Warszawskie pogotowie ratunkowe rozpoczęło wykorzystywanie motoambulansów, czyli motocykli ratunkowych wyposażonych niemal identycznie jak tradycyjne karetki pogotowia. To rozwiązanie od lat działa w wielu krajach Europy, jednak dopiero teraz zostało formalnie uregulowane w Polsce. Nowe przepisy pozwoliły włączyć motocykle ratunkowe do oficjalnego systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Dzięki temu ratownicy mogą szybciej docierać do pacjentów, szczególnie w zatłoczonych centrach dużych miast.
Motoambulans wyposażony jak karetka
Jak podkreśla lekarz i ratownik medyczny Bartosz Komsta, motocykle ratunkowe posiadają sprzęt pozwalający prowadzić zaawansowane działania medyczne jeszcze przed przyjazdem karetki.
– Mamy kardiomonitor z możliwością wysyłania zapisu EKG do pracowni teletransmisji. Jest butla z tlenem, jest respirator transportowy i wszelkiego rodzaju sprzęt pozwalający wdrożyć wentylację pacjenta – wyjaśnia ratownik.
Na wyposażeniu znajduje się także pełny zestaw leków, identyczny jak w podstawowym zespole ratownictwa medycznego.
Liczy się każda minuta
Największą zaletą motoambulansów jest możliwość szybkiego dotarcia do miejsca zdarzenia, szczególnie w godzinach szczytu, gdy ulice są zakorkowane.
Bartosz Komsta przywołał sytuację z pierwszego dyżuru na motocyklu ratunkowym. Ratownik został zadysponowany do zatrzymania krążenia w centrum Warszawy równocześnie z tradycyjną karetką.
– Na miejscu zdarzenia byłem około 5–6 minut wcześniej, więc kupiłem ten czas i już zacząłem wdrażać czynności ratunkowe – podkreśla.
W przypadku nagłego zatrzymania krążenia czy ciężkich urazów kilka minut może decydować o życiu pacjenta.
– W medycynie przedszpitalnej czas reakcji gra główną rolę– dodaje ratownik medyczny.
Motoambulansy pojawiły się w wielu polskich miastach
Motocykle ratunkowe wyjechały nie tylko na ulice Warszawy. Podobne rozwiązania wdrażają także inne duże miasta w Polsce. Wiele stacji pogotowia przygotowywało się do tego od kilku lat, czekając na odpowiednie przepisy.
Nowelizacja prawa otworzyła możliwość oficjalnego funkcjonowania motoambulansów w systemie ratownictwa medycznego.
Połączenie pasji i ratowania życia
Dla ratowników medycznych udział w projekcie oznacza także możliwość połączenia pracy zawodowej z motocyklową pasją.
– Cieszę się, że mogłem połączyć moją pasję do motocykli z pracą zawodową – mówi Bartosz Komsta.
Ratownicy przyznają, że kierowanie pojazdem wymaga dużych umiejętności, doświadczenia i odpowiedzialności, ale daje także ogromną satysfakcję.
Na razie jeden motoambulans w Warszawie
Obecnie w Warszawie działa jeden motocykl ratunkowy. Jeśli jednak rozwiązanie sprawdzi się w praktyce, na ulicach stolicy mogą pojawić się kolejne jednoślady.
Największe korzyści z działania motoambulansów mają być widoczne przede wszystkim w Śródmieściu oraz innych zakorkowanych dzielnicach miasta, gdzie tradycyjne karetki często tracą cenne minuty w korkach.
Tekst: Maria Skonieczka
Materiał reporterski przygotował: Artur Chmielewski
Źródło zdjęcia głównego: wikipedia.pl






