Watykan – Kardynał Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, 27 stycznia zwrócił uwagę na narastające zjawisko, w którym blogi i internetowi komentatorzy przypisują sobie autorytet teologiczny, którego w rzeczywistości nie posiadają. W jego ocenie prowadzi to do zubożenia refleksji teologicznej oraz ogranicza zdolność Kościoła do całościowego, integralnego podejścia do wiary i rzeczywistości współczesnego świata.
Ryzyko utraty szerokiej perspektywy
Otwierając 27 stycznia obrady plenarne Dykasterii Nauki Wiary, kard. Fernández mówił o niebezpieczeństwie, które grozi nie tylko komentatorom internetowym, ale także samym teologom. Jego zdaniem refleksja teologiczna traci swoją głębię i żywotność, gdy skupia się wyłącznie na wąskich, wyizolowanych zagadnieniach, oderwanych od pełnego kontekstu wiary i życia Kościoła.
– Teologia może stracić „oddech swojej perspektywy”, gdy przestaje widzieć całość i zamyka się w fragmentarycznych sporach – podkreślił prefekt, wskazując na potrzebę myślenia syntetycznego, zakorzenionego zarówno w Tradycji, jak i w realnych wyzwaniach współczesności.
Zdaniem kardynała problem staje się jeszcze poważniejszy w przestrzeni cyfrowej. Wskazał on, że współczesne media umożliwiają niemal każdemu publiczne zabieranie głosu w sprawach teologicznych, często bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego czy zakorzenienia w nauczaniu Kościoła.
– Dziś na dowolnym blogu każdy, nawet bez solidnych studiów teologicznych, może wyrażać swoje opinie i potępiać innych, jakby przemawiał ex cathedra – zaznaczył Fernández, używając określenia odnoszącego się do papieskiej nieomylności.
Tego rodzaju postawa, jak zauważył, nie tylko wprowadza zamęt, lecz także sprzyja polaryzacji i budowaniu atmosfery podejrzliwości wobec instytucjonalnego nauczania Kościoła.
Brak świadomości granic poznania
Prefekt Dykasterii Nauki Wiary osadził to zjawisko w szerszym kontekście filozoficznym i duchowym. Jego zdaniem współczesna kultura coraz częściej zapomina o granicach ludzkiego poznania, ulegając złudzeniu wszechwiedzy.
– Im bardziej rozwijają się nauka i technologia, tym bardziej musimy podtrzymywać świadomość naszych ograniczeń i potrzeby Boga – mówił kardynał. Ostrzegł, że brak tej pokory prowadzi do tragicznych konsekwencji.
W swoim wystąpieniu przywołał dramatyczne wydarzenia historyczne, takie jak nadużycia inkwizycji, wojny światowe, zagłada w trakcie II Wojny Światowej czy współczesne masakry w Strefie Gazy. Jak podkreślił, wszystkie te tragedie były usprawiedliwiane fałszywymi argumentami, wypływającymi z przekonania o moralnej lub ideologicznej nieomylności.
Osobiste doświadczenie krytyki
Wypowiedzi kard. Fernándeza mają także wymiar osobisty. Od chwili nominacji na prefekta Dykasterii Nauki Wiary w 2023 roku argentyński hierarcha bywa częstym celem krytyki ze strony części katolickich blogów, zwłaszcza o profilu tradycjonalistycznym.
Mimo to w swoim wystąpieniu nie odnosił się do konkretnych ataków, lecz wezwał do postawy pokory, rozeznania i otwartości na dialog.
– Musimy uznać nasze granice, prosić Boga, aby je rozświetlał, i pozostać otwarci na perspektywy innych – zaznaczył.
Synodalność jako odpowiedź Kościoła
Kardynał Fernández nawiązał także do nauczania papieża Leona XIV, cytując jego homilię z października, wygłoszoną podczas Jubileuszu. Papież apelował wówczas o Kościół, który „nie zamyka się w sobie, lecz pozostaje uważny na Boga, aby móc słuchać wszystkich”.
To wezwanie wpisuje się w wizję synodalności, która od lat budzi kontrowersje w Kościele. Krytycy – zwłaszcza w mediach internetowych – obawiają się, że model bardziej partycypacyjny może prowadzić do rozmycia doktryny oraz osłabienia roli hierarchii.
Synodalność a Tradycja Kościoła
Zwolennicy synodalności podkreślają jednak, że nie jest ona nowym wynalazkiem, lecz powrotem do praktyk obecnych w Kościele od pierwszych wieków. Sam papież Leon XIV, jeszcze jako biskup diecezjalny w Peru, aktywnie promował synodalny styl duszpasterstwa, a później brał udział w Synodzie Biskupów poświęconym temu zagadnieniu.
Jako papież kontynuuje on linię wyznaczoną przez swojego poprzednika, Franciszka, kładąc nacisk na słuchanie, rozeznawanie i współodpowiedzialność.
Poparcie kardynałów z całego świata
Kierunek ten uzyskał wyraźne poparcie podczas nadzwyczajnego konsystorza zwołanego przez Leona XIV na początku stycznia. Wzięło w nim udział 170 kardynałów, którzy wskazali synodalność jako jeden z głównych priorytetów pierwszych dwóch lat nowego pontyfikatu.
Drugim kluczowym obszarem refleksji miała być misja Kościoła w świetle adhortacji apostolskiej Evangelii Gaudium. Tym samym na dalszy plan zeszły kwestie reformy Kurii Rzymskiej oraz liturgii, co spotkało się z krytyką ze strony środowisk tradycjonalistycznych.
Słuchanie Ducha Świętego
Odpowiadając na pytania o ryzyko dryfu doktrynalnego, kard. Pablo Virgilio David z Kalookan na Filipinach podkreślił, że istotą synodalności jest rozeznawanie w Duchu Świętym.
– Słuchanie w synodalności nie polega jedynie na słuchaniu siebie nawzajem, ale przede wszystkim na słuchaniu Ducha Świętego, który przemawia przez innych – zaznaczył.
Jak dodał, proces ten wymaga dojrzałych zasad rozeznania, które wciąż są pogłębiane wraz z praktycznym doświadczeniem Kościoła synodalnego.
Tekst: Grzegorz Kozłowski | za: NCR
Źródło zdjęcia głównego: NCR






