Rozmówcą porannej audycji był Krzysztof Michalski, lider Stowarzyszenia Porozumienie dla Pragi i wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Praga-Północ.
Nielegalny hazard na Pradze – problem znany od lat
Przejście podziemne pod ulicą Targową przez wiele lat było miejscem, które mieszkańcy omijali. W przestrzeni tej działały nielegalne punkty hazardowe, a w tle pojawiały się także inne patologie, takie jak narkotyki czy działalność przestępcza.
Jak podkreśla Krzysztof Michalski, problem nie dotyczył jedynie tego jednego miejsca. Na terenie Pragi Północ i szerzej całej Warszawy funkcjonuje wiele podobnych punktów, często ukrytych w kioskach lub pawilonach. Formalnie działają jako legalne lokale, jednak rzeczywistość wygląda inaczej – dopiero kontrole ujawniają ich prawdziwy charakter.
Radni wielokrotnie zgłaszali sprawę odpowiednim instytucjom. Zarząd Dróg Miejskich odpowiadał za kwestie formalne, takie jak wypowiadanie umów najmu, natomiast działania przeciwko nielegalnemu hazardowi należą do Policji oraz Krajowej Administracji Skarbowej.
Akcja służb – sukces czy spóźniona reakcja?
Ostatnia interwencja służb doprowadziła do zlikwidowania punktów hazardowych w przejściu oraz jego zamurowania. Automaty zostały zabezpieczone, a działalność przerwana.
Zdaniem Krzysztofa Michalskiego była to akcja skuteczna, choć spóźniona. Problem funkcjonował przez wiele lat, a osoby zaangażowane w proceder zdążyły zarobić znaczne pieniądze.
Dodatkowym utrudnieniem w walce z nielegalnym hazardem jest jego „hydrowy” charakter. Po likwidacji jednego miejsca szybko pojawia się kolejne, często prowadzone przez nową grupę. Służby działają, jednak nie są w stanie reagować natychmiast w każdym przypadku.
Co dalej z przejściem podziemnym?
Decyzja o zamurowaniu przejścia zaskoczyła nawet osoby zaangażowane w sprawę. Początkowo planowano zamknięcie jedynie lokali, w których znajdowały się nielegalne automaty. Ostatecznie jednak zdecydowano o całkowitym wyłączeniu przejścia z użytkowania.
Według dostępnych informacji przejście ma zostać w przyszłości całkowicie zlikwidowane. Oznacza to powrót do sytuacji sprzed lat 70., kiedy takie rozwiązania zaczęto wprowadzać w ramach rozdzielania ruchu pieszego i samochodowego.
Dziś takie podejście uznaje się za przestarzałe. Przejścia podziemne często nie spełniają współczesnych standardów dostępności i bezpieczeństwa, a ich modernizacja wiązałaby się z bardzo wysokimi kosztami, na przykład koniecznością budowy wind.
Powrót do przejść naziemnych
W miejsce likwidowanego przejścia coraz częściej wskazuje się potrzebę stworzenia nowych przejść dla pieszych na poziomie ulicy. Mieszkańcy od lat postulują wytyczenie brakujących „zebr”, zwłaszcza w rejonie skrzyżowania Targowej z Okrzei i Ząbkowską oraz w okolicy Poczty Polskiej naprzeciwko Galerii Wileńskiej.
W koncepcjach urbanistycznych dla tej części Pragi przewidywano pełny układ przejść naziemnych. Targowa ma potencjał, by stać się ulicą bardziej przyjazną pieszym – z usługami, zielenią i przestrzenią do zatrzymania się.
Jednocześnie konieczne jest uporządkowanie ruchu rowerowego, który obecnie często koliduje z ruchem pieszym na chodnikach.
Czy zmiany sparaliżują ruch na Targowej?
Pojawiają się obawy, że nowe przejścia naziemne mogą zwiększyć korki na jednej z głównych ulic Pragi. Zdaniem samorządowców nie musi tak być. Sygnalizacja świetlna już funkcjonuje na skrzyżowaniach, a jej odpowiednie przeprogramowanie może pogodzić potrzeby pieszych i kierowców.
W szerszej perspektywie planowane są także inwestycje, które mogą odciążyć ruch w tej części miasta. Mowa między innymi o przebudowie linii średnicowej, rozwoju układu drogowego czy powrocie do koncepcji dokończenia Trasy Świętokrzyskiej.
Istotne znaczenie ma również rozwój transportu zbiorowego. Warszawa mierzy się z rosnącą liczbą samochodów wjeżdżających do miasta z okolicznych miejscowości, co stanowi jedno z głównych źródeł korków.
Przyszłość ulicy Targowej
Zamknięcie przejścia podziemnego to tylko jeden z elementów większej zmiany. Dyskusja o przyszłości ulicy Targowej obejmuje zarówno bezpieczeństwo, jak i funkcjonalność tej przestrzeni.
Samorządowcy zapowiadają dalsze działania i rozmowy z Zarządem Dróg Miejskich. Nadzieję na przyspieszenie zmian dają także planowane inwestycje w okolicy, w tym przebudowa ulicy Okrzei oraz kolejne projekty infrastrukturalne.
Temat z pewnością będzie powracał, bo dotyczy nie tylko jednego miejsca, ale kierunku rozwoju całej Pragi Północ.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego:






