Na Mazowszu rozpoczął się nabór zgłoszeń do siódmej edycji konkursu Mazowiecka Lady D im. Krystyny Bochenek, piątej edycji Mazowiecki Gentleman D oraz do pierwszej edycji Mazowiecka Organizacja D. To inicjatywa, która nie tylko wyróżnia osoby i środowiska zaangażowane w budowanie świata bardziej otwartego, ale także pokazuje, że niepełnosprawność nie musi być postrzegana przez pryzmat lęku czy ograniczeń. Coraz częściej staje się przestrzenią odwagi, aktywności i inspiracji dla innych.
O idei konkursu, zmianach społecznych i roli sportu w życiu osób z niepełnosprawnościami mówił na antenie Radia Warszawa Artur Świercz, pełnomocnik Zarządu Województwa Mazowieckiego ds. osób z niepełnosprawnościami.
Niepełnosprawność przestaje budzić lęk
Jeszcze kilka lat temu temat niepełnosprawności w wielu środowiskach wywoływał dystans, niepewność i zakłopotanie. Jak podkreśla Artur Świercz, wynikało to przede wszystkim z braku wiedzy i edukacji. Niepełnosprawność była traktowana jak szerokie, niejasne pojęcie, do którego dopisywano wiele negatywnych wyobrażeń. Zamiast spotkania z konkretnym człowiekiem pojawiały się stereotypy.
Dziś sytuacja stopniowo się zmienia. Coraz wyraźniej widać, że osoby z niepełnosprawnościami nie tylko chcą uczestniczyć w życiu społecznym, ale robią to skutecznie, twórczo i z ogromną determinacją. Pokazują, że mogą budować zarówno kapitał społeczny, jak i ekonomiczny. Są obecne na rynku pracy, w organizacjach społecznych, w sporcie, edukacji i kulturze. Konkursy takie jak Mazowiecka Lady D czy Mazowiecki Gentleman D mają właśnie przypominać, że za pojęciem niepełnosprawności stoi konkretna osoba z talentami, charakterem i doświadczeniem.
Konkurs nie o bohaterach, ale o ludziach
Artur Świercz zwraca uwagę na ważny problem języka, którym opisujemy osoby z niepełnosprawnościami. Z jednej strony bywają przedstawiane jako superbohaterowie, z drugiej jako osoby całkowicie zależne od innych. Tymczasem prawda jest znacznie bardziej ludzka i bardziej codzienna.
Mazowiecka Lady D, Mazowiecki Gentleman D i nowa kategoria Mazowiecka Organizacja D nie są konkursem o nadzwyczajności rozumianej jako heroizm. To raczej opowieść o osobach, które swoją aktywnością, pracą i postawą zmieniają rzeczywistość wokół siebie. Ich działania wpływają na poprawę jakości życia innych ludzi, inspirują i pomagają przełamywać bariery, które wciąż istnieją w przestrzeni społecznej, urzędowej czy zawodowej.
To bardzo ważny sygnał. Osoby z niepełnosprawnościami nie chcą być wyłącznie przedmiotem opieki ani symbolem wzruszającej historii. Chcą być pełnoprawnymi uczestnikami życia społecznego. Konkurs staje się więc narzędziem pokazywania ich realnego wpływu na otoczenie.
Mazowiecka Organizacja D po raz pierwszy
Nowością tegorocznej edycji jest kategoria Mazowiecka Organizacja D. To odpowiedź na rosnącą świadomość, że za zmianą społeczną stoją nie tylko pojedyncze osoby, ale także zespoły, fundacje, stowarzyszenia i instytucje, które potrafią tworzyć przestrzeń otwartą i dostępną dla wszystkich.
Wprowadzenie tej kategorii pokazuje, że organizatorzy konkursu dostrzegają wagę współdziałania. Często to właśnie organizacje jako pierwsze reagują na potrzeby mieszkańców, budują lokalne sieci wsparcia, prowadzą działania integracyjne i edukacyjne. W praktyce to one pomagają przekładać idee dostępności na codzienne rozwiązania.
Mazowiecka Organizacja D ma więc wyróżniać te środowiska, które nie tylko mówią o otwartości, ale rzeczywiście ją realizują. To ważny krok, bo coraz wyraźniej widać, że inkluzywność nie jest dziełem jednej osoby. Jest wynikiem pracy wspólnoty.
Mazowsze chce być otwarte i dostępne
Rozmowa w Radiu Warszawa pokazała też, że konkurs nie funkcjonuje w oderwaniu od szerszych działań prowadzonych na Mazowszu. Jak zaznacza Artur Świercz, województwo stara się coraz dokładniej diagnozować potrzeby osób z niepełnosprawnościami i odpowiadać na nie w sposób systemowy. Chodzi nie tylko o pojedyncze akcje, ale o budowanie regionu, który będzie coraz bardziej dostępny.
Warszawa jest w tym procesie ważnym punktem odniesienia i często pełni rolę pioniera. Jednocześnie działania obejmują całe województwo mazowieckie. To szczególnie ważne, bo wyzwania związane z dostępnością nie kończą się na stolicy. Dotyczą także mniejszych miejscowości, instytucji lokalnych i codziennych spraw, takich jak możliwość wejścia do budynku, udziału w wydarzeniu czy skorzystania z oferty społecznej.
Konkurs ma więc również wymiar edukacyjny. Pokazuje, że osoby z niepełnosprawnościami są obecne, aktywne i gotowe współtworzyć wspólną rzeczywistość. Trzeba tylko zobaczyć ich potrzeby i stworzyć przestrzeń, w której będą mogły działać.
Sport jako szkoła charakteru i samodzielności
Ważnym wątkiem rozmowy był także sport. To dziedzina, która w ostatnich latach bardzo wyraźnie przyczynia się do zmiany społecznego postrzegania niepełnosprawności. Coraz więcej osób śledzi sukcesy sportowców paralimpijskich, rośnie też zainteresowanie dyscyplinami takimi jak ampfutbol. Dzięki obecności w mediach i transmisjach sport osób z niepełnosprawnościami staje się bardziej widoczny i naturalny.
Dla samego Artura Świercza sport odegrał ogromną rolę życiową. Uprawiana przez niego szermierka na wózkach pomogła mu budować charakter, determinację i odwagę w podejmowaniu decyzji. Dziś aktywność fizyczna pozostaje ważną częścią jego codzienności. Jak podkreśla, sport to nie tylko forma rekreacji, ale także sposób na zachowanie sprawności, samodzielności i dobrej kondycji psychicznej.
To podejście znajduje odzwierciedlenie także w działaniach instytucjonalnych. Już 27 maja odbędzie się kolejna edycja wydarzenia Mazosport, skierowanego do uczestników mazowieckich warsztatów terapii zajęciowej. Tegoroczną inicjatywę wspierać będą między innymi zawodnicy ampfutbolowej Legii Warszawa. Takie wydarzenia pokazują, że sport może być przestrzenią integracji, wzmacniania pewności siebie i przełamywania schematów.
Wspólna zmiana zaczyna się od zrozumienia
W rozmowie wybrzmiała jeszcze jedna ważna myśl. Problemem nie jest sama niepełnosprawność, lecz brak zrozumienia i niedopasowanie systemu do realnych potrzeb człowieka. Czasami wystarczy niewielka zmiana w myśleniu, większa uważność albo otwartość na rozmowę, by zniknął lęk i pojawiło się porozumienie.
Mazowiecka Lady D, Mazowiecki Gentleman D i Mazowiecka Organizacja D są właśnie próbą budowania takiego świata. Świata, w którym nie pyta się, czy ktoś może być aktywny, tylko jak stworzyć warunki, by mógł wykorzystać swój potencjał. Świata, w którym nie chodzi o wzruszenie, ale o realne uczestnictwo.
To konkursy, które przypominają, że dostępność nie jest dodatkiem. Jest miarą dojrzałości wspólnoty.
Trwa nabór zgłoszeń
Rozpoczęty nabór zgłoszeń to szansa, by docenić osoby i organizacje, które każdego dnia robią coś ważnego dla innych. Dla jednych będzie to praca społeczna, dla innych aktywność zawodowa, działalność sportowa albo codzienne przełamywanie stereotypów.
Zgłoszenia można przesyłać za pośrednictwem strony internetowej MCPS. Dla wielu osób udział w konkursie może być nie tylko wyróżnieniem, ale także impulsem, by jeszcze mocniej uwierzyć, że ich działania mają sens. A dla całego Mazowsza to okazja, by zobaczyć, jak wiele dobra już się dzieje.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: org






