Podpalony ołtarz, pomalowana czarną farbą figura Matki Bożej i obraźliwe napisy pozostawione w miejscach kultu. Wydarzenia, do których doszło w nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorje, wywołały wśród pielgrzymów szok i niedowierzanie.

O sytuacji na miejscu opowiedziała na antenie Radia Warszawa Ilona Sobik, pilotka pielgrzymek, która przebywa w Medjugorje z grupą Polaków.
– Trzeba przyznać, że przeżyliśmy szok, bowiem w nocy z 27 na 28 doszło tu do ogromnego aktu wandalizmu, celowego podpalenia – relacjonowała.
Ogień wzniecono przy zewnętrznym ołtarzu znajdującym się za kościołem parafialnym św. Jakuba. Został on szybko zauważony przez osoby przebywające w pobliżu.
– Tu 24 godziny na dobę kręcą się ludzie. Zawsze ktoś jest – mówiła Ilona Sobik.
Wezwani na miejsce strażacy ugasili pożar, zanim płomienie objęły budynek kościoła. Sam ołtarz został jednak uszkodzony.

Zniszczone miejsca modlitwy
Do dewastacji doszło także na Górze Objawień. Figurę Matki Bożej pomalowano czarną farbą, a w jej pobliżu pozostawiono obraźliwe napisy. Zniszczenia odnotowano również przy Niebieskim Krzyżu.
– Dla pielgrzymów, którzy tu przebywają, to rzeczywiście ogromny szok i niedowierzanie – podkreślała pilotka.
Jak mówiła, pielgrzymi zastanawiają się, jak ktoś mógł dopuścić się takiego czynu w miejscu, do którego przyjeżdżają ludzie szukający pomocy, pocieszenia i nadziei.
– Tu przyjeżdżają ludzie, którzy mają różnego rodzaju problemy. Tu błagają o pomoc, tu proszą o pomoc – przypomniała.
W Medjugorje rozpoczęły się specjalne modlitwy. Pielgrzymi dziękują również za to, że pożar nie spowodował znacznie większych zniszczeń.
– Jest ogromne poruszenie w Medjugorje – podsumowała Ilona Sobik.
Jak odpowiedzieć na zło?
O chrześcijańską reakcję na profanację został zapytany ojciec Josip Magdić, montfortianin posługujący pielgrzymom w Medjugorje.
Duchowny przyznał, że pierwszą ludzką reakcją mogą być gniew, złość, a nawet pragnienie zemsty.
– Serce reaguje gniewem, zemstą, może być złością. Oczywiście to nie jest zwyciężanie dobrem. To jest odpowiadanie w ten sam sposób – mówił.
Nawiązując do ewangelicznej przypowieści o pszenicy i chwaście, podkreślił, że Bóg potrafi wyprowadzać dobro nawet z wydarzeń, które same w sobie są złe.
– W nocy to zło się wydarzyło, ale już rano przyszli ci, którzy to oczyścili. Od razu jest reakcja dobra – zauważył.
„Modlitwą, modlitwą, modlitwą”
Zdaniem ojca Josipa odpowiedzią wierzących powinna być przede wszystkim modlitwa za człowieka odpowiedzialnego za profanację.
– Modlitwą, modlitwą, modlitwą. Błogosławiąc go, oddając go Najświętszej Maryi, prosząc o Boże miłosierdzie – wskazał.
Duchowny zaznaczył, że wierzący nie powinni ograniczać się wyłącznie do potępienia zewnętrznego zła. Wydarzenie może stać się również wezwaniem do osobistego rachunku sumienia, nawrócenia i wynagrodzenia za własne grzechy.
Przypomniał, że przesłanie związane z Medjugorje prowadzi przede wszystkim do pokoju między Bogiem a człowiekiem.
– Wszystkie wojny zaczynają się w sercu człowieka. Potem przenoszą się na rodziny, sąsiadów, a na końcu na cały świat – mówił.
Dlatego pierwszym krokiem nie powinno być podsycanie gniewu, lecz odzyskanie pokoju wewnętrznego.
– Najpierw zachować pokój wewnętrzny – podkreślił montfortianin.
Zobaczyć dobro, które rodzi się po profanacji
Ojciec Josip przywołał także świadectwo chorwackiego męczennika, który przed śmiercią nazwał swojego oprawcę przyjacielem i obiecał modlitwę za niego.
Dla duchownego jest to przykład radykalnie chrześcijańskiej odpowiedzi na krzywdę: przebaczenia, modlitwy i spojrzenia na drugiego człowieka nie tylko przez pryzmat popełnionego przez niego zła.
– Kiedy byśmy mogli w tym wydarzeniu zobaczyć niebo otwarte, że to jest znakiem, iż naprawdę niebo się otwiera – mówił.
Profanacja ma więc stać się nie tylko powodem bólu, ale także wezwaniem do miłości, wynagrodzenia i osobistego nawrócenia.
– Aby na końcu pokój w moim sercu zapanował i przeze mnie w mojej okolicy – podsumował ojciec Josip Magdić.
Redaktor prowadząca audycję: Weronika Ostrowska
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego: Maria Skonieczka





