W kolejnym odcinku audycji „Kalejdoskop historyczny”, prowadzonej przez Marcina Bąka, gościem był Paweł Piekarczyk – bard, pieśniarz i gawędziarz, który od lat opowiada o historii poprzez poezję i muzykę. W rozmowie pojawiły się refleksje o sensie historii, o roli kultury w przekazywaniu pamięci oraz o tym, dlaczego warto mówić o bohaterach minionych epok także dziś.
Historia to nie tylko fakty
Paweł Piekarczyk podkreśla, że historia nie jest wyłącznie zbiorem dat i wydarzeń. To także sposób rozumienia faktów i interpretowania przeszłości.
Jak zauważa, te same wydarzenia mogą być oceniane zupełnie inaczej w zależności od punktu widzenia. Wojna, która dla jednych jest obroną ojczyzny, dla innych może być przedstawiana jako agresja. Dlatego historia zawsze łączy się z interpretacją i pamięcią zbiorową.
W tym kontekście pojawiło się także nawiązanie do słynnej tezy Francisa Fukuyamy o „końcu historii”. Amerykański filozof ponad trzydzieści lat temu zakładał, że świat zachodni osiągnął stabilizację, która zakończy wielkie konflikty ideologiczne. Dziś jednak widać wyraźnie, że historia wciąż pozostaje dynamiczna i pełna napięć.
Dlaczego historia bywa niewygodna
Każde państwo ma w swojej przeszłości momenty, o których wolałoby zapomnieć – kolonializm, zbrodnie wojenne czy prześladowania. Dlatego pojawiają się czasem pomysły ograniczania nauczania historii lub zastępowania jej innymi przedmiotami.
Zdaniem Pawła Piekarczyka to poważny błąd. Bez znajomości historii trudno zrozumieć współczesny świat, a brak wiedzy historycznej utrudnia również krytyczne myślenie.
Bardowie jako strażnicy pamięci
Paweł Piekarczyk zauważa, że opowiadanie historii poprzez pieśń ma bardzo długą tradycję. W wielu kulturach bohaterowie byli najpierw opisywani w pieśniach i poematach.
– Najpierw był bohater, a zaraz potem ktoś o nim śpiewał – podkreśla artysta.
Inspiracją dla jego twórczości byli m.in. twórcy poezji śpiewanej oraz pieśni patriotycznej. Wśród nich ważne miejsce zajmuje Jacek Kaczmarski, którego utwory w latach osiemdziesiątych stały się głosem wolności.
Piekarczyk przyznaje, że od dzieciństwa słuchał muzyki i piosenek o głębokiej treści. Z czasem naturalnym krokiem stało się dla niego tworzenie własnych utworów inspirowanych historią.
Bohaterowie XX wieku w pieśniach
W twórczości Pawła Piekarczyka szczególne miejsce zajmuje historia XX wieku – zwłaszcza okres II wojny światowej oraz losy żołnierzy podziemia niepodległościowego. Artysta pracuje także nad nowym programem poświęconym niezwykłym postaciom z historii Polski. Wśród nich znajdą się m.in.:
- Stanisława Leszczyńska – położna z Auschwitz,
- Helena Marusarzówna – kurierka tatrzańska i bohaterka wojny,
- siostry nazaretanki z Nowogródka, które oddały życie za innych.
To historie ludzi, którzy w dramatycznych czasach wykazali się odwagą i wiarą.
Dlaczego młodzi często nie lubią historii
W trakcie rozmowy pojawił się również temat edukacji historycznej. Zdaniem wielu młodych ludzi szkolne lekcje historii są zbyt schematyczne i oparte głównie na zapamiętywaniu dat.
Paweł Piekarczyk zwraca uwagę, że prawdziwe zrozumienie historii wymaga szerszej wiedzy – także z geografii czy kultury. Bez niej trudno zrozumieć procesy dziejowe.
Dlatego artysta stara się podczas spotkań z młodzieżą pokazywać historię w sposób bardziej osobisty. Często przypomina, że wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat dotyczą pokolenia dziadków i pradziadków współczesnych młodych ludzi.
Koncerty dla Polaków na całym świecie
Paweł Piekarczyk koncertuje zarówno w Polsce, jak i wśród Polonii na całym świecie. Jak podkreśla, różnice między publicznością w różnych miastach są mniejsze, niż można by przypuszczać.
– Ja spotykam się przede wszystkim z Polakami, którzy wiedzą, po co przychodzą na taki koncert – mówi artysta.
Publiczność często odnajduje w pieśniach fragmenty historii własnych rodzin – wspomnienia o dziadkach, sąsiadach czy bohaterach lokalnych społeczności.
Jedno z takich spotkań odbyło się w Teksasie, w najstarszej polskiej parafii w Stanach Zjednoczonych. Po koncercie jeden z amerykańskich pilotów powiedział artyście, że dopiero dzięki tym pieśniom zrozumiał, dlaczego Polacy po wojnie walczyli z komunizmem.
Pospolite ruszenie współczesności
Na zakończenie rozmowy Paweł Piekarczyk podkreślił, że ważną rolę w podtrzymywaniu pamięci historycznej odgrywają także słuchacze i odbiorcy kultury.
Wspieranie niezależnych mediów, wydarzeń kulturalnych czy inicjatyw historycznych porównał do dawnego pospolitego ruszenia – obywatelskiej odpowiedzialności za wspólnotę.
To właśnie dzięki takiemu zaangażowaniu możliwe jest przekazywanie historii kolejnym pokoleniom i budowanie świadomości narodowej.
– Najważniejsi są ci, o których się śpiewa, i ci, do których się śpiewa – podsumował Paweł Piekarczyk.
Autor audycji: Marcin Bąk
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego:






