Papież Leon XIV wracając z podróży apostolskiej do Afryki zabrał głos w sprawach, które dziś najmocniej poruszają świat: wojny, migracji i odpowiedzialności bogatych państw. Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu mówił jasno – Kościół nie może akceptować przemocy, a dramat migrantów domaga się zdecydowanej reakcji.
„Jako pasterz nie mogę być za wojną”
Ojciec Święty podkreślił, że jego stanowisko wobec konfliktów zbrojnych pozostaje jednoznaczne. Wskazał na ogrom cierpienia niewinnych ludzi, który obserwuje podczas swoich podróży.
Papież przypomniał, że wojna zawsze uderza w najsłabszych – dzieci, rodziny i całe społeczności. W kontekście napięć międzynarodowych apelował o powrót do dialogu i negocjacji, podkreślając, że świat potrzebuje dziś „kultury pokoju”, a nie eskalacji przemocy.
Jego wypowiedzi wpisują się w cały charakter afrykańskiej podróży, która była naznaczona wezwaniami do pojednania i budowania sprawiedliwych społeczeństw.
Papież o migrantach: „Traktowani gorzej niż zwierzęta”
Szczególnie mocno wybrzmiały słowa dotyczące migrantów i uchodźców. Leon XIV nie krył oburzenia sposobem, w jaki wiele państw traktuje osoby uciekające przed wojną i biedą.
Zwrócił uwagę, że ludzie ci są często traktowani „gorzej niż zwierzęta domowe”, co – jak podkreślił – jest sprzeczne z godnością człowieka.
Jednocześnie papież zaznaczył, że państwa mają prawo kontrolować swoje granice. Podkreślił jednak, że nie zwalnia to nikogo z obowiązku solidarności i pomocy. Wskazał też na głębszy problem: migracja nie jest tylko kwestią granic, ale skutkiem nierówności i niesprawiedliwości globalnych.
Zadał ważne pytanie: co robią bogate kraje, aby poprawić sytuację państw biedniejszych?
Afryka w centrum papieskiego przesłania
Podróż do Afryki była dla Leona XIV szczególnym doświadczeniem. Odwiedził cztery kraje: Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową, spotykając się z ludźmi dotkniętymi ubóstwem, konfliktami i niesprawiedliwością.
Podsumowując wizytę, papież mówił o „skarbach wiary, nadziei i miłości”, które wynosi z tego kontynentu.
Jego wystąpienia w Afryce były mocnym głosem przeciwko neokolonializmowi, korupcji i wyzyskowi, które – jak zaznaczał – prowadzą do konfliktów i migracji.
Więcej niż polityka – wezwanie do nawrócenia serc
Leon XIV zwrócił uwagę, że problemy świata nie mają wyłącznie charakteru politycznego. W jego ocenie kluczowa jest przemiana serca i powrót do wartości takich jak sprawiedliwość, wolność i godność człowieka.
Podkreślił także, że Kościół nie powinien koncentrować się wyłącznie na kwestiach moralności seksualnej, ale dostrzegać szerszy kontekst – zwłaszcza dramaty społeczne i niesprawiedliwości.
Papież jako głos sumienia świata
Powrót z Afryki pokazuje wyraźnie kierunek pontyfikatu Leona XIV. To pontyfikat zaangażowany, odważny i skoncentrowany na najważniejszych wyzwaniach współczesności.
Ojciec Święty nie unika trudnych tematów. Przeciwnie – mówi o nich wprost, przypominając, że Kościół ma być głosem tych, którzy sami głosu nie mają.
W świecie pełnym napięć jego słowa wybrzmiewają jak apel: zamiast budować mury, trzeba budować pokój.
Tekst: Grzegorz Kozłowski | za: vaticannews
Źródło zdjęcia głównego: Vatican Media






