– Dzieci zostają z boku, albo zaniedbane, albo z najnowszymi telefonami w rękach – mówił na antenie Radia Warszawa Paweł Cwynar, były więzień, który dziś spotyka się z młodzieżą i przestrzega przed konsekwencjami przemocy oraz przestępczości. Jego zdaniem źródeł wielu problemów młodych ludzi należy szukać przede wszystkim w relacjach rodzinnych.
– Wszystko zaczyna się w domu. Jeżeli w domu jest miłość, jeżeli młody człowiek wie, że zawsze może wrócić, jeżeli ojciec z nim porozmawia, kiedy coś złego się stanie, a nie go odcina czy bije, to ma przynajmniej równowagę wobec tego, co spotyka na ulicy – podkreślał gość poranka Radia Warszawa.
Paweł Cwynar zwrócił uwagę, że problemy wychowawcze nie dotyczą wyłącznie rodzin ubogich czy dysfunkcyjnych. Coraz częściej do placówek resocjalizacyjnych trafiają również dzieci z zamożnych domów, którym mimo materialnego dobrobytu brakuje bliskości i zainteresowania rodziców.
– Ci, co biedniejsi są w domach, biegną za groszem, żeby przeżyć. Ci, co bogatsi, tak samo biegną, tylko za już większymi pieniędzmi. Dzieci zostają z boku – zauważył.
Rozmówca Radia Warszawa przyznał, że sam w młodości szukał akceptacji poza rodziną. Trudna relacja z ojcem sprawiła, że autorytetów zaczął szukać w środowisku przestępczym.
– We mnie ten zew tęsknoty za ojcostwem był tak wielki, że znalazłem go na ulicy wśród recydywistów. No i to mnie sprowadziło na fatalną drogę – wspominał.
Dziś Cwynar odwiedza szkoły, zakłady poprawcze, placówki wychowawcze i więzienia. Opowiada o swojej przeszłości, ale przede wszystkim pokazuje młodym ludziom, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można zmienić życie. Podkreśla przy tym ogromną odpowiedzialność za każde wypowiedziane słowo, by nie przedstawiać przestępczości jako atrakcyjnej drogi.
Swoją działalność traktuje jako formę zadośćuczynienia za wyrządzone w przeszłości zło.
– Ja to robię w poczuciu obowiązku i w poczuciu wdzięczności, że Pan Bóg mi życie uratował. Staram się w ten sposób odpłacać za to zło, które wyrządziłem – wyznał.
Jak podkreślił, najważniejsze przesłanie, które stara się przekazać młodym ludziom, jest proste: z trudnej sytuacji można się wydostać, a własnej przeszłości nie trzeba powtarzać.






