W diecezji warszawsko-praskiej rusza przygotowanie do nowych posług dla świeckich mężczyzn: lektoratu i akolitatu. To nie jest nowość w Kościele powszechnym, ale nowy etap w życiu lokalnego Kościoła. O znaczeniu tych posług, ich historii i potrzebie większego zaangażowania świeckich opowiadał w audycji „Szkoła RUT” ks. Paweł Cieślik, liturgista warszawskiego seminarium duchownego.
Powrót do starożytnej tradycji
Ks. Paweł Cieślik przypomniał, że lektorat i akolitat mają korzenie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. W starożytnym Kościele posługi te były związane z konkretnymi zadaniami we wspólnocie, a nie ze święceniami kapłańskimi. Dopiero w średniowieczu zostały włączone do systemu tzw. święceń niższych. Reformę przeprowadził po Soborze Watykańskim II papież Paweł VI, który w 1972 roku przywrócił ich pierwotny charakter i otworzył je także dla świeckich mężczyzn.
„Paweł VI postanowił, że lektorat i akolitat w Kościele będzie posługą dostępną również dla mężczyzn żyjących w małżeństwie, czy też w ogóle w świecie” – wyjaśniał ks. Cieślik.
Czym różni się lektor od posługującego lektora?
W wielu parafiach funkcjonują lektorzy – ministranci słowa Bożego, którzy czytają podczas liturgii. Posługa lektoratu oznacza jednak coś więcej. Ma charakter trwały i wiąże się z odpowiedzialnością za głoszenie słowa Bożego oraz formację innych.
Ustanowiony lektor może nie tylko czytać Pismo Święte podczas Mszy, ale także wykonywać psalm, modlitwę wiernych czy komentarze liturgiczne. Jego zadania wykraczają jednak poza liturgię: powinien prowadzić spotkania biblijne, przygotowywać innych do czytania słowa Bożego i pobudzać wspólnotę do zainteresowania Pismem Świętym.
„Nie chodzi tylko o funkcje wykonywane w czasie liturgii, ale też o pewien zakres różnych posług apostolskich poza liturgią” – podkreślał liturgista.
Akolita i służba przy ołtarzu
Posługa akolitatu jest jeszcze mocniej związana z Eucharystią. Ustanowiony akolita staje się nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej. Może pomagać w jej udzielaniu podczas Mszy w nadzwyczajnych przypadkach oraz zanosić ją chorym.
Kościół podkreśla jednak, że jest to posługa nadzwyczajna. Akolita działa wtedy, gdy istnieje rzeczywista potrzeba: np. brakuje szafarzy, kapłani są chorzy lub liczba wiernych przystępujących do Komunii jest bardzo duża.
Akolita może także – w określonych warunkach – wystawiać Najświętszy Sakrament i prowadzić niektóre nabożeństwa, choć bez udzielania błogosławieństwa eucharystycznego. Ważnym wymiarem tej posługi jest również działalność charytatywna i wolontariat na rzecz potrzebujących.
Powołanie w powołaniu
Ks. Cieślik zwraca uwagę, że Kościół mówi tu o „powołaniu w powołaniu”. Fundamentem pozostaje chrzest i bierzmowanie, ale u niektórych wiernych rodzi się pragnienie głębszego zaangażowania.
„Ktoś taki chce jeszcze bardziej się zaangażować, chce dać coś więcej. Nie jest to kwestia jednorazowej sytuacji czy pojedynczego wydarzenia, tylko stałej posługi” – mówił kapłan.
Posługa nie zmienia stanu świeckiego. Mężczyzna pozostaje mężem, ojcem i członkiem swojej wspólnoty, ale podejmuje dodatkową odpowiedzialność za Kościół.
Dlaczego teraz?
Zdaniem rozmówcy Radia Warszawa potrzeba wprowadzania takich posług wynika z dwóch powodów. Po pierwsze, Kościół po Soborze Watykańskim II coraz wyraźniej dostrzega rolę świeckich i ich charyzmaty. Po drugie, zmienia się sytuacja demograficzna Kościoła i liczba powołań kapłańskich.
„Ci świeccy, którzy rozumieją, czym jest Kościół, którzy kochają Kościół, którzy chcą w życie Kościoła się zaangażować, są jednocześnie ogromną pomocą dla księdza” – podkreślał ks. Cieślik.
Kapłan przywołał także własne doświadczenia ze wspólnot oazowych i Skautów Europy, gdzie odpowiedzialni świeccy stają się autorytetami dla młodych i skutecznie pomagają w duszpasterstwie.
Kto może się zgłosić?
Wymagania dla kandydatów
- Mężczyźni po 25. roku życia. Posługa jest obecnie przygotowywana dla dojrzałych, dorosłych mężczyzn.
- Znani i wiarygodni w parafii. Kandydat powinien prowadzić życie chrześcijańskie i być postrzegany jako osoba godna zaufania.
- Opinia proboszcza. Do zgłoszenia potrzebna jest opinia lub zaświadczenie od proboszcza.
- Gotowość do formacji. Przygotowanie obejmuje trzy lata: dwa lata wykładów oraz trzeci rok praktyczny i warsztatowy, a także rekolekcje i dni skupienia.
To nie ma być „kurs z certyfikatem”, ale droga formacji duchowej i praktycznej.
Więcej niż siedzenie w ławce
Audycja kończy się mocnym pytaniem o to, czym jest uczestnictwo w Kościele. Czy bycie katolikiem ogranicza się do obecności na niedzielnej Mszy, czy oznacza współodpowiedzialność za wspólnotę?
„To nie chodzi o wprowadzenie nowych funkcji po to, żeby były. Chodzi o ludzi, którzy są sprawdzeni, wiarygodni i gotowi wziąć odpowiedzialność za Kościół” – podsumował ks. Paweł Cieślik.
Dla diecezji warszawsko-praskiej wprowadzenie lektoratu i akolitatu może stać się początkiem nowego etapu, w którym świeccy będą jeszcze mocniej współtworzyć życie parafii i lokalnych wspólnot.
Autor audycji: Grzegorz Kozłowski
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego:






