Wystarczyło kilka słów po polsku, by starsza kobieta mieszkająca na Kresach rozpłakała się ze wzruszenia. Dla młodych wolontariuszy z Otwocka takie spotkania są lekcją historii, patriotyzmu i wrażliwości na drugiego człowieka. W Radiu Warszawa opowiedzieli o swoich doświadczeniach z akcji „Paczka na Kresy”, która łączy pomoc rodakom z poznawaniem ich niezwykłych historii.
„Paczka na Kresy” powraca. Kiedy rozpocznie się zbiórka?
Podczas audycji Agnieszka Skowrońska przedstawiła harmonogram tegorocznej edycji przedsięwzięcia.
- 16 listopada – rozpoczęcie zbiórki darów.
- 5 grudnia – pakowanie przygotowanych paczek.
- 10 grudnia – wyjazd młodzieży z pomocą na Łotwę.
Organizatorka poinformowała również, że tegoroczna edycja została objęta patronatem pary prezydenckiej – Karola i Marty Nawrockich.
– Jesteśmy ogromnie wdzięczni […] że nasza praca i nasz wkład w ten patriotyzm dla młodzieży jest dostrzeżony – podkreśliła Agnieszka Skowrońska.
Akcję wspiera również Radio Warszawa.
W studiu Radia Warszawa spotkali się uczniowie otwockich szkół oraz organizatorzy inicjatywy „Paczka na Kresy” – Cezary Jurkiewicz i Agnieszka Skowrońska. Młodzież opowiadała o wyjazdach na Łotwę, spotkaniach z Polakami mieszkającymi poza granicami ojczyzny oraz o tym, jak te doświadczenia zmieniają ich rozumienie patriotyzmu.
„Pani usłyszała język polski i się po prostu popłakała”
Jedno z najbardziej poruszających wspomnień przywołała Anastazja. Podczas odwiedzin w domu starszej Polki wydarzyło się coś, czego długo nie zapomni.
– Pani usłyszała język polski i się po prostu popłakała – wspominała wolontariuszka.
Jak opowiadała, rozmowa dotyczyła polskiej kultury, tradycji i tęsknoty za ojczyzną. Starsza kobieta marzyła o tym, by jeszcze kiedyś odwiedzić Polskę.
– Trochę jest tak, że doceniłaś to, że w Polsce możemy po polsku mówić, że mamy nasz kraj. To nie było zawsze oczywiste – zauważyła prowadząca.
– Tak, bardzo to doceniam i jestem wdzięczna, że jestem Polką – odpowiedziała Anastazja.
Podobne doświadczenia przywoływali pozostali uczestnicy wyjazdów. Ada zwracała uwagę na historie rodzin, które mimo upływu lat i życia poza granicami Polski zachowały swoją tożsamość.
– Można było porozmawiać o historii takich Polaków, o tym, jak się znaleźli tam. […] Naprawdę te historie były poruszające, też interesujące – mówiła.
„Największą wartością jest poznanie drugiego człowieka”
„Paczka na Kresy” to nie tylko przekazywanie darów potrzebującym. To przede wszystkim bezpośrednie spotkania, które pozwalają młodym ludziom zobaczyć historię z zupełnie innej perspektywy.
Maja podkreślała, że największe znaczenie ma dla niej możliwość wejścia do domów odwiedzanych rodzin i wysłuchania ich opowieści.
– Sam fakt przyjechania do tych domów i możliwość porozmawiania z nimi to jest największa wartość, jaką możemy z tego wynieść – mówiła.
Jak przyznała, wyjazdy nauczyły ją jeszcze większej otwartości na innych.
– Wszędzie trzeba być otwartym na ludzi, bo wszędzie znajdują się ci, co potrzebują pomocy i co są gościnni i wdzięczni – podkreślała.
Z kolei Ines opowiadała o spotkaniach z młodymi Polakami na Łotwie, którzy mimo życia z dala od ojczyzny pielęgnują narodowe tradycje.
– Czułam się tam jak u siebie w domu – przyznała.
Dla Klaudii, która uczestniczyła w akcji już trzykrotnie, powroty na Kresy stały się naturalną potrzebą.
– Ta pomoc jest dla mnie bezinteresowna – zaznaczyła, podkreślając, jak ważne są dla niej wdzięczność i gościnność odwiedzanych rodzin.
Patriotyzm to nie tylko daty i wydarzenia. To pamięć o ludziach
Podczas rozmowy młodzi wolontariusze zostali zapytani również o to, czym jest dla nich patriotyzm. Ich odpowiedzi pokazały, że miłość do ojczyzny może wyrażać się w codziennych działaniach, trosce o innych i pielęgnowaniu pamięci historycznej.
– Czym dla Ciebie jest patriotyzm? – zapytała prowadząca Tomasza.
– Dla mnie patriotyzm to jest znanie naszej historii i walka o nią, żeby nikt nie zapomniał o tym, co kiedyś było – odpowiedział.
Młody wolontariusz podkreślił, że nie chodzi wyłącznie o znajomość dat czy poszczególnych bitew, ale przede wszystkim o pamięć o ludziach, którzy tworzyli historię narodu.
Tomasz mówił także o wdzięczności wobec poprzednich pokoleń, dzięki którym może dziś żyć w wolnym kraju, w dobrych warunkach i pomagać innym.
Z kolei Ola przedstawiła patriotyzm w prostych, ale wymownych słowach:
– Pomoc drugiemu człowiekowi i to, że mogę tutaj żyć w cudownym kraju i się spełniać – powiedziała.
„Chciałbym powiedzieć, że nadal pamiętamy”
Szczególnie mocno wybrzmiały słowa Ignacego, skierowane do Polaków mieszkających poza granicami kraju.
– Dlaczego dla młodych ludzi ważny jest los Polaków mieszkających na Kresach? – pytała prowadząca.
– Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że nadal pamiętamy – odpowiedział Ignacy.
– Są to nasi rodacy, tacy sami jak spotykamy na ulicy albo w sklepie, tylko że żyją daleko od nas, ale nadal pamięć o Polsce, o naszych tradycjach, o historii nadal tam jest żywa – dodał.
Te słowa szczególnie poruszyły organizatorów akcji.
– To jest taka świadomość tego, że to, co robimy z Agnieszką od lat 6 na Łotwie […], też dzięki młodym i dzięki nauczycielom, którzy chcą jeździć i pomagać nam przy tym wszystkim – mówił wzruszony Cezary Jurkiewicz.
Jak przyznał, po wysłuchaniu wypowiedzi młodzieży nie potrzebował już niczego dodawać.
Historie młodych wolontariuszy pokazują, że patriotyzm nie musi ograniczać się do uroczystości, symboli i szkolnych lekcji historii. Czasem zaczyna się od zapukania do drzwi, rozmowy z samotnym człowiekiem i kilku słów wypowiedzianych po polsku. Słów, na które ktoś czekał przez długie lata.
Autor audycji: Weronika Ostrowska
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Grzegorz Kozłowski






