W Polsce może powstać Centrum Doskonałości NATO ds. Sztucznej Inteligencji. Taki postulat przed zbliżającym się szczytem Sojuszu Północnoatlantyckiego w Ankarze przedstawiła Fundacja SET (Security-Energy-Technology), wspierana przez kilkanaście organizacji eksperckich. W rozmowie z Radiem Warszawa inicjatorka projektu, płk rez. dr Karolina Grenda, wyjaśniła, dlaczego – jej zdaniem – Polska jest naturalnym kandydatem do utworzenia takiego ośrodka oraz jakie znaczenie mogłoby mieć to dla bezpieczeństwa państwa i całego NATO.

Czym są Centra Doskonałości NATO?
Choć nazwa może sugerować wojskową bazę lub nową strukturę dowodzenia, Centra Doskonałości NATO pełnią zupełnie inną rolę. Są to wielonarodowe instytucje wojskowe akredytowane przez Sojusz, które zajmują się analizą, szkoleniem, rozwijaniem doktryn, wyciąganiem wniosków z doświadczeń operacyjnych oraz wspieraniem interoperacyjności państw członkowskich.
– To nie są struktury dowodzenia ani bazy wojskowe. To wielonarodowe wojskowe think tanki akredytowane przez NATO – wyjaśniała na antenie Radia Warszawa płk rez. dr Karolina Grenda.
Obecnie NATO posiada 30 Centrów Doskonałości. Polska jest gospodarzem dwóch z nich – Centrum Doskonałości Kontrwywiadu w Krakowie oraz Centrum Doskonałości Policji Wojskowej w Bydgoszczy. Wśród istniejących ośrodków nie ma jednak takiego, którego głównym obszarem działalności byłaby sztuczna inteligencja.
Dlaczego właśnie sztuczna inteligencja?
Według autorów inicjatywy AI staje się jedną z najważniejszych technologii wpływających na współczesne bezpieczeństwo. Nie chodzi wyłącznie o rozwój systemów autonomicznych, ale również o analizę ogromnych zbiorów danych, wsparcie procesów decyzyjnych, cyberbezpieczeństwo czy przeciwdziałanie operacjom dezinformacyjnym.
Jak podkreślała dr Grenda, sztuczna inteligencja umożliwia błyskawiczne agregowanie informacji pochodzących z wielu źródeł i przedstawianie ich osobom podejmującym decyzje.
– To przede wszystkim bardzo duże możliwości analizy i agregacji danych. Informacje mogą być przetwarzane w bardzo krótkim czasie i przekazywane środowisku decyzyjnemu, co przekłada się na trafniejsze decyzje – zaznaczyła.
Rozmówczyni Radia Warszawa wskazała również, że rozwiązania wykorzystujące AI są już stosowane i rozwijane m.in. w wojnie w Ukrainie – w systemach dronowych, analizie obrazów satelitarnych i radarowych oraz procesach wspierających dowodzenie.
Dlaczego Polska?
Zdaniem inicjatorów projektu Polska dysponuje wyjątkowym zestawem atutów, które uzasadniają ubieganie się o status państwa ramowego dla przyszłego NATO AI COE.
Pierwszym jest potencjał naukowy i technologiczny. Dr Grenda zwróciła uwagę na silne środowisko akademickie oraz wysokie kompetencje polskich specjalistów z zakresu matematyki, informatyki, cyberbezpieczeństwa i nowych technologii. Wymieniła m.in. Politechnikę Warszawską, Uniwersytet Gdański i Akademię Górniczo-Hutniczą, podkreślając również sukcesy Polaków w międzynarodowych konkursach oraz obecność wielu ekspertów w światowych firmach technologicznych.
Drugim argumentem jest położenie Polski na wschodniej flance NATO. Jak wskazują autorzy inicjatywy, doświadczenia wynikające z sąsiedztwa wojny w Ukrainie oraz obserwacji współczesnego pola walki stanowią istotny kapitał przy rozwijaniu technologii wykorzystywanych w obronności.
Kolejnym elementem są rosnące inwestycje w bezpieczeństwo. Polska należy do państw przeznaczających największy odsetek PKB na obronność wśród członków NATO, co – zdaniem autorów projektu – pokazuje gotowość do współtworzenia nowych zdolności Sojuszu.

Nie tylko prestiż
Dr Karolina Grenda podkreślała, że potencjalne utworzenie centrum nie byłoby wyłącznie sukcesem wizerunkowym.
Jej zdaniem mogłoby ono stworzyć przestrzeń do jeszcze ściślejszej współpracy wojska, nauki i przemysłu oraz sprzyjać rozwojowi polskiego sektora nowych technologii. Mogłoby również zachęcić część polskich ekspertów pracujących obecnie w międzynarodowych firmach technologicznych do zaangażowania się w projekty realizowane w kraju.
Rozmówczyni zaznaczyła również, że zakres działalności przyszłego centrum zależałby od jego ostatecznej misji. W jej ocenie nie można wykluczyć, że w przyszłości mogłoby ono prowadzić również działalność szkoleniową i współpracować ze środowiskiem akademickim.
Francja także rozważa podobny kierunek
W rozmowie pojawił się również wątek konkurencji o lokalizację przyszłego centrum.
Dr Grenda zaznaczyła, że według informacji uzyskanych podczas konsultacji eksperckich podobnymi rozwiązaniami interesuje się również Francja. Jednocześnie podkreśliła, że są to informacje nieoficjalne, ponieważ strona polska nie ma dostępu do francuskiej dokumentacji dotyczącej ewentualnego projektu.
W ocenie inicjatorki polska propozycja różni się jednak od francuskiej tym, że zakłada horyzontalne spojrzenie na sztuczną inteligencję – jako technologię wykorzystywaną we wszystkich domenach wojskowych.
Nie wykluczyła także współpracy międzynarodowej. Przypomniała, że część Centrów Doskonałości funkcjonuje jako przedsięwzięcia wielonarodowe, a partnerzy mogą wspólnie rozwijać określone kompetencje.
Co dalej?
29 czerwca przedstawiciele Fundacji SET oraz piętnastu organizacji wspierających inicjatywę zaprezentowali projekt kierownictwu Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Celem jest rozpoczęcie działań dyplomatycznych przed szczytem NATO w Ankarze, który odbędzie się 7–8 lipca.

Jak podkreślała dr Grenda, samo przedstawienie pomysłu nie oznacza jeszcze rozpoczęcia procesu tworzenia centrum. Aby projekt miał szansę na realizację, konieczne będzie zbudowanie międzynarodowej koalicji państw zainteresowanych inicjatywą, przygotowanie koncepcji funkcjonowania ośrodka oraz uzyskanie poparcia sojuszników.
Fundacja SET deklaruje gotowość do dalszego wsparcia merytorycznego tego procesu. Zdaniem jej przedstawicieli Polska posiada kompetencje, doświadczenie i potencjał, by ubiegać się o rolę gospodarza pierwszego w NATO Centrum Doskonałości poświęconego sztucznej inteligencji.
Tekst: Maria Skonieczka
Prowadząca audycję: Anna Bobko






