Parafia św. Rocha w Jazgarzewie pod Piasecznem to miejsce z wielowiekową historią, żywą wspólnotą i wyjątkowym dziedzictwem duchowym. O jej codziennym życiu, tradycji oraz niedawnym odkryciu cennych relikwii opowiadali w Radiu Warszawa przedstawiciele parafii z proboszczem ks. Janem Popielem na czele.
Parafia niedaleko Warszawy
Jazgarzew leży zaledwie kilkanaście kilometrów od Warszawy. Jak podkreśla proboszcz parafii, dziś dojazd do stolicy jest bardzo szybki.
– Najprościej powiedzieć, że jesteśmy niedaleko Piaseczna. Po wybudowaniu obwodnicy Warszawy to zaledwie kilkanaście minut od lotniska Okęcie – mówi ks. Jan Popiel.
Parafia liczy około 8 tysięcy wiernych, a jej charakter jest typowo podmiejski. Wierni mieszkają w wielu oddalonych od siebie miejscowościach, dlatego w niedziele kościół otaczają parkingi pełne samochodów.
– Kiedy wychodzę z plebanii i widzę pełne parkingi, a potem wchodzę do kościoła, uświadamiam sobie, że to już nie jest wielkomiejska parafia, ale wspólnota rozproszona po wielu wioskach – dodaje proboszcz.
Parafia, która żyje wspólnotą
W Jazgarzewie działa wiele grup parafialnych – m.in. schola dziecięca i młodzieżowa, Domowy Kościół, Odnowa w Duchu Świętym czy Akcja Katolicka. Wierni podkreślają, że to właśnie wspólnoty budują życie parafii.
– Mam wrażenie, że ta parafia właśnie wspólnotami żyje. Ludzie chcą się angażować i spotykać także poza samą Mszą świętą – mówi parafianin Emil Leniec, który od lat gra w scholi.
Siostra Jadwiga Zawadzka dodaje, że ważne jest poczucie, że parafia jest drugim domem.
– Parafia musi żyć. Ludzie muszą czuć, że mogą tu przyjść, porozmawiać o swoich problemach i że ktoś na nich czeka – podkreśla zakonnica.
Historia sięgająca średniowiecza
Korzenie parafii sięgają XIII wieku. Obecny kościół murowany powstał w latach 1923–1929, choć wcześniej istniały tu dwa drewniane kościoły.
– Pierwszy kościół stał około czterystu lat. Po jego zniszczeniu wybudowano kolejny drewniany, a obecna świątynia powstała już w XX wieku dzięki ofiarności parafian – wyjaśnia Paweł Chmielecki z Akcji Katolickiej.
Co ciekawe, przez wieki parafia była bardzo rozległa. Z jej terytorium powstało kilka okolicznych parafii.
Niezwykłe odkrycie na strychu
Kilka lat temu w parafii dokonano niezwykłego odkrycia. Podczas porządkowania archiwum odnaleziono dokument potwierdzający autentyczność relikwii Drzewa Krzyża Świętego.
– Na strychu znalazłem starą ramkę z dokumentem z końca XVIII wieku. Okazało się, że to potwierdzenie autentyczności relikwii Krzyża Świętego – opowiada ks. Stanisław Kijewski.
Relikwie znajdowały się w parafii od dawna, ale przez lata nie było jasne, czym dokładnie są.
– Dopiero gdy przyjrzeliśmy się relikwiarzowi, zobaczyliśmy charakterystyczny kształt krzyża i drobne drzazgi drewna – dodaje kapłan.
Dziś relikwie należą do najcenniejszych skarbów parafii i są wystawiane do adoracji podczas uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego.
Patron na trudne czasy
Patronem parafii jest św. Roch, znany jako orędownik w czasie epidemii i chorób.
– Dziś można powiedzieć, że jest patronem współczesnych epidemii – kryzysów rodzinnych, samotności czy ucieczki młodych ludzi w świat internetu – zauważa ks. Stanisław Kijewski.
Wspólnota, która zaprasza
Dziś parafia św. Rocha w Jazgarzewie pozostaje miejscem żywej wiary i aktywnej wspólnoty.
– „Każdy powinien odnaleźć swoje miejsce w Kościele. My zapraszamy wszystkich do Jazgarzewa – do wspólnej modlitwy i budowania parafii – mówi ks. Jan Popiel.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego: parafiajazgarzew.pl






