Ataki w Wyszkowie i Ostrołęce oraz kolejne niepokojące doniesienia dotyczące nastolatków wywołały niepokój wśród rodziców i nauczycieli. Czy za tymi wydarzeniami mogą stać niebezpieczne internetowe wyzwania? Jak rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach i rozpoznawać sygnały ostrzegawcze? O tym na antenie Radia Warszawa mówił ks. Tomasz Trzaska, suicydolog.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje o kilku niebezpiecznych zdarzeniach z udziałem młodych ludzi na Mazowszu. Ich nagromadzenie rodzi pytania o możliwe powiązania między incydentami oraz wpływ internetu na zachowanie nastolatków.
– Chciałbym umieć wytłumaczyć coś takiego. To jest rzeczywiście zagadka dla nas wszystkich – przyznał ks. Tomasz Trzaska.
Jak podkreślił, pojawiają się różne hipotezy, między innymi dotyczące internetowych wyzwań, jednak na obecnym etapie nie ma podstaw, aby wskazywać jednoznaczną przyczynę tych wydarzeń.
Samotność, internet i kryzys relacji
Zdaniem suicydologa jednym z czynników zwiększających podatność młodych ludzi na niebezpieczne zachowania może być osłabienie relacji rodzinnych i rówieśniczych.
– Jeżeli młody człowiek ma mniej relacji w realnym świecie albo przenosi je bardzo szybko do internetu, to jemu się wydaje, że to jest świat rówieśniczy – zauważył.
Kapłan zwrócił uwagę, że dla nastolatków akceptacja grupy bywa niezwykle ważna, niekiedy nawet ważniejsza od własnego bezpieczeństwa. W połączeniu z samotnością, poczuciem beznadziei czy brakiem wsparcia może to sprzyjać podejmowaniu ryzykownych decyzji.
Nie oznacza to jednak, że każdy młody człowiek korzystający z internetu jest podatny na przemoc. Ks. Trzaska przestrzegł przed uproszczeniami i pochopnym ocenianiem całego pokolenia.
Czy rodzice powinni bać się wysyłać dzieci do szkoły?
W obliczu ostatnich wydarzeń część rodziców obawia się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Dodatkowy niepokój wywołują publikowane w internecie informacje i ostrzeżenia dotyczące rzekomych kolejnych zagrożeń.
– Ten strach jest uzasadniony i zrozumiały. Uzasadniony nie w tym sensie, że dzisiaj jest zagrożenie, ja tego nie umiem ocenić, natomiast wydarzyły się złe rzeczy w szkołach – wyjaśnił suicydolog.
Jego zdaniem ważne jest jednak, aby dzieci mogły stopniowo powrócić do normalnego funkcjonowania. Powrót do bezpiecznego środowiska szkolnego, kontakt z rówieśnikami i wspólne przepracowanie trudnych emocji mogą pomóc młodym ludziom poradzić sobie z lękiem.
Jak rozpoznać zagrożenie? Najważniejsze są relacje
Ks. Trzaska podkreślił, że nie istnieje uniwersalny sposób pozwalający przewidzieć każdy akt przemocy. Można jednak dostrzegać sygnały świadczące o tym, że dziecko doświadcza przemocy rówieśniczej, hejtu lub samo krzywdzi innych.
Podstawą profilaktyki pozostają rozmowa, uważne słuchanie i wzajemne zaufanie.
– Dobry kontakt i nauczenie dziecka, że jeżeli wiesz, że coś złego ma się wydarzyć i powiesz o tym dorosłym, to nie jesteś donosicielem, tylko możesz komuś uratować zdrowie czy życie – zaznaczył.
Duchowny zachęcił również rodziców do zainteresowania się tym, co ich dzieci oglądają i z kim kontaktują się w internecie. Zaproponował, aby wspólnie z nastolatkiem przejrzeć zawartość telefonu i spokojnie porozmawiać o ewentualnych niepokojących treściach.
Szczególnie ważne jest zapewnienie dziecku, że zgłoszenie zagrożenia nie oznacza zdrady kolegów i że dorośli pomogą mu również w przypadku obawy przed odrzuceniem przez grupę.
– Jednym słowem: rozmowa, dobry kontakt i zaufanie – podsumował ks. Tomasz Trzaska.
Zdaniem eksperta to właśnie dobre relacje z dorosłymi mogą stanowić jeden z najważniejszych czynników chroniących młodych ludzi przed niebezpiecznymi zachowaniami.
Autor audycji: Jarosław Wydra
Tekst: Grzegorz Kozłowski






