Reaguj – to może uratować życie!
Jeśli widzisz osobę, która nie reaguje, nie porusza się lub istnieje podejrzenie zagrożenia zdrowia lub życia:
- dzwoń pod numer 112 lub 986 (Straż Miejska),
- sprawdź na stronach Caritas diecezjalnych, gdzie znajdują się najbliższe placówki pomocowe.
Caritas przypomina: Twoja reakcja może sprawić, że ktoś nie stanie się kolejną liczbą w statystykach zgonów z powodu mrozu.
Od początku roku w Polsce z powodu wychłodzenia organizmu zmarło już 12 osób. Nadchodząca kolejna fala mrozów sprawia, że szczególnie zagrożone są osoby samotne, seniorzy oraz osoby w kryzysie bezdomności. Caritas Polska apeluje o wrażliwość, czujność i reagowanie – bo jedna decyzja może uratować ludzkie życie.
– Mróz zabija. Nie odwracajmy wzroku od potrzebujących, szczególnie w tym trudnym zimowym okresie. Nasza pomoc może uratować im życie – podkreśla ks. Janusz Majda, dyrektor Caritas Polska.
Samotni seniorzy w grupie najwyższego ryzyka
Coraz częściej ofiarami wychłodzenia są osoby starsze, zwłaszcza mieszkające samotnie. Seniorzy żyjący w słabo ogrzewanych domach, kamienicach bez centralnego ogrzewania lub na terenach wiejskich, często nie są w stanie samodzielnie wezwać pomocy. Choroby, problemy z poruszaniem się czy demencja sprawiają, że spadek temperatury w mieszkaniu może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia.
Caritas apeluje, aby zwracać uwagę na samotnych sąsiadów – zapytać, czy mają ciepły posiłek, zrobione zakupy oraz odpowiednie ogrzewanie. Prosty gest zainteresowania może zapobiec tragedii.
Osoby w kryzysie bezdomności – niewidoczne, ale obecne
Drugą grupą szczególnie narażoną na skutki mrozów są osoby w kryzysie bezdomności. Choć w Polsce są one mniej widoczne na ulicach niż w wielu krajach Europy Zachodniej, statystyki są alarmujące. Szacuje się, że w ostatnich latach podczas zimy zmarło z powodu wychłodzenia ponad 400 osób.
– To setki ludzkich istnień, które być może można było uratować. To nasza wspólna odpowiedzialność – podkreśla Magdalena Masiak z Caritas Polska.
Ich jedyny adres – Caritas
Caritas prowadzi w całej Polsce około 500 placówek pomocowych dla osób w kryzysie bezdomności. Są to noclegownie, schroniska, ogrzewalnie, jadłodajnie oraz punkty wydawania ciepłej odzieży. Zimą działania te są intensyfikowane, bo w tym czasie pomoc często oznacza ratowanie życia.
Równolegle Caritas prowadzi pomoc uliczną. W Warszawie od lat realizowana jest akcja „Trochę ciepła dla bezdomnego”, prowadzona we współpracy ze Strażą Miejską m.st. Warszawy oraz medykami z przychodni „Jesteśmy Nadzieją”. Patrole docierają do pustostanów i miejsc niemieszkalnych, dostarczając gorące posiłki, ciepłą odzież oraz udzielając pomocy przedmedycznej.
Każdego dnia kuchnia Fundacji Caritas przy ulicy Okopowej przygotowuje około 120 litrów gorącej zupy, która często jest jedynym ciepłym posiłkiem dla osób żyjących na ulicy. W czasie silnych mrozów to właśnie ona zwiększa szanse na przeżycie kolejnej nocy.
Gdzie pomoc dociera najtrudniej
Do tragicznych wychłodzeń dochodzi najczęściej w miejscach oddalonych od zabudowań – na polach, drogach, w nieogrzewanych pomieszczeniach gospodarczych czy pustostanach. W regionach takich jak województwo pomorskie czy dolnośląskie mobilizacja służb, wolontariuszy i lokalnych społeczności jest kluczowa, by zapobiec kolejnym zgonom.
Tekst: Artur Chmielewski
Źródło zdjęcia głównego: Mróz | Bezdomni | for. misjnie.pl






