Pamięć o bohaterach przekazywana z pokolenia na pokolenie, radość ze zwycięstwa i mądre wyciąganie wniosków na przyszłość – tak w kilku słowach można streścić uroczystości, jakie 15 sierpnia odbyły się w podwarszawskim Ossowie. To tam przedstawiciele władz i mieszkańcy Powiatu Wołomińskiego uczcili bohaterów Bitwy Warszawskiej, którzy przed 106 laty na tych ziemiach bronili Polski, Europy i świata.

Pamięć i modlitwa
Uroczystości rozpoczęły się przemarszem z udziałem Orkiestry Wojskowej z Siedlec. Po nim nastąpił szczególny moment obchodów – Msza Świętą przy Sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Ossowie. Liturgii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, emerytowany metropolita warszawski. Zgromadzonych przywitał biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński. – Zawsze tęsknimy za tym piętnastym sierpnia – wyznał na początku biskup Kamiński. Duchowny przywitał zgromadzonych i podziękował władzom samorządowym za przygotowanie tej uroczystości. Podczas Mszy Świętej modlono się nie tylko za poległych przed 106 laty, ale polecano też Bogu tych, którzy za czasów walczącego z pamięcią o Bitwie Warszawskiej komunizmu i po odzyskaniu wolności troszczyli się o pamięć o Cudzie nad Wisłą. Homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz, który wyraził w niej uznanie dla tego, w jaki sposób Bitwa Warszawska jest upamiętniona w Ossowie. Kardynał Nycz mówił o znaczeniu tamtego zwycięskiego boju i zachęcał do powierzania się Matce Bożej wzorem bohaterów sprzed lat. Emerytowany arcybiskup warszawski podkreślił, że z przeszłości należy wyciągać mądre wnioski, ponieważ wiele zagrożeń jest na dal aktualnych. Mówił o tym, że Polacy powinni być zjednoczeni wokół ważnej idei miłości do swoich bliźnich. Na koniec liturgii biskup pomocniczy Tomasz Sztajerwald poświęcił zioła i kwiaty przyniesione przez wiernych na Mszę Świętą zgodnie z tradycją 15 sierpnia.






Lekcje z przeszłości
Po Mszy Świętej dalsze uroczystości odbyły się przy pomniku gen. Józefa Hallera. Żołnierze poprowadzili Apel Pamięci, w którym symbolicznie wezwano do powstania zarówno dowódców zwycięskiej bitwy, jak i wszystkich żołnierzy, którzy walczyli w obronie młodej niepodległości. Głos zabrali przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Europoseł Kamila Gasiuk Pihowicz przypomniała o dużych brakach uzbrojenia podczas ówczesnej wojny polsko-bolszewickiej. Mówiła o potrzebie wyciągania wniosków z tamtych wydarzeń i konieczności rozwoju polskiej armii. Poseł Piotr Uściński podkreślał duchowy wymiar tamtego zwycięstwa. Mówił o tym, że żołnierze bronili nie tylko niepodległej Polski, ale także swojego przywiązania do wiary chrześcijańskiej. Starosta wołomiński Arkadiusz Werelich mówił o ważnym zadaniu, jakie spoczywa na mieszkańcach Powiatu Wołomińskiego polegającym na pielęgnowaniu pamięci o zwycięskim boju i jego bohaterach.

Patriotyzm płynący we krwi
W Ossowie był nasz reporter Kacper Kowalczyk, który rozmawiał z uczestnikami uroczystości. Wśród nich byli m.in. członkowie rodzin walczących w tej Bitwie. – Mój ojciec poszedł do walki mając 15 lat – dzielił się Janusz Jankowski, który na uroczystości przybył wraz z żoną. O ks. Ignacym Skorupce, wyjątkowym bohaterze Bitwy Warszawskiej, mówiła wnuczka jego brata Agata Rogaska. Wspominała, że pamięć o jej bohaterskim przodku była zachowywana w rodzinie przez lata, mimo zacierania tej historii przez komunistów. Członkowie rodzin ze wzruszeniem uczestniczyli w tych uroczystościach.


Radosne świętowanie
O tym, że Bitwa Warszawska była bojem zwycięskim przypomniał w rozmowie z Radiem Warszawa starosta Arkadiusz Werelich, który podkreślał, że obok chwil pamięci pełnych zadumy, należy celebrować ten dzień z radością i entuzjazmem. Stąd w programie obchodów znalazły się także pokazy sprzętu wojskowego, pokazy kawaleryjskie, koncerty muzyczne oraz bieg, o którego szczególną historię, sięgającą dwudziestolecia międzywojennego przypomniała wicestarosta Powiatu Wołomińskiego Katarzyna Pazio. – Powinniśmy mówić o tym głośno, żeby cały świat słyszał, że 18. bitwa w dziejach świata rozegrała się właśnie na polach Osowa, Radzymina, w innych miejscowościach Powiatu Wołomińskiego. Powinniśmy być dumni z tego, że nasi żołnierze, nasz oręż, nasze społeczeństwo w 1920 r. wykonało tak fantastyczne zadanie – podkreślał starosta Werelich. – Jesteśmy ziemią Norwida i Cudu nad Wisłą. Mamy bardzo dużo zabytków, bardzo dużo miejsc pamięci o bohaterach, ale również o Cyprianie i Kamilu Norwidzie. Zapraszam do Wołomina, do Powiatu Wołomińskiego, do Radzymina. Myślę, że o tej historii musimy opowiadać naszym dzieciom i wnukom, bo wierzę, że jak nas już nie będzie: za 100 lat, za 200 lat, za 1000 lat pojawią się kolejne pokolenia Polaków, które staną w tym miejscu i powiedzą „Dziękujemy. Pamiętamy. Chwała bohaterom – mówiła wicestarosta Katarzyna Pazio.




Pamięć, która zobowiązuje
– Przyjeżdżamy tu co roku. Nie wyobrażamy sobie 15 sierpnia inaczej – dzielili się w rozmowie z naszym reporterem uczestnicy uroczystości i mieszkańcy Powiatu Wołomińskiego. – Dzisiaj przyjechałam tu z córką, ponieważ to mnie kiedyś przyprowadzali tutaj rodzice. Mam też ze sobą bukiet kwiatów do poświęcenia, bo to tradycja po babci – przyznała jedna z uczestniczek świętowania w Ossowie.
Zapraszamy do wysłuchania materiału reporterskiego przygotowanego przez Kacpra Kowalczyka:
Tekst: K. K.
Wszystkie zdjęcia użyte w artykule są własnością Powiatu Wołomińskiego






