Powiat grójecki i okolice można poznawać nie tylko samochodem. Stowarzyszenie Warka zaprasza mieszkańców Mazowsza i turystów do odkrywania regionu na dwóch kółkach. Szlak Jabłkowy to sieć dziesięciu tras rowerowych, które prowadzą przez najciekawsze zakątki południowego Mazowsza.
Trasy tworzą zamknięte pętle. Dzięki temu można wygodnie rozpocząć i zakończyć wycieczkę w tym samym miejscu. Na rowerzystów czekają zarówno krótkie odcinki rodzinne liczące około 12 kilometrów, jak i dłuższe trasy przekraczające 70 kilometrów.
– To są trasy rekreacyjne i turystyczne. Można przyjechać z rodziną, zatrzymać się po drodze, coś dobrego zjeść i odpocząć – podkreślali w Radiu Warszawa przedstawiciele Stowarzyszenia Warka, Tymon Tkaczuk i Andrzej Zaremba.
Szlak prowadzi przez miejsca, których nie znajdziemy w typowych przewodnikach
Twórcy projektu postawili na odkrywanie mniej znanych historii regionu. Trasy powstały we współpracy z lokalnymi organizacjami i mieszkańcami, którzy chętnie włączyli się w przedsięwzięcie.
Na trasach można zobaczyć między innymi pomnik Powstańców Styczniowych, największy wiatrak w okolicy czy mniej znane miejsca związane z historią regionu. Nie brakuje także punktów, przy których umieszczono tabliczki z kodami QR. Po ich zeskanowaniu można odsłuchać przygotowane materiały i poznać lokalne ciekawostki.
Jak przyznają autorzy projektu, nawet mieszkańcy Warki odkrywają dzięki niemu miejsca, których wcześniej nie znali.
Warka i Grójec to doskonała baza wypadowa
Na Szlak Jabłkowy można dotrzeć samochodem lub koleją. Trasy rozpoczynają się między innymi w Warce, Grójcu, Chynowie i Sułkowicach. Dzięki temu mieszkańcy Warszawy mogą łatwo zaplanować jednodniową wycieczkę bez konieczności pokonywania dużych odległości na rowerze.
Pomysł skierowany jest zarówno do osób, które chcą aktywnie spędzić weekend, jak i do rodzin szukających spokojnej formy wypoczynku.
Królowa Bona i początki sadownictwa na Mazowszu
Szlak pozwala również spojrzeć na historię regionu z nowej perspektywy. Jednym z najważniejszych punktów jest zamek w Czersku. To właśnie z tym miejscem związana była królowa Bona, która po śmierci Zygmunta Starego otrzymała Mazowsze jako swoje wiano.
Według lokalnych przekazów to właśnie za jej czasów rozwijało się tutaj sadownictwo, z którego region grójecki słynie do dziś. Nieprzypadkowo okolice te nazywane są największym sadem Europy.
Trasy dla każdego rowerzysty
Twórcy projektu podkreślają, że większość tras nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani dużego doświadczenia. Wystarczy zwykły rower turystyczny.
Dla bardziej wymagających przygotowano dłuższe odcinki, jednak głównym celem było stworzenie propozycji dla rodzin i osób chcących połączyć aktywność fizyczną z poznawaniem regionu.
Na trasie można dobrze zjeść
Szlak Jabłkowy to nie tylko rowery i historia. W projekcie uczestniczą także lokale gastronomiczne. Obecnie działa już 22 certyfikowanych obiektów, w których można spróbować regionalnych specjałów oznaczonych znakiem „Jabłko na widelcu”.
Dzięki temu wycieczka rowerowa staje się okazją do poznawania lokalnych smaków i produktów związanych z tradycją sadowniczą.
Projekt będzie się rozwijał
Pomysł powstał dzięki wsparciu Laboratorium Inicjatyw Turystycznych Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Autorzy nie ukrywają, że chcieliby w przyszłości rozszerzać sieć tras i tworzyć kolejne odnogi prowadzące do nowych atrakcji.
– Formuła jest bardzo otwarta. Pięknych miejsc i ciekawych atrakcji na naszym terenie nie brakuje, dlatego wszystko jeszcze przed nami – podkreślają przedstawiciele Stowarzyszenia Warka.
Szczegółowy opis wszystkich dziesięciu tras można znaleźć na stronie szlakjablkowy.eu. To propozycja dla każdego, kto chce aktywnie spędzić czas i odkryć mniej znane oblicze południowego Mazowsza.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego:






