22 stycznia 1506 roku do Rzymu przybył pierwszy, 150-osobowy oddział żołnierzy szwajcarskich, dając początek jednej z najstarszych formacji wojskowych świata. Tak narodziła się Gwardia Szwajcarska, która od ponad pięciu stuleci strzeże bezpieczeństwa papieża i Stolicy Apostolskiej. Jej powstanie było bezpośrednio związane z pontyfikatem papieża Juliusz II, jednej z najbardziej wyrazistych postaci renesansowego papiestwa.
Papież wojownik i wizjoner
Juliusz II, jeszcze jako kardynał Giuliano della Rovere, zasłynął jako sprawny dyplomata i organizator. Jego dziesięcioletni pontyfikat (1503–1513) przypadł na burzliwy okres licznych konfliktów zbrojnych, które ostatecznie doprowadziły do umocnienia i obrony suwerenności Państwa Kościelnego. Papież był przekonany, że silna pozycja polityczna władcy świeckiego wzmocni również jego autorytet duchowy jako pasterza Kościoła powszechnego.
Dzięki konsekwentnym działaniom udało mu się uniezależnić papiestwo od wpływów potężnych rodów oraz zapewnić bezpieczeństwo Państwu Kościelnemu na kolejne cztery stulecia. Równolegle Juliusz II zapisał się w historii jako jeden z największych mecenasów sztuki – w 1506 roku położył kamień węgielny pod nową bazylikę św. Piotra i otoczył opieką takich artystów jak Rafael, Michał Anioł oraz Donato Bramante. Dzięki jego wizji powstał monumentalny wystrój Kaplicy Sykstyńskiej.
Narodziny papieskiej straży
To właśnie z inicjatywy Juliusza II do Rzymu przybyli pierwsi gwardziści szwajcarscy, dowodzeni przez kapitana Kaspera von Silenena. Rozpoczęli służbę u boku papieża w Pałacu Apostolskim, szybko zyskując reputację żołnierzy lojalnych, zdyscyplinowanych i gotowych do najwyższego poświęcenia.
Dzieje Gwardii Szwajcarskiej nierozerwalnie splatają się z historią papiestwa, a najbardziej dramatycznym momentem jej dziejów był Sacco di Roma – zdobycie i złupienie Rzymu 6 maja 1527 roku przez wojska cesarza Karol V. W obronie papieża Klemens VII poległo wówczas 147 gwardzistów. Przy życiu pozostało 42 żołnierzy, którzy umożliwili Ojcu Świętemu ucieczkę do Zamku św. Anioła. Na pamiątkę tego heroicznego świadectwa wierności każdego roku 6 maja w Watykanie odbywa się uroczysta przysięga nowych gwardzistów.
Przysięga aż do śmierci
Przysięga składana przez gwardzistów nie jest jedynie ceremonialnym gestem. Żołnierze ślubują bronić papieża nawet za cenę własnego życia. Historia wielokrotnie potwierdziła, że słowa te nie są pustą deklaracją. Przez kolejne wieki gwardziści pozostawali wierni papieżom, a kolejni następcy św. Piotra publicznie dziękowali im za oddanie i dyscyplinę.
Szczególne miejsce w historii relacji papieży z Gwardią Szwajcarską zajmuje spotkanie z 7 maja 1979 roku, gdy św.. Jan Paweł II zwrócił się do nich słowami pełnymi ojcowskiej bliskości. Podkreślił, że lata służby w Gwardii są darem składanym Kościołowi i osobistym opowiedzeniem się po stronie Chrystusa i Jego widzialnego Namiestnika. Papież mówił wprost o swoim zaufaniu, nazywając gwardzistów „synami” – w tonie, jakiego wcześniej nie używał żaden z jego poprzedników.
Kto może zostać gwardzistą
Do Gwardii Szwajcarskiej mogą należeć wyłącznie katolicy pochodzący ze Szwajcarii, głównie z kantonów Lucerna i Valais. Kandydaci muszą być kawalerami, cieszyć się nienaganną opinią potwierdzoną przez proboszcza, mieć za sobą służbę wojskową w ojczyźnie oraz spełniać określone wymagania fizyczne – minimum 174 cm wzrostu i nie więcej niż 30 lat w chwili zaprzysiężenia. Podstawowy okres służby trwa dwa lata, z możliwością jego przedłużenia.
Symbol wierności i ciągłości
Dziś Gwardia Szwajcarska jest nie tylko formacją wojskową, ale także żywym symbolem ciągłości Kościoła, wierności papieżowi i gotowości do służby aż do ofiary z własnego życia. Jej barwne mundury przyciągają uwagę turystów, lecz za nimi kryje się historia odwagi, dyscypliny i niezłomnej lojalności, która od 1506 roku pozostaje jednym z filarów bezpieczeństwa Następców św. Piotra.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: vaticannews






