Grzegorz Brychczyński, prezes Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, był gościem Radia Warszawa. Opowiadał o swojej wieloletniej pasji do latania, początkach w modelarstwie i szybowcach, a także o odpowiedzialności, jaka wiąże się z pilotowaniem samolotów.

Jego zainteresowanie lotnictwem zaczęło się już w dzieciństwie od budowania modeli. W wieku 14 lat rozpoczął przygodę z szybownictwem. Jak mówił na antenie, ma za sobą 65 lat w powietrzu i – jak podkreślił z uśmiechem – liczba startów nadal zgadza się z liczbą lądowań.
W rozmowie wspominał również swoich instruktorów i nauczycieli. Szczególne miejsce zajmuje w jego pamięci Bolek Zoń, który uczył go latania na szybowcach i samolotach, a także pracy w lotnictwie gaśniczym i rolniczym. Brychczyński podkreślał, że właśnie szybownictwo pozwala najlepiej poczuć, czym naprawdę jest powietrze i jakiego szacunku wymaga od pilota.
Gość Radia Warszawa odniósł się także do pierwszej rocznicy tragicznej śmierci majora Macieja Slaba. Jak mówił, znał pilota i przestrzegał go, że „w lotnictwie każdy powinien zauważyć swój próg niekompetencji”. Zdaniem Brychczyńskiego nawet bardzo dobre wyszkolenie i nowoczesna maszyna nie zmieniają faktu, że pilot pozostaje człowiekiem i musi znać własne ograniczenia.
Na zakończenie rozmowy prezes Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa zwrócił się do młodych ludzi marzących o karierze pilota. Życzył im wytrwałości, odporności i przede wszystkim szacunku do powietrza jako żywiołu.
Redaktor prowadząca audycję: Ewa Pietrzak
Źródło zdjęcia głównego: Maria Skonieczka






