Warszawa na kilka dni staje się centrum muzyki tradycyjnej z różnych stron Europy. W audycji „Kulturalny weekend” Dorota Sołowień zaprosiła słuchaczy na wyjątkowe wydarzenie – festiwal „Wszystkie Mazurki Świata”, który łączy koncerty, warsztaty i potańcówki z udziałem artystów z Polski i zagranicy.

Unia Bałtycka – muzyczna podróż na północ
Tegoroczna edycja festiwalu odbywa się pod hasłem „Unia Bałtycka”. Program skupia się na muzyce krajów północnej Europy. Na scenie pojawiają się artyści ze Szwecji, Norwegii, Litwy i Estonii, a także polscy wykonawcy.
Publiczność może usłyszeć m.in. zespoły skrzypcowe ze Szwecji, duet grający na nyckelharpie oraz tradycyjne śpiewy z Norwegii. Artyści prezentują muzykę do tańca, pieśni ludowe i dawne formy instrumentalne. Ważnym elementem jest dialog między kulturami, który pokazuje, jak przez wieki przenikały się wpływy muzyczne regionu Morza Bałtyckiego.
Tradycja, która łączy kultury
Organizatorzy podkreślają, że muzyka ludowa różnych krajów ma wiele wspólnych cech. W przeszłości artyści podróżowali, grali na dworach i przekazywali sobie melodie. W efekcie powstały podobne rytmy i struktury muzyczne, które dziś można odkrywać na nowo.
Festiwal pokazuje, że tradycja nie jest zamknięta w muzeum. To żywa kultura, którą współcześni muzycy interpretują na swój sposób. Nie zawsze występują w strojach ludowych. Często wybierają współczesny ubiór, podkreślając, że najważniejsza jest muzyka i wspólne doświadczenie.
Noctańce i warsztaty – praktyka zamiast teorii
Jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń jest noc tańca. To wielogodzinna zabawa z udziałem kilkudziesięciu kapel. Muzyka rozbrzmiewa nie tylko na scenie, ale także w bocznych salach i korytarzach, tworząc niepowtarzalną atmosferę.
Festiwal to także przestrzeń nauki. Uczestnicy mogą wziąć udział w warsztatach śpiewu, tańca i gry na instrumentach. W tym roku zaplanowano około trzydziestu różnych zajęć, które prowadzą zarówno polscy, jak i zagraniczni instruktorzy.
Dzięki temu nawet osoby początkujące mogą spróbować swoich sił i później wykorzystać zdobyte umiejętności podczas potańcówek.



Festiwal w różnych częściach Warszawy
Wydarzenia odbywają się w kilku lokalizacjach. Koncerty, w tym „Unia Bałtycka”, można usłyszeć w przestrzeni Kultura Wysoka przy ulicy Szwedzkiej. Warsztaty organizowane są również w Centrum Promocji Kultury na Pradze.
Sobotnie targowisko instrumentów tradycyjnych odbywa się w Fortecy Kręglickich. To miejsce pełne wystawców, pokazów i spontanicznych koncertów. Wieczorem przestrzeń zamienia się w scenę wielkiej potańcówki, która trwa do rana.
Powrót do rzemiosła – plecionkarstwo znów żywe
Audycja zwróciła także uwagę na inne wydarzenie kulturalne – warsztaty plecionkarstwa w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi. Uczestnicy uczą się wyplatania koszy z wikliny pod okiem mistrzów rzemiosła.
Plecionkarstwo to jedna z najstarszych form rękodzieła. Kosze powstają głównie z jednorocznych pędów wierzby, ale można je tworzyć z różnych elastycznych materiałów. Proces wymaga precyzji, cierpliwości i znajomości techniki.
Co ciekawe, tradycje plecionkarskie w Polsce zostały wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. To dowód na ich znaczenie i potrzebę przekazywania tej wiedzy kolejnym pokoleniom.
Tradycja, która wraca do codzienności
Zarówno festiwal muzyki tradycyjnej, jak i warsztaty rękodzielnicze pokazują, że dawne formy kultury przeżywają dziś renesans. Coraz więcej osób chce nie tylko słuchać czy oglądać, ale także aktywnie uczestniczyć.
Muzyka, taniec i rzemiosło stają się sposobem na odnalezienie korzeni i budowanie relacji. To propozycja dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż biernej rozrywki.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego: fot. M. Ciszewski/Źródło: Organizator Wszystkie Mazurki Świata






