Święty Tomasz Morus należy do najwybitniejszych postaci w historii Kościoła i Europy. Był wybitnym prawnikiem, humanistą, pisarzem i jednym z najbliższych współpracowników króla Henryka VIII. Ostatecznie zapłacił jednak najwyższą cenę za wierność własnemu sumieniu i wierze. Dziś Kościół katolicki czci go jako męczennika i patrona polityków oraz ludzi sprawujących władzę.
Od londyńskiego ucznia do jednego z najważniejszych ludzi w Anglii
Tomasz Morus urodził się 7 lutego 1478 roku w Londynie. Jego ojciec był cenionym prawnikiem i sędzią, dlatego od najmłodszych lat przygotowywał syna do służby publicznej. Młody Tomasz studiował na Uniwersytecie Oksfordzkim, a następnie poświęcił się nauce prawa. Dzięki niezwykłej inteligencji i pracowitości szybko zdobył uznanie w środowisku prawniczym.
Równocześnie rozwijał swoje zainteresowania filozoficzne i humanistyczne. Przyjaźnił się z wybitnym uczonym Erazmem z Rotterdamu i stał się jednym z czołowych przedstawicieli renesansowego humanizmu chrześcijańskiego.
Autor „Utopii”
Najbardziej znanym dziełem Tomasza Morusa jest „Utopia”, wydana w 1516 roku. Książka przedstawia wizję idealnego państwa, opartego na sprawiedliwości i trosce o dobro wspólne. Dzieło wywarło ogromny wpływ na myśl polityczną i społeczną kolejnych wieków. Samo słowo „utopia” weszło na stałe do wielu języków świata.
Najbliższy współpracownik Henryka VIII
Dzięki swoim zdolnościom Tomasz Morus zdobył zaufanie króla Henryka VIII. W 1529 roku został lordem kanclerzem Anglii, obejmując jeden z najważniejszych urzędów w państwie. Słynął z uczciwości, poczucia humoru i wielkiej troski o sprawiedliwość.
Jego kariera rozwijała się znakomicie. Nic nie zapowiadało tragicznego finału.
Konflikt z królem
Przełom nastąpił, gdy Henryk VIII postanowił unieważnić swoje małżeństwo z Katarzyną Aragońską i ogłosić się głową Kościoła w Anglii. Tomasz Morus nie mógł zaakceptować tych decyzji. W 1532 roku zrezygnował z urzędu kanclerza, a dwa lata później odmówił złożenia przysięgi uznającej królewską zwierzchność nad Kościołem.
Władca uznał to za zdradę.
Wyrok śmierci
Tomasz Morus został uwięziony w Tower of London. Po długim procesie skazano go na śmierć. Egzekucję przez ścięcie wykonano 6 lipca 1535 roku na wzgórzu Tower Hill w Londynie. Miał 57 lat.
Według przekazów przed śmiercią wypowiedział słynne słowa:
„Jestem dobrym sługą króla, ale najpierw Boga”.
To zdanie stało się symbolem wierności sumieniu i odwagi w obronie prawdy.
Święty i patron polityków
Papież Pius XI kanonizował Tomasza Morusa w 1935 roku, czterysta lat po jego męczeńskiej śmierci. W 2000 roku św. Jan Paweł II ogłosił go patronem polityków i rządzących. Papież wskazywał, że życie angielskiego męczennika pokazuje, iż działalność publiczna powinna opierać się na prawdzie, uczciwości i poszanowaniu godności człowieka.
Świadek sumienia także dla współczesnych
Święty Tomasz Morus pozostaje jedną z najbardziej inspirujących postaci chrześcijaństwa. Jego życie pokazuje, że sukces, wpływy i najwyższe stanowiska nie mają wartości, jeśli człowiek utraci wierność własnemu sumieniu.
Dlatego po niemal pięciu wiekach od swojej śmierci nadal przypomina, że prawdziwa wielkość człowieka nie mierzy się urzędami ani zaszczytami, lecz odwagą pozostania wiernym Bogu i prawdzie.
Tekst: Grzegorz Kozłowski | za: wikipedia.org
Źródło zdjęcia głównego: Portret Thomasa More’a autorstwa Hansa Holbeina młodszego z 1527 roku






