Papież Leon XIV oddał hołd maronickiemu kapłanowi, który zginął podczas ataku w południowym Libanie. Duchowny zginął, gdy próbował pomóc rannemu parafianinowi. Papież modlił się, aby jego ofiara stała się „ziarnem pokoju” dla dotkniętego konfliktem regionu.
Kapłan, który pozostał ze swoim ludem
Zabitym duchownym był ks. Pierre al-Rahi, proboszcz maronickiej parafii w miejscowości Al-Qlayaa w południowym Libanie. Zginął 9 marca 2026 roku po ostrzale izraelskiego czołgu podczas eskalacji walk w regionie.
Według świadków duchowny pospieszył na pomoc parafianom rannym w wyniku pierwszego uderzenia. Gdy dotarł na miejsce, nastąpił drugi ostrzał, który spowodował ciężkie obrażenia. Kapłan zmarł w drodze do szpitala.
W wyniku ataku rannych zostało także kilka innych osób. Podczas audiencji generalnej 11 marca 2026 roku papież Leon XIV wspomniał zmarłego kapłana i podkreślił jego oddanie wiernym.
Ojciec Święty powiedział, że ks. al-Rahi
„był prawdziwym pasterzem, który zawsze pozostawał przy swoim ludzie z miłością i ofiarą Jezusa Dobrego Pasterza”.
Papież przypomniał, że duchowny bez wahania ruszył z pomocą rannym parafianom. Na zakończenie modlitwy wyraził nadzieję, że przelana krew kapłana stanie się „ziarnem pokoju dla umiłowanego Libanu”.
Apel o pokój na Bliskim Wschodzie
W swoim wystąpieniu papież ponownie wezwał do modlitwy o pokój na Bliskim Wschodzie. Zwrócił uwagę na cierpienie ludności cywilnej, szczególnie dzieci, które są ofiarami trwających konfliktów.
Leon XIV zapewnił również o swojej bliskości z narodem libańskim, który – jak podkreślił – przeżywa czas wielkiej próby.
Miejscowość Al-Qlayaa należy do regionu, w którym od miesięcy narasta napięcie związane z konfliktem między Izraelem a Hezbollahem. Wiele rodzin opuściło już południe kraju, jednak część chrześcijan zdecydowała się pozostać w swoich wioskach mimo niebezpieczeństwa.
Duchowni zachęcają mieszkańców do zachowania nadziei i do trwania przy swojej wspólnocie. Ks. Pierre al-Rahi był dla wielu z nich ważnym wsparciem duchowym i symbolem wierności Kościołowi.
Świadectwo wiary w czasie wojny
Śmierć libańskiego kapłana poruszyła wielu wiernych na całym świecie. Jego postawa – pozostanie z parafianami mimo zagrożenia i natychmiastowa pomoc rannym – została odebrana jako znak heroicznej miłości bliźniego.
Słowa papieża Leona XIV przypominają, że nawet w czasie wojny chrześcijańskie świadectwo może stać się źródłem nadziei. Ofiara kapłana z Libanu pozostaje znakiem, że prawdziwy pasterz nie opuszcza swojego ludu nawet w obliczu śmierci.
Tekst: Grzegorz Kozłowski | za: NCR
Źródło zdjęcia głównego: Żałobnicy uczestniczą w pogrzebie ks. Pierre’a al-Rahiego, kapłana, który zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas izraelskiego ostrzału – według informacji przekazanych przez medyków i służby ratunkowe – w miejscowości Qlayaa w południowym Libanie, 11 marca. (OSV News/Reuters/Karamallah Daher)






