Dwór w Gałkach to jedno z tych miejsc, w których czuć duszę właścicieli. Położony na terenach objętych ochroną w ramach sieci Natura 2000, otoczony stawami będącymi siedliskiem dziesiątek tysięcy ptaków, tworzy wyjątkową przestrzeń, w której spotykają się przyroda, polska tradycja i kultura szlachecka.
Zbudowany w 1876 roku dwór przez lata popadał w ruinę. Nowe życie tchnęli w niego Małgorzata i Waldemar Gujscy. Dzięki ich pracy całkowicie zdewastowany obiekt odzyskał dawny charakter i stał się prawdziwym klejnotem kultury sarmackiej.

Dziś we wnętrzach można zobaczyć m.in. kolekcje ryngrafów, pasów kontuszowych, tkanin buczackich, lamp naftowych i wielu innych przedmiotów związanych z tradycją dawnej Rzeczypospolitej. Wraz z samym dworem tworzą one prywatne muzeum kultury sarmackiej. Całości dopełniają park, zabudowania folwarczne, wiatrak, spichlerz oraz skansen.


To właśnie z Dworu w Gałkach nadawany był wyjątkowy „Poranek z Radiem Warszawa”. Ekipa rozgłośni przeniosła się do zabytkowej kuchni z kaflowym piecem, gdzie Małgorzata Gujska przygotowywała potrawy inspirowane dawną kuchnią polską.

Jednym z głównych dań był dorsz w sosie szarym – przygotowywany z migdałami, rodzynkami, karmelizowanym cukrem, bulionem i zasmażką. Jak podkreślała gospodyni, dawna kuchnia polska była kuchnią bogatą, w której bardzo ważną rolę odgrywało masło.
Radiowe gotowanie stało się jednocześnie opowieścią o dawnych zwyczajach, szlacheckich stołach i codziennym życiu polskich dworów. W audycji przypomniano również, że w dawnej kuchni szczególnie ceniono wołowinę, następnie cielęcinę i baraninę, podczas gdy wieprzowina zajmowała znacznie niższe miejsce w kulinarnej hierarchii.
Dwór w Gałkach jest więc czymś więcej niż zabytkiem. To miejsce, w którym można dotknąć historii, zobaczyć materialne ślady dawnej Polski, poznać jej smaki i posłuchać opowieści o tradycjach, które przez stulecia kształtowały polską kulturę.



Właśnie tam Radio Warszawa w ramach cyklu „Mazowsze na stole” przypominało, że regionalne dziedzictwo wciąż może być żywe – przy prawdziwym kaflowym piecu, wśród dawnych przedmiotów i zapachów kuchni, którą znali nasi przodkowie.

Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.






