Święty Szarbel od kilku lat cieszy się w Polsce rosnącą popularnością. Wielu wiernych kojarzy go przede wszystkim z cudami i nadzwyczajnymi uzdrowieniami. Jednak – jak podkreślają znawcy jego duchowości – istota jego przesłania sięga znacznie głębiej. Nie chodzi o spektakularne znaki, lecz o powrót do fundamentów wiary.
Punktem wyjścia do tej refleksji jest książka „Święty Szarbel. Przesłanie dla świata”, której jednym z bohaterów jest Raymond Nader – libański chrześcijanin i współpracownik patriarchy maronickiego.
Od żołnierza do człowieka duchowego doświadczenia
Historia Raymonda Nadera nie jest typowa. To człowiek, który przeszedł drogę od młodzieńczych doświadczeń wojennych w Libanie, przez poszukiwania naukowe i egzystencjalne, aż po głębokie życie duchowe.
Przez lata, nocami, modlił się w pustelni świętego Szarbela, szukając odpowiedzi na pytania o sens życia, Boga i wieczność. Jak sam świadczy, po długim czasie tej wytrwałej modlitwy doświadczył szczególnej obecności świętego. Od tego momentu jego życie nabrało nowego kierunku.
Z jego doświadczeniem wiążą się także przekazywane orędzia oraz niezwykły znak – odcisk dłoni świętego Szarbela na jego ciele, który był przedmiotem badań. Sam Nader podchodzi jednak do tych wydarzeń z dużą ostrożnością i dystansem, podkreślając, że nie one są najważniejsze.
Co istotne, publikacja tych treści nie była jego inicjatywą. Decyzję podjął patriarcha Kościoła maronickiego, uznając, że mogą one służyć umocnieniu wiary wiernych.
Czy Kościół potrzebuje nowych objawień?
Wokół takich świadectw często pojawia się pytanie: czy współczesnym chrześcijanom potrzebne są kolejne objawienia?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale zasadniczo – nie są one konieczne. Wiara chrześcijańska opiera się na Objawieniu zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła. To tam znajdują się wszystkie niezbędne treści do życia duchowego.
Jednocześnie Kościół dopuszcza istnienie tzw. objawień prywatnych. Ich rola jest jednak pomocnicza. Nie wnoszą nic nowego do depozytu wiary, lecz mogą przypominać o tym, co fundamentalne.
I właśnie w tym sensie – jak podkreśla prof. Aleksander Bańka – warto patrzeć na orędzia związane ze świętym Szarbelem. Ich wartość polega na tym, że kierują uwagę wierzących ku temu, co najważniejsze: modlitwie, sakramentom, Eucharystii i osobistej relacji z Bogiem.
Nie cuda są najważniejsze
Choć święty Szarbel znany jest z licznych cudów, nie one stanowią istotę jego przesłania. Cuda przyciągają uwagę, ale mają charakter znaku – wskazują na coś więcej.
Podobnie jak w Ewangelii, gdzie znaki czynione przez Jezusa prowadziły ludzi do wiary, tak i dziś nadzwyczajne wydarzenia związane ze świętym Szarbelem mogą być początkiem drogi, a nie jej celem.
Najważniejsze pozostaje wezwanie do przemiany życia. Do pogłębienia wiary, do większej odpowiedzialności za własne życie duchowe, do powrotu do Boga.
Duchowość prostoty w świecie nadmiaru
Współczesny człowiek żyje w świecie nadmiaru – informacji, bodźców, możliwości. W tym kontekście postać świętego Szarbela, pustelnika i ascety, staje się szczególnie wymowna.
Jego życie było skrajnie proste, ale jednocześnie głęboko zakorzenione w Bogu. Ta prostota nie była jednak brakiem, lecz świadomym wyborem. Rezygnacją z tego, co zbędne, po to, by zrobić miejsce na to, co najważniejsze.
To przesłanie pozostaje aktualne także dziś. Nie chodzi o radykalne odrzucenie świata, lecz o uporządkowanie własnego życia. O odróżnienie tego, co istotne, od tego, co tylko zajmuje przestrzeń.
Powrót do fundamentów
Orędzia związane ze świętym Szarbelem można czytać jako duchowy komentarz do podstaw chrześcijaństwa. Nie wprowadzają nowych treści, ale przypominają o tym, co często bywa zapomniane.
To zaproszenie do powrotu:
– do modlitwy,
– do sakramentów,
– do życia w bliskości Boga.
W świecie, który nieustannie przyspiesza, takie przypomnienie może okazać się szczególnie potrzebne.
Wiara, która prowadzi głębiej
Popularność świętego Szarbela nie jest przypadkowa. W czasach niepewności i duchowego zagubienia wielu ludzi szuka czegoś więcej niż tylko odpowiedzi powierzchownych.
Jego życie i związane z nim świadectwa wskazują kierunek: nie na nadzwyczajność, lecz na głębię. Nie na emocje, lecz na trwałą relację z Bogiem.
I być może właśnie dlatego jego przesłanie trafia dziś do tak wielu – bo przypomina o tym, co w wierze najprostsze, a jednocześnie najtrudniejsze: o powrocie do źródła.
Autor audycji: Weronika Ostrowska
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: stock






