Żoliborz kojarzy się dziś przede wszystkim z modernistyczną architekturą Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. To obraz prostych form, funkcjonalnych mieszkań i osiedli projektowanych z myślą o codziennym życiu mieszkańców. Początki WSM na Żoliborzu wyglądały jednak inaczej. Pierwsza kolonia Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej powstała w latach 20. XX wieku w rejonie dzisiejszego placu Wilsona. Zaprojektował ją Bruno Zborowski. Budynki nie przypominały jeszcze późniejszych modernistycznych bloków, lecz nawiązywały do stylu dworkowego i narodowego historyzmu.
Spółdzielnia jako odpowiedź na głód mieszkaniowy
Nowoczesna spółdzielczość rozwijała się w Europie jako odpowiedź na problemy społeczne XIX wieku. Chodziło o współpracę, wzajemną pomoc i zaspokajanie podstawowych potrzeb członków wspólnoty. W przypadku spółdzielni mieszkaniowych najważniejszym celem było tworzenie dostępnych mieszkań.
Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa miała budować tanio i bez nastawienia na zysk. Jej pierwsze realizacje kierowano przede wszystkim do robotników. W praktyce jednak czynsze często okazywały się zbyt wysokie dla najuboższych rodzin, szczególnie po wybuchu kryzysu gospodarczego.
Pierwsza kolonia przy placu Wilsona
Pierwsza kolonia WSM stała w miejscu, gdzie dziś znajduje się budynek z kinem Wisła. Składała się z kilku budynków mieszkalnych oraz domu społecznego. To właśnie ten element dobrze pokazuje społeczne ambicje spółdzielni.
Dom społeczny mieścił świetlicę, czytelnię, bibliotekę, magiel, suszarnię, kotłownię, sklepy i pomieszczenia administracji. Osiedle miało więc nie tylko dawać dach nad głową, ale także tworzyć wspólnotę mieszkańców.
Styl dworkowy na Żoliborzu
Budynki pierwszej kolonii WSM miały strome dachy, skromny detal architektoniczny i formy nawiązujące do polskiego dworu. Był to ważny nurt w architekturze II Rzeczypospolitej. Styl dworkowy miał podkreślać polską tożsamość, ciągłość tradycji i związek z rodzimym krajobrazem.
Takie rozwiązania pojawiały się nie tylko w domach mieszkalnych, ale także w szkołach, urzędach, pocztach i dworcach kolejowych. Na Żoliborzu ślady tej estetyki można odnaleźć również w koloniach oficerskich i urzędniczych.
Nowoczesność ukryta pod historyczną formą
Choć pierwsza kolonia WSM miała tradycyjny wygląd, jej wnętrza były nowoczesne. Mieszkania projektowano funkcjonalnie. Posiadały kuchnie, zlewy, łazienki i toalety, co w Warszawie lat 20. wcale nie było oczywistością.
Lokale były przeznaczone dla rodzin wieloosobowych i miały około 60 metrów kwadratowych. Dla wielu robotników pozostawały jednak zbyt drogie. Dlatego późniejsze realizacje WSM były już skromniejsze i bardziej oszczędne.
Kolonia, której już nie ma
Pierwsza kolonia WSM została zniszczona podczas Powstania Warszawskiego. Po wojnie rozebrano jej ruiny, a w tym miejscu powstał nowy budynek z kinem Wisła. Dawny układ i architektura zniknęły, ale pamięć o nich pozwala lepiej zrozumieć początki Żoliborza spółdzielczego.
Dzisiejszy Żoliborz nadal przyciąga zielenią, spokojem i kameralną skalą zabudowy. To miejsce, w którym historia urbanistyki, architektury i społecznych idei II Rzeczypospolitej wciąż pozostaje czytelna.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego:






