Szopka bożonarodzeniowa na Placu Trzech Krzyży w Warszawie od kilku lat przyciąga uwagę wiernych, turystów i przechodniów. To nie tylko tradycyjna dekoracja świąteczna, ale także głęboko przemyślana katecheza w przestrzeni publicznej, niosąca przesłanie pokoju, jedności narodów i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
O wyjątkowym charakterze tego miejsca opowiadał na antenie Radio Warszawa w rozmowie z Jarosławem Wydrą ks. kan. Mirosław Jaworski, proboszcz Parafia św. Aleksandra.
Plac Trzech Krzyży – symboliczne miejsce na mapie Warszawy
Plac Trzech Krzyży to jedna z najbardziej rozpoznawalnych przestrzeni w stolicy. Leży na styku ważnych arterii miasta, w dzielnicy ambasad i instytucji międzynarodowych. Codziennie przejeżdżają tędy dyplomaci, pracownicy ambasad oraz mieszkańcy Warszawy.
– To miejsce wręcz domaga się przekazu, który będzie czytelny dla wszystkich – podkreśla ks. Mirosław Jaworski. – Szopka staje się tu znakiem pokoju i dialogu.
Artystyczna szopka jako galeria rzeźby
Idea szopki narodziła się kilka lat temu, gdy proboszcz parafii dostrzegł potencjał placu jako otwartej przestrzeni wystawienniczej. Początkowo planowano współpracę z Akademią Sztuk Pięknych, jednak ostatecznie projekt przybrał formę wyjątkowej szopki rzeźbiarskiej.
Autorką dzieł jest Faustyna Makaruk, artystka tworząca monumentalne figury z wyraźnym przesłaniem teologicznym i społecznym.
Święta Rodzina i mocne przesłanie ojcostwa
Pierwszą rzeźbą była figura Świętej Rodziny. Zaskakuje ona odwiedzających, ponieważ Dzieciątko Jezus trzyma na rękach św. Józef, a nie Maryja. To świadome przesunięcie akcentów.
Rzeźba podkreśla rolę ojcostwa, odpowiedzialność mężczyzny za wychowanie dziecka i obecność ojca od pierwszych chwil życia. To przesłanie szczególnie aktualne we współczesnym świecie.
Trzej Królowie – Polska, Białoruś i Ukraina
Kolejnym etapem rozwoju szopki było poświęcenie figur Trzech Króli. Każda z postaci symbolizuje inny naród:
- Polskę
- Białoruś
- Ukrainę
To czytelny znak jedności narodów Europy Środkowo-Wschodniej oraz modlitwy o pokój. Nie jest to przypadkowy wybór – przy parafii działają duszpasterstwa Polaków, Białorusinów i Ukraińców, które aktywnie uczestniczyły w tworzeniu tej przestrzeni.
Unikatowa figura ks. Jakuba Falkowskiego
Wśród rzeźb znajduje się także wyjątkowa figura ks. Jakuba Falkowskiego – pierwszego proboszcza parafii i założyciela Instytutu Głuchoniemych. Postać ta przedstawia język migowy w akcji – dłonie kapłana układają się w znak oznaczający imię Jezus.
Dla osób niesłyszących to poruszający symbol bliskości Kościoła i zrozumienia ich świata.
Kolędy w piętnastu językach
Szopce towarzyszy oprawa muzyczna. Od ubiegłego roku na Placu Trzech Krzyży rozbrzmiewają kolędy w niemal 15 językach, w tym:
- polskim
- białoruskim
- ukraińskim
- włoskim
- hiszpańskim
- chińskim
- japońskim
To gest skierowany do przedstawicieli różnych narodów, którzy codziennie pojawiają się w tej części Warszawy.
Szopka jako wspólnota i wyzwanie
Budowanie międzynarodowej wspólnoty nie jest łatwe. Jak zauważa ks. Jaworski, wciąż obecna jest „historia wieży Babel” – skłonność do podziałów. Szopka staje się więc wezwaniem do dialogu, współpracy i wzajemnego szacunku.
To także przypomnienie wspólnej historii narodów dawnej Rzeczypospolitej oraz potrzeby dobrego sąsiedztwa w dzisiejszej Europie.
Do kiedy można oglądać szopkę?
Szopka bożonarodzeniowa na Placu Trzech Krzyży pozostaje dostępna do 2 lutego, zgodnie z tradycją liturgiczną. W przyszłości planowane są kolejne elementy – w tym brakujący woł lub cielątko, jeśli znajdzie się sponsor gotowy wesprzeć projekt.
Dlaczego warto odwiedzić szopkę na Placu Trzech Krzyży?
- to jedna z najpiękniejszych szopek w Warszawie,
- łączy sztukę, wiarę i przesłanie społeczne,
- stanowi katechezę w samym sercu miasta,
- niesie wyraźny apel o pokój i jedność narodów.
Warto zatrzymać się na chwilę w miejskim zgiełku i pozwolić, by ta wyjątkowa szopka przemówiła do serca.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: facebook






