, Bartłomiej Pograniczny.
Będą sprawdzać nadzór nad schroniskiem na Paluchu, realizację programu dotyczącego opieki nad bezdomnymi zwierzętami i rozliczenia w tym zakresie. Dziś sam urząd, tam zaczynamy. Natomiast kontrolerzy planują też oczywiście wejście do schroniska na Paluchu. To się odbędzie w najbliższych dniach – zapowiada.
Co będzie kontrolowane?
Zbadamy sytuację organizacyjną, jak to wygląda, jak wygląda rozliczanie środków, opieka nad zwierzętami, więc szeroko podejdziemy do tematu – dodaje.
Decyzja o kontroli została podjęta po analizie skarg, które do Izby wpływały w ubiegłym roku. Dotyczyły między innymi zastrzeżeń co do procesu adopcji zwierząt, a także ograniczania dostępu wolontariuszy do niektórych obszarów działalności placówki.
Jak przebiega proces kontroli?
Teraz kontrola potrwa kilka tygodni, będą oględziny, będzie badanie dokumentów. Potem zostaną przygotowane wystąpienia pokontrolne. Do takiego dokumentu jednostka kontrolowana ma prawo się odnieść składając zastrzeżenia. Ma na to 21 dni od momentu, kiedy nasi kontrolerzy przekażą taki dokument. Potem te zastrzeżenia są omawiane i przyjmowane lub odrzucane. To zależy od danego zastrzeżenia. I dopiero potem taki dokument może zostać zatwierdzony – wyjaśnia.
Najwyższa Izba Kontroli rozpoczęła również kontrolę w związku z zamkniętym schroniskiem w Sobolewie na Mazowszu.
Tekst: Katarzyna Wasilewska
Źródło zdjęcia głównego: wikipedia






