Gościem studia w Środę Popielcową był Romuald Kamiński, biskup warszawsko-praski. Rozmowa stała się zaproszeniem do przeżycia Wielkiego Postu nie jako zwyczaju, lecz jako realnej przemiany życia.
Popiół – nie ceremonia, ale prawda o człowieku
Biskup Romuald podkreślił, że posypanie głowy popiołem nie może być jedynie „zaznaczeniem obecności” w kościele. To znak, który ma stać się rzeczywistością codzienności.
Popiół przypomina o naszej małości wobec majestatu Boga. Uznanie siebie jako „prochu” nie jest poniżeniem, lecz aktem prawdy. To droga do pokory – a pokora, jak zaznaczył hierarcha, jest darem nad dary. Człowiek pokorny lepiej widzi, słyszy i rozumie świat. Trafniej ocenia rzeczywistość, potrafi odróżnić dobro od tego, co prowadzi do zepsucia.
Pokora jako wyostrzenie zmysłów
Według biskupa pokora nie osłabia człowieka, lecz go wzmacnia. Pozwala przyjmować trudności i upokorzenia bez pychy i bez rozpaczy. Uczy patrzeć na cierpienie w perspektywie Chrystusa.
To dlatego w modlitwie – obok wiary – powinna pojawiać się prośba o pokorę. Ona chroni przed zadufaniem, które zniekształca spojrzenie i odbiera zdolność trzeźwego osądu.
Świat błyskotek i duchowe zagubienie
Rozmowa dotknęła także współczesnej kultury nadmiaru. Biskup zwrócił uwagę na nieustanne „nabywanie” – dóbr, informacji, wrażeń, pozycji społecznej. Człowiek łatwo staje się niewolnikiem tego wyścigu.
Porównywanie się z innymi, konkurencja o status i uznanie, presja posiadania – wszystko to prowadzi do napięcia, a nawet rozbicia wewnętrznego. Już dzieci od najmłodszych lat doświadczają presji, by „mieć więcej” i „być lepszym”.
Wielki Post staje się więc momentem zatrzymania. Kościół mówi: „stop”. Zamiast gromadzić – zacznij być. Zamiast mnożyć bodźce – wybierz ciszę.
Pustynia jako przestrzeń odzyskania siebie
Wezwanie do modlitwy, postu i jałmużny to nie tylko praktyki religijne, lecz droga odzyskiwania wolności. Biskup wskazał na potrzebę wyciszenia wobec nadmiaru informacji, które często nie budują, lecz niszczą.
Wyjście na pustynię może oznaczać ograniczenie bodźców, więcej czasu na modlitwę, spacer, rozmowę, katechezę, adorację. W ciszy człowiek zaczyna widzieć świat w innych barwach – spokojniej, dojrzalej, z większą równowagą.
Lekcja nie tylko na 40 dni
Wielki Post nie ma być jednorazowym wysiłkiem od Środy Popielcowej do Wielkiego Piątku. To szkoła życia, której owoce mają pozostać na czas nieokreślony. Bp Kamiński zachęcił, aby postanowienia wielkopostne nie kończyły się wraz z liturgicznym okresem, ale prowadziły do trwałej przemiany – do zmiany stylu życia, spojrzenia i relacji.
Na zakończenie biskup udzielił słuchaczom błogosławieństwa, prosząc jednocześnie o modlitwę, by wszystkim udało się wypełnić podjęte postanowienia. Wielki Post – jak wybrzmiało w studiu Radia Warszawa – to zaproszenie do poznania prawdy o sobie i do życia bliżej Chrystusa.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Grzegorz Kozłowski






