Warszawska Strefa Czystego Transportu ponownie wywołała gorącą debatę. Radni stolicy dyskutują o kolejnych ograniczeniach dla kierowców, a organizacje społeczne i ruchy miejskie spierają się o przyszłość transportu w mieście. W rozmowie na antenie Radia Warszawa Paweł Skwierawski ze stowarzyszenia Stop Korkom krytycznie ocenił zarówno samą ideę SCT, jak i działania władz miasta dotyczące parkowania oraz ruchu samochodowego.
Strefa Czystego Transportu budzi coraz większe emocje
Zdaniem Pawła Skwierawskiego obecna forma Strefy Czystego Transportu nie rozwiązuje problemów związanych z jakością powietrza, lecz prowadzi przede wszystkim do wykluczenia części mieszkańców Warszawy. Rozmówca Radia Warszawa podkreślał, że najbardziej odczują to osoby mniej zamożne, które nie mogą pozwolić sobie na zakup nowych samochodów spełniających restrykcyjne normy emisji spalin.
W rozmowie pojawił się również przykład Francji, gdzie – jak wskazywał przedstawiciel Stop Korkom – coraz częściej podnoszony jest argument o wykluczającym charakterze stref czystego transportu. Według niego podobne głosy powinny zostać uwzględnione także w Warszawie.
Czy ograniczanie miejsc parkingowych poprawia jakość powietrza?
Jednym z tematów dyskusji było zmniejszanie liczby miejsc parkingowych w centrum Warszawy. Krytycy obecnej polityki miasta zwracają uwagę, że kierowcy coraz częściej krążą po ulicach w poszukiwaniu wolnego miejsca, co może dodatkowo zwiększać ruch i emisję spalin.
Paweł Skwierawski twierdził, że nie istnieją badania jednoznacznie pokazujące, iż likwidacja miejsc parkingowych poprawia jakość powietrza w centrum miasta. Wskazał również na analizy przeprowadzone podczas lockdownu w 2020 roku. Według niego mimo ogromnego spadku ruchu samochodowego poziom pyłów zawieszonych oraz tlenku węgla nie zmienił się znacząco.
Rozmówca zaznaczył, że większy wpływ na poziom zanieczyszczeń może mieć sezon grzewczy niż ruch samochodowy. Jego zdaniem wzrost stężenia dwutlenku azotu jest bardziej widoczny zimą, gdy rozpoczyna się intensywne ogrzewanie budynków.
Warszawa chce mniej aut w centrum
Władze Warszawy zakładają, że ograniczenie miejsc parkingowych oraz zmiany w organizacji ruchu zachęcą mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej. Zdaniem Pawła Skwierawskiego takie działania mogą jednak zwiększyć frustrację mieszkańców i nie rozwiążą problemu korków.
Przedstawiciel Stop Korkom zwracał uwagę, że Warszawa znacząco różni się od miast często wskazywanych jako wzór polityki transportowej, takich jak Amsterdam. Według niego próba kopiowania rozwiązań z dużo mniejszych miast do ponad półmilionowej powierzchniowo Warszawy może prowadzić do chaosu komunikacyjnego.
W rozmowie pojawiły się także dane dotyczące liczby kierowców w stolicy. Organizacja Stop Korkom szacuje, że w Warszawie jest blisko półtora miliona zmotoryzowanych mieszkańców. Zdaniem Pawła Skwierawskiego oznacza to, że ograniczenia dla kierowców dotykają bardzo dużej części warszawiaków.
Nielegalne parkowanie i internetowi „szeryfowie”
Kolejnym tematem rozmowy było nielegalne parkowanie oraz działalność internetowych aktywistów publikujących nagrania kierowców łamiących przepisy. Paweł Skwierawski ostro skrytykował takie działania, określając je jako prowokacyjne i nastawione przede wszystkim na zdobywanie popularności w mediach społecznościowych.
W rozmowie przywołano także głośny incydent z udziałem jednego z internetowych aktywistów, który wskoczył na samochód i uszkodził szybę pojazdu. Według przedstawiciela Stop Korkom takie zachowania przekraczają granice społecznej kontroli i powinny być oceniane jako działania niebezpieczne.
Jednocześnie rozmówca podkreślał, że kierowcy nie powinni parkować w miejscach niedozwolonych, jednak jego zdaniem problem wynika przede wszystkim z braku wystarczającej liczby legalnych miejsc parkingowych.
Spór o przyszłość transportu w Warszawie trwa
Debata wokół Strefy Czystego Transportu pokazuje, jak bardzo podzieleni są mieszkańcy Warszawy w kwestii polityki transportowej. Zwolennicy ograniczania ruchu samochodowego wskazują na potrzebę poprawy jakości powietrza i zwiększenia bezpieczeństwa pieszych. Przeciwnicy podkreślają natomiast problemy związane z wykluczeniem komunikacyjnym, niedoborem miejsc parkingowych oraz utrudnieniami dla kierowców.
Dyskusja o przyszłości warszawskich ulic prawdopodobnie będzie trwała jeszcze przez wiele miesięcy. Coraz częściej staje się ona nie tylko sporem o transport, ale również o sposób funkcjonowania całego miasta.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: warszawa.szkola-oes






