Nie mieszkają za murami klasztoru, pracują wśród zwykłych ludzi, a swoje powołanie realizują przez obecność, modlitwę i dzielenie codziennych doświadczeń. O niezwykłej historii i duchowości Małych Sióstr Jezusa opowiedziały siostry Barbara i Rysia w audycji „Czas Wspólnot” na antenie Radia Warszawa.
Historia zgromadzenia rozpoczęła się w 1939 roku w Algierii. Jego założycielka, Mała Siostra Jezusa Magdalena, zainspirowana duchowością św. Karola de Foucauld, zapragnęła żyć pośród najuboższych, szczególnie wśród mieszkańców Sahary.
Pierwsze siostry zamieszkały w namiotach, dzieląc codzienność z koczownikami. Jeden namiot służył jako mieszkanie, drugi był kaplicą z Najświętszym Sakramentem. Z czasem zgromadzenie rozprzestrzeniło się na inne środowiska. Siostry żyły również wśród rodzin cyrkowych i społeczności romskich.
Zakonnica przy fabrycznej maszynie
Charakterystycznym elementem powołania Małych Sióstr Jezusa jest podejmowanie zwyczajnej pracy fizycznej. Siostra Barbara pracowała przy pakowaniu nasion, była listonoszką, a później pracowała także w Hucie Lenina w Krakowie. Siostra Rysia podjęła zatrudnienie w Stoczni Szczecińskiej.
W okresie PRL siostry w Polsce przez lata nie mogły jawnie funkcjonować jako zgromadzenie. Dopiero przemiany polityczne pozwoliły im otwarcie nosić habity. Siostra Rysia wspominała zdumienie współpracowników, gdy po raz pierwszy pojawiła się w stroju zakonnym.
– Niektórzy mówili: „Szkoda, żeśmy wcześniej nie wiedzieli”. To ja mówię: „A co by to zmieniło?”. „No, to byśmy się trochę inaczej zachowywali” – opowiadała.
Kontemplacja w samym środku świata
Choć ich codzienność wypełniają praca i spotkania z ludźmi, Małe Siostry Jezusa są zgromadzeniem kontemplacyjnym. Wzorem pozostaje dla nich Jezus, który przez większość ziemskiego życia mieszkał i pracował w Nazarecie.
Centralne miejsce w duchowości sióstr zajmuje codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. Kaplice znajdują się we wspólnotach niezależnie od tego, gdzie mieszkają.
Również w warszawskim mieszkaniu sióstr przy ulicy Targowej znajduje się kaplica. Siostry dzielą życie z sąsiadami, spotykają mieszkańców różnych narodowości i angażują się w pomoc potrzebującym, w tym migrantom i uchodźcom.
– Kontemplacja nie jest zarezerwowana tylko dla osób konsekrowanych czy dla małych sióstr – podkreśliła jedna z rozmówczyń, przypominając, że każdy ochrzczony jest zaproszony do pogłębiania relacji z Bogiem.
Bóg, który chce być blisko
Siostry zwróciły również uwagę na duchowe dziedzictwo założycielki, dla której szczególnie ważna była tajemnica Wcielenia i obecność Boga pośród ludzi.
Ich misja nie polega przede wszystkim na organizowaniu wielkich przedsięwzięć, lecz na budowaniu relacji i dawaniu świadectwa poprzez codzienną obecność.
– Mimo naszego wieku już zaawansowanego, chcemy wychodzić, żeby nieść tę dobrą nowinę, że Pan Bóg nas kocha i jest bliski – podsumowała jedna z sióstr.
Tekst: Maria Skonieczka
Autor audycji: Randa Ombach






