Maj od pokoleń kojarzy się w Polsce z nabożeństwami majowymi, śpiewem Litanii Loretańskiej i modlitwą przy przydrożnych kapliczkach. W wielu miejscowościach wierni nadal gromadzą się wieczorami, aby wspólnie oddać cześć Matce Bożej. Polska maryjność pozostaje mocno zakorzeniona w historii, tradycji i duchowości narodu. O znaczeniu kultu maryjnego oraz historii Litanii Loretańskiej opowiedział ojciec prof. Grzegorz Bartosik, franciszkanin i mariolog.
Polska maryjność od wieków wpisana jest w historię narodu
Ojciec prof. Grzegorz Bartosik podkreślił, że kult Maryi jest obecny w całym Kościele powszechnym, ponieważ Matka Boża dała światu Zbawiciela. W Polsce maryjność od początku była jednak szczególnie silna i związana z historią kraju.
Już średniowieczna pieśń „Bogurodzica” pokazuje, jak ważne miejsce zajmowała Maryja w duchowości Polaków. Na przestrzeni wieków wierni zwracali się do Matki Bożej w chwilach zagrożenia narodowego. Dotyczyło to między innymi walk z Turkami, potopu szwedzkiego czy wojny z bolszewikami. Także w czasach PRL kult maryjny jednoczył społeczeństwo i pomagał zachować katolicką tożsamość.
Maryja jest dla wiernych przede wszystkim Matką Duchową oraz Królową Polski. Katolicy wierzą, że prowadzi ona człowieka do Chrystusa i wyprasza potrzebne łaski. Wyrazem tej pobożności są pielgrzymki do sanktuariów maryjnych, nabożeństwa majowe oraz codzienna modlitwa.
Dlaczego maj jest miesiącem Maryi?
W Kościele zachodnim maj od wieków poświęcony jest Matce Bożej. Ojciec Bartosik wyjaśnił, że tradycja ta wiąże się między innymi z budzącą się do życia przyrodą. Maryja jest nazywana najpiękniejszym kwiatem w ogrodzie Boga, dlatego wierni właśnie w maju chcieli szczególnie wyrażać swoją wdzięczność poprzez modlitwę i składanie kwiatów.
Historia nabożeństw majowych sięga XIII wieku. Król Hiszpanii Alfons X należał do pierwszych osób, które w sposób szczególny oddawały cześć Maryi właśnie w maju. W XIV wieku bł. Henryk Suzo rozwijał tę formę pobożności, a później zwyczaj rozpowszechnił się we Francji. Wierni ozdabiali kapliczki maryjne i gromadzili się na wspólnej modlitwie.
W XIX wieku bł. papież Pius IX oficjalnie zatwierdził maj jako miesiąc maryjny w Kościele katolickim. W Polsce szczególnie mocno zakorzenił się zwyczaj śpiewania Litanii Loretańskiej.
Historia Litanii Loretańskiej
Litania Loretańska należy do najbardziej znanych modlitw maryjnych. Jej początki badacze dostrzegają we Francji na przełomie XII i XIII wieku. Powstała ona na wzór Litanii do Wszystkich Świętych.
Modlitwa szczególnie rozwinęła się w sanktuarium w Loreto we Włoszech. To właśnie od tej miejscowości pochodzi nazwa Litanii Loretańskiej. Papież Sykstus V zatwierdził ją w 1587 roku do użytku w całym Kościele.
Litania rozpoczyna się wezwaniami do Trójcy Świętej. Następnie pojawiają się kolejne tytuły Maryi. Część z nich ukazuje Ją jako Matkę Boga i Matkę Kościoła. Inne odnoszą się do symboli biblijnych zaczerpniętych ze Starego Testamentu, takich jak Arka Przymierza. Kolejne wezwania przedstawiają Maryję jako opiekunkę i orędowniczkę wiernych.
W Litanii znajdują się również tytuły królewskie. W Polsce szczególnie ważne jest wezwanie „Królowo Polski”, oficjalnie zatwierdzone przez papieża Piusa X w 1908 roku.
Co oznaczają wezwania Litanii Loretańskiej?
Ojciec prof. Bartosik zwrócił uwagę, że Litania Loretańska przypomina oglądanie albumu przedstawiającego różne obrazy Matki Bożej. Każde wezwanie ukazuje inny aspekt Jej misji i duchowego piękna.
W modlitwie zawarte są najważniejsze prawdy wiary dotyczące Maryi. Wierni przypominają sobie między innymi o Bożym Macierzyństwie, Niepokalanym Poczęciu, Wieczystym Dziewictwie oraz Wniebowzięciu.
Na przestrzeni wieków Kościół dodawał nowe wezwania odpowiadające aktualnym potrzebom wiernych. Po Soborze Watykańskim II pojawił się tytuł „Matko Kościoła”. Jan Paweł II wprowadził wezwanie „Królowo Rodziny”, a papież Franciszek dodał między innymi „Matko Nadziei” oraz „Pociecho migrantów”.
Czy Litania Loretańska jest modlitwą kontemplacyjną?
Zdaniem ojca Bartosika każda modlitwa powinna prowadzić człowieka do kontemplacji Boga. Podobnie jak różaniec, również Litania Loretańska posiada rytm powtarzanych słów, który pomaga wiernym zatrzymać się i wejść głębiej w modlitwę.
Kolejne wezwania pozwalają patrzeć na Maryję w różnych tajemnicach Jej życia oraz odkrywać działanie Boga. Modlitwa nie zatrzymuje jednak człowieka na samej Maryi. Matka Boża zawsze prowadzi do Chrystusa.
Franciszkanin przypomniał scenę z Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej. Maryja mówi tam: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie mój Syn”. To zdanie najlepiej pokazuje sens kultu maryjnego.
Maryja nie jest bogiem
Ojciec prof. Grzegorz Bartosik stanowczo podkreślił, że chrześcijaństwo nigdy nie traktuje Maryi jako bóstwa. Matka Boża jest stworzeniem całkowicie oddanym Bogu i służącym dziełu zbawienia.
Przykładem takiej postawy jest hymn „Magnificat”. Gdy św. Elżbieta wychwala Maryję, Ona całą chwałę oddaje Bogu słowami: „Wielbi dusza moja Pana”.
Kościół naucza, że kult maryjny prowadzi do uwielbienia Boga w Trójcy Świętej. Wierni dziękują Maryi za Jej „fiat”, czyli zgodę na wypełnienie Bożego planu oraz za duchową opiekę nad Kościołem.
Nabożeństwa majowe wciąż gromadzą wiernych
Mimo zmieniającego się świata nabożeństwa majowe nadal pozostają ważnym elementem polskiej religijności. W wielu parafiach i przydrożnych kapliczkach codziennie rozbrzmiewa śpiew Litanii Loretańskiej.
Dla wielu wiernych jest to nie tylko tradycja przekazywana przez pokolenia, ale także okazja do modlitwy, wyciszenia i kontemplacji. Maryja pozostaje dla katolików Matką, która prowadzi do Chrystusa i przypomina o obecności Boga w codziennym życiu.
Autor audycji: Weronika Ostrowska
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: ks. Mariusz Wedziuk





